|
Wczytuje się
Zarejestrowany: Mar 2009
Postów: 24
Podziękowania wysłane: 7
Podziękowania otrzymane: 13
|
Ja Powiem tak: robiłam kurs żelu i akrylu i zakochalam sie w akrylu.., na początku robiłam tylko akrylki ale znacznie więcej klientek chciało jednak pazurki żelowe.. teraz 90% wykonywanych przeze mnie pazurków to pazurki żelowe. nie jest to trudne tak jak pisala wczesniej mala jak sie załapie to jest juz z górki
Co do opisu to ja robie podobnie lecz podam różnice:
Skórki odsuwam kopytkiem metalowym- moim zdaniem bardziej efektywne, Primer nakladam po nałożeniu formy ponieważ zdarzy się mi jeszcze dotknąć płytki podczas jej nakladania, bloczkiem polerskim ( tym białym) wygładzam powierzchnię najpierw w róznych kierunkach zaś koncząc zawsze z góry na dól (rysy od pilnika są wtedy mniej widoczne ) I zamiast polerowania nakładam quick finisha ale do tego potrzebna jest lampa. Reszta podobnie
ale i tak każdy ma swoją metodę która mu najbardziej odpowiada
|