Zarejestrowany: Feb 2009 Skąd: Świdnica
Postów: 336
Podziękowania wysłane: 53
Podziękowania otrzymane: 179
Dlaczego żel piecze w lampie UV
Na naszym forum był poruszany temat, więc i tu wklejam
Utwardzanie żelu polega na polimeryzacji, czyli łączeniu, jego cząsteczek pod wpływem promieniowania UV. W trakcie utwardzania, cząsteczki żelu zaczynają się szybko "przemieszczać" i wytwarzać ciepło, im grubsza warstwa żelu, tym ciepło będzie bardziej odczuwalne nawet jako pieczenie. Możemy spowolnić proces utwardzania poprzez kilkukrotne wyjęcie dłoni z lampy na kilka sekund. Dłoń należy umieścic poza zasięgiem światła.
Im bardziej wrażliwa płytka, tym bardziej ciepło będzie odczuwalne.
9 użytkowników podziękowało za ten użyteczny post:
Pamiętajmy wszystkie, że aby żel miał wysoką trwałość i dużą przyczepność, zawiera w sobie kwasy. Podczas procesu utwardzania w wyniku polimeryzacji, cząsteczki najpierw oddzielają się od siebie, lżejsze cząsteczki kwasu ulegają większemu podgrzaniu i opadają niżej, przez co wnikają szybciej i łatwiej w płytkę paznokcia łącząc ją z cząsteczkami twardniejącego żelu. Intensywniejszych i mniej przyjemnych wrażeń dostarczają nam żele wykańczające tzw. ultra UV z formułą nielepiącą. Zapobiegają żółknięciu żelu bazowego, nakładane są jako ostatnia warstwa, najczęściej są w ciemnych buteleczkach z pędzelkiem, ułatwiające ich nakładanie (sprawdziłam i polecam firmy Sun Flower - Błysk UV, formuła nielepiąca) nie wymagają przemywania płytki. Płytka żelowego paznokcia, kończona w ten sposób jest twardsza a warstwa żelu trwalsza i odporna na żółknięcie.
Nie polecam tego sposobu na końcówki tzw. kryształowe - same z siebie są kruche i szybko pękają pod warstwą żelu.
Dla wrażliwych płytek zdecydowanie lepsze są żele mineralne, bezkwasowe z witaminami. Nie pieką, nie bolą i dodatkowo pielęgnują naturalną płytkę. Zbyt mocno spiłowanej płytce najpierw dajemy się zregenerować zanim znów obciążymy ją żelem lub akrylem.
__________________ życie to jeden wielki plac zabaw, aby się w nim odnaleźć pielęgnuj wieczne dziecko w sobie
Na naszym forum był poruszany temat, więc i tu wklejam
Utwardzanie żelu polega na polimeryzacji, czyli łączeniu, jego cząsteczek pod wpływem promieniowania UV. W trakcie utwardzania, cząsteczki żelu zaczynają się szybko "przemieszczać" i wytwarzać ciepło, im grubsza warstwa żelu, tym ciepło będzie bardziej odczuwalne nawet jako pieczenie. Możemy spowolnić proces utwardzania poprzez kilkukrotne wyjęcie dłoni z lampy na kilka sekund. Dłoń należy umieścic poza zasięgiem światła.
Im bardziej wrażliwa płytka, tym bardziej ciepło będzie odczuwalne.
zgadza się, gdzieś już ten temat czytałam, moja kochana seqoyka buzi, buzi
__________________
Zapraszam so współpracy, jesli tylko masz marzenia do zrealizowania, chcesz osiągnać coś więcej niż tylko praca na etacie, cenisz sobie niezależność, to wspólnie mozemy stworzyć biznes, zajrzyj na moją stronkę www.swiatperfum.onlyfm.eu zadzwoń tel 663179687
Dodam jeszcze, że jeśli klientka odczuwa silne pieczenie, to może dojść do odklejenia paznokcia od łożyska, dlatego dobrze jest przez pierwsze 15 sekund potrzymać dłonie przed wejściem do lampy, a potem już można utwardzać w lampie.
Dobrym i sprawdzonym sposobem na niezbyt silne pieczenie jest mocne naciśnięcie opuszkami palców na płytkę w lampie.
Mnie tez sie pare razy zdazylo, ze plytka mnie piekla ale to bylo efektem przepilowania plytki paznokcia(moje trudne poczatki) lub zbyt gruba warstwa zelu naraz nalozona(to tez piecze). Wiec wkldanie i wyjmowanie rak zlampy naprawde pomaga >>jak juz wspominaly inne dziewczyny<< A tak na marginesie, ja pracuje na zelach firmy Nailscompany i jest on dla mnie naprawde rewelacyjny.
Dodam jeszcze, że jeśli klientka odczuwa silne pieczenie, to może dojść do odklejenia paznokcia od łożyska, dlatego dobrze jest przez pierwsze 15 sekund potrzymać dłonie przed wejściem do lampy, a potem już można utwardzać w lampie.
