Mnie uczono że parafina ma pewne właściwości grzybo i bakteriobójcze wiec względnie można znając klientkę zanurzać ręce, ale bezpieczniej i lepiej jest sosować pędzel do nakładania..i ja ku temu sie skłonie.
Mnie uczono że parafina ma pewne właściwości grzybo i bakteriobójcze wiec względnie można znając klientkę zanurzać ręce, ale bezpieczniej i lepiej jest sosować pędzel do nakładania..i ja ku temu sie skłonie.
Eee, z tymi bójczymi to chyba przesada, ale na pewno nie jest czynnikiem sprzyjającym rozwój tychże.
Parafina to świetna sprawa! na pracowni kosmetyki robiłyśmy takie zabiegi i jak już raz spróbowałam to musiałam sobie zamówić parafinę by w domku mieć polecam jak najbardziej
Zarejestrowany: Nov 2009 Skąd: Łomianki
Postów: 19
Podziękowania wysłane: 165
Podziękowania otrzymane: 4
Odp: Parafiniarka - zabiegi parafinowe
Cytat:
Napisał damianania1
Mnie uczono że parafina ma pewne właściwości grzybo i bakteriobójcze wiec względnie można znając klientkę zanurzać ręce, ale bezpieczniej i lepiej jest sosować pędzel do nakładania..i ja ku temu sie skłonie.
mnie uczono że jeśli podejrzewamy grzybice i są ranki "leci krew" strupek może być to nie możemy włożyć rąk klientki do parafinarki
kochane przymierzam sie do zakupu parafiniarki Ale mam takie pytanie, nigdy nikt mi nie robil takiego zabiegu i nie wiem dokladnie ale nie o to chodzi.. Chodzi o to ile parafiny conajmniej musi znajdowac się w parainiarce?
bo gdzies czytalam ze jak jest ponizej 2,5 kg to sie coś przegrzewa, psuje i reklamacji nie uwzglednia sie...
czy to prawda? ile wy macie parafiny w parafiniarce, i jak dlugo juz robicie te zaniegi )?
Proszę najbardziej o odpowiedź na pytanie o ilośc parafinki ;D
__________________ Pokochałam to forum
__________________________________________________ ___________________
podłączam się do pomijacza, tez sie napaliłam na kupno, ale n igdy tego nie robiłam ani sobie ani komus
mam jeszce takie pytanie odnośnie uzupełnien parafiny... widze tu Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy 400g i 500g woreczki arafinki- czy tai jeden wkładzik wystarczy czy trzeba dać ich kilka żby wystarczyło na 1 raz
__________________
zapraszam na mojego bloga Nails By Woszczur czytanie postów ze zrozumieniem oraz czytanie tematów od początku naprawdę nie boli
__________________________________________________ __________________________________________________
o dobre pytanie, dostałam (dostane ) parafiniarkę na gwiazdkę (ta pomarańczową), obejrzałam ze wszystkich stron, jest tam min i max, ale wygląda to tak, że jest to min i max do wkładania rąk-wiecie, o jaki poziom sie podniesie, min to tyle parafiny żeby bezpiecznie włożyć rękę/nogę a max to żeby nie przelać z urządzenia, a nie że chodzi o grzałkę.
nie ma na zawnątrz żadnej grzałki, tak jakby była wbudowana w dno, co oznacza że nie musi być tej parafiny nie wiem jak dużo.
proszę o wypowiedź te co stosują
takie coś znalazłam na necie:
"Zazwyczaj w takich zestawach jest tyle kostek ile starcza na 1 napełnienie na max i jeszcze troszeczke więcej"
w ogóle z tego co poczytałam, to niektóre robią do kreski, niektóre nie, a wychodzi im 2-4 kostek, najszczęsciej 2-3, czyli ok 1kg-1,5
tez mysłam że by DYSKRETNIE (co w moim przypadku oznacza jak najbardziej wprost, jak krowie na rowie) zasugerowac mojemu męzowi żeby mi kupił od choinkę, ale juz wczoraj wykryłam schowane ferrero rocher- prezent na gwiazdke i jestem pewna że na tym się zakonczy- biorąc pod uwagę że przez ostatnie 7 lat nic n ie dostałam na swięta to to jest mega wypaśny *prezęt*
zapraszam na mojego bloga Nails By Woszczur czytanie postów ze zrozumieniem oraz czytanie tematów od początku naprawdę nie boli
__________________________________________________ __________________________________________________
woszczur my sobie w tym roku kupiliśmy prezenty razem. ale jeszcze jej nie użyłam, stoi zapakowana własnie taka jak pokazujesz, tylko 1kg parafiny ale za to 2 pary rękawice i stopki frotte (a kosztują chyba ok 25zł oddzielnie). za 110zł z przesyłaką. ale to też jest fajna oferta może by tam zadzwonić i spytać się o to ile parafiny ma wejść?
Ta parafinerka jest ok sama ja posiadam
,lepiej dziewczyny zakupic wiecej woreczkow bo te dwie co sa pakowane to za malo lepiej miec 4 i miec spokojna glowe na dluzszy czas
,ale pamietajmy jesli ja uzywamy do dloni nie uzywajmy jej do stop wiec niestety potrzebne sa dwie,zasady higieny,a co do ranek,ran ktore sa na dloniach, nie jest wskazane by przeprowadzac taki zabieg..
woszczur my sobie w tym roku kupiliśmy prezenty razem. ale jeszcze jej nie użyłam, stoi zapakowana własnie taka jak pokazujesz, tylko 1kg parafiny ale za to 2 pary rękawice i stopki frotte (a kosztują chyba ok 25zł oddzielnie). za 110zł z przesyłaką. ale to też jest fajna oferta może by tam zadzwonić i spytać się o to ile parafiny ma wejść?
dziewczyny co mają, napiszcie coś
A co do Nail Design jet to najgorsza marka na naszym polskim rynku jaka mogla sie pojawic,tyczy sie to zarowno produktow jak i kursow,jedynie narzedzia sa jeszcze wzglednie do przyjecia...
A co do Nail Design jet to najgorsza marka na naszym polskim rynku jaka mogla sie pojawic,tyczy sie to zarowno produktow jak i kursow,jedynie narzedzia sa jeszcze wzglednie do przyjecia...
czyli rozumiem Aniu, że odradzasz konkretnie ten produkt bo ja sie na tym nie znam, ale szperłam wczoraj w necie i jest wiele takich samych , pomaranczowych parafiniarek, wyglądaja identycznie, tylko skusiło mnie to ze u nich jest duży komplet (parafiniarka z dwoma woreczkami parafini-tak jak w większości ale oni dają dodatkowo jeszcze 5 woreczków-a ktore i tak trzeba zapłacic- no ale to jest w jednym )
lepiej kupić z innej firmy i dokupić osobno parafinkę
zamotałam się
---------- Dodano o godzinie 12:15 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 12:12 ----------
zapraszam na mojego bloga Nails By Woszczur czytanie postów ze zrozumieniem oraz czytanie tematów od początku naprawdę nie boli
__________________________________________________ __________________________________________________
nie nie jesli chodzi o narzedzia to jest ok,wiele firm szprzedaje wlasnie ta tradycyjna parafinerke i jest dobra bo sama ja posiadam wiec jest godna polecenia i cena rowniez zachecajaca do kupna..
ja to lubie sobie pooglądac jak nie mam pewności czy dobre zroumiałam... poszukałam filmików i znalazłam:
zabieg pokazany i opisany od 0:38 min
Kod:
Treść została ukryta, zaloguj się lub zarejestruj jeśli jeszcze nie masz konta aby zobaczyć treść
__________________
zapraszam na mojego bloga Nails By Woszczur czytanie postów ze zrozumieniem oraz czytanie tematów od początku naprawdę nie boli
__________________________________________________ __________________________________________________
2 użytkowników podziękowało za ten użyteczny post:
Tak do konca dobrze nie jest pokazane zanurzamy nawet od 3 do pieciu razy by zatrzymac wieksze dzialanie ciepla...
do tego calego zabieu super sprawdza sie zamiast kremu nawilzajacego,ampulki z witaminami w zaleznosci od wieku czy to mloda czy dojrzala skora...ktore bez problemu kupisz w sklepach spa czy normalnie w aptece..
i jeszcze taniej Cie to wynosi i tez masz pewnosc zabiegu,po taki zabiegu nie zapomnijmy zrobic masaz ktory jest bardzo waznym elementem po takiej parafinerce..
sama parafiniarka to chyba jest zawsze ta sama, moja parafina jest bez naklejki firmy, z jakimiś kwiatkami wtopionymi czy czymś, potem wam wrzuce fotke
czytałam właśnei tak jak mówisz Aniu od 3 do 5 razy
takie coś znalazłam w necie:
"....Sama w sobie nie ma znaczących właściwości nawilżających, ani odżywczych (nie wnika w skórę), razczej warstwa którą ona tworzy podczas zabiegu ma pozytywny wpływ na skórę/tkankę w połączeniu z odpowiednimi preparatami. Ma dużą pojemność cieplną, przez co długo trzyma ciepło (pamiętamy, że im mniejsza różnica między parafiną a dłońmi, tym wolniej będzie się wychładzać). Dużym plusem parafiny jest to, że nie rozwijają się w niej bakterie, grzyby itd. dlatego nie trzeba jej wylewać po każdym zabiegu, ale wiadomo, że tej parafiny, którą nałożyliśmy już na dłonie, nie wrzucamy z powrotem.
Jak powinien wyglądać zabieg?
-Najpierw oczywiście dezynfekcja dłoni
-wykonujemy peeling
-(opcjonalnie) nakładamy na dłonie ampułkę (moja ulubiona z kawiorem )
-wykonujemy masaż
-nakładamy krem/mleczko pod parafinę
-zanurzamy dłonie w podgrzewaczu z parafiną (spotkałam się z tym, że w salonach babki zanurzały dłonie jeden jedyny raz <śmiech na sali> uważam, że wystarczająca ilość to minimum 5 razy- im więcej warstw, tym dłużej ciepło)
-zawijamy dłonie w folię/wkładamy do woreczków
-zakładamy rękawice (ja dodatkowo zawijam jeszcze w ręcznik)
-trzymamy około 15 min (chociaż w sumie to się trzyma dopóki czuć ciepło)
-zdejmujemy wszystko i wmasowujemy resztę balsamu, który się nie wchłonął. Jeżeli się wchłonął cały, to nakładamy jeszcze kremik.
"
zapraszam na mojego bloga Nails By Woszczur czytanie postów ze zrozumieniem oraz czytanie tematów od początku naprawdę nie boli
__________________________________________________ __________________________________________________