Dobrym i sprawdzonym sposobem na niezbyt silne pieczenie jest mocne naciśnięcie opuszkami palców na płytkę w lampie.
też czasami tak naciskam w lampie palce, żeby mniej piekło ale myślałam że to tylko moje głupie wymysły ze to cos pomaga
a ja wychodzę z wniosku że przepiłowana płytka czego totalnie nie rozumiem to jedno a rodzaj żelu to drugie że dużo zależy od żelu gdy kładę żel na naturalne paznokcie po delikatnym zmatowieniu paznokcia to w większości klientki piecze przy czy przy tipsiorkach rzadziej to sie zdarza
Dodam jeszcze, że jeśli klientka odczuwa silne pieczenie, to może dojść do odklejenia paznokcia od łożyska, dlatego dobrze jest przez pierwsze 15 sekund potrzymać dłonie przed wejściem do lampy, a potem już można utwardzać w lampie.
Dobrym i sprawdzonym sposobem na niezbyt silne pieczenie jest mocne naciśnięcie opuszkami palców na płytkę w lampie.
zgadzam się, że docisnięcie opuszków palców przynosi ulgę
__________________
Zapraszam so współpracy, jesli tylko masz marzenia do zrealizowania, chcesz osiągnać coś więcej niż tylko praca na etacie, cenisz sobie niezależność, to wspólnie mozemy stworzyć biznes, zajrzyj na moją stronkę www.swiatperfum.onlyfm.eu zadzwoń tel 663179687
Pieczenie zelu jest normalnym zjawiskiem, nie slyszalam o tym by przez pieczenie mogl paznokiec odchodzic od lozyska. Jedne klientki sa bardziej wraziwe i bardziej odczuwaja, inne mniej a jeszcze inne wcale.
też czasami tak naciskam w lampie palce, żeby mniej piekło ale myślałam że to tylko moje głupie wymysły ze to cos pomaga
hehe ja też tak robie naciskam maksymalnie do "podlogi" lampy. i wtedy jest mniej bolesnie. kiedys jednak sama sciagalam sobie zel... a raczej go pilowalam... i to konkretnie zniszczylam tym pilowaniem swoja plytke. kiedy poszlam na kolejne zrobienie pazurkow, jakos tydzien po spilowaniu starego zelu, myslalam ze umre z bolu! powiedziano mi ze tak strasznie naruszylam plytke swoja- wiec mam teraz efekt swojej glupoty ;p
a co do samego pieczenia: podczas utwardzania cząsteczki żelu zaczynaja poruszać sie bardzo szybko (zastygają). przy tak szybkim ruchu wytwarzają ciepło. Stąd nasze uczucie pieczenia.
Tak mi fizyk tłumaczył ;p
Na naszym forum był poruszany temat, więc i tu wklejam
Utwardzanie żelu polega na polimeryzacji, czyli łączeniu, jego cząsteczek pod wpływem promieniowania UV. W trakcie utwardzania, cząsteczki żelu zaczynają się szybko "przemieszczać" i wytwarzać ciepło, im grubsza warstwa żelu, tym ciepło będzie bardziej odczuwalne nawet jako pieczenie. Możemy spowolnić proces utwardzania poprzez kilkukrotne wyjęcie dłoni z lampy na kilka sekund. Dłoń należy umieścic poza zasięgiem światła.
Im bardziej wrażliwa płytka, tym bardziej ciepło będzie odczuwalne.
gzdies to czytałam w jakimś pisemku... nawet tu go gdzieś zamieściłąm, ale nie to chciałam napisac... przez chwile poczułam się jak na 2gim roku... jakbym była na termodynamice
__________________
zapraszam na mojego bloga Nails By Woszczur czytanie postów ze zrozumieniem oraz czytanie tematów od początku naprawdę nie boli
__________________________________________________ __________________________________________________
Chciałabym jeszcze coś dodać w tym temacie. Ostatnio zmieniłam firmę, z której biorę żele i od tego czasu nie zdarzyło mi się, aby którąkolwiek klientkę piekły paznokcie w czasie utwardzania, nawet przy grubej warstwie. Więc jakość żelu ma bardzo duże znaczenie.
chyba większośc z nas stosuje metodę, ze jak piecze to plauszek mocno przyciskamy..
kwiatki dla Was
__________________
Zapraszam so współpracy, jesli tylko masz marzenia do zrealizowania, chcesz osiągnać coś więcej niż tylko praca na etacie, cenisz sobie niezależność, to wspólnie mozemy stworzyć biznes, zajrzyj na moją stronkę www.swiatperfum.onlyfm.eu zadzwoń tel 663179687
Więc aby podsumować wiadomosci to, zele posiadaja fotoinicjatory( Fotoinicjatory sa to skladniki zelu ktore rozpoczynaja reakcje utwardzania za pomoca swiatla. Pod czas utwardzania zelu czesto odczuwalne jest cieplo (im ciensza plytka tym bardziej jest to odczuwalne) spowodowane tym ze monomery poruszaja sie laczac sie w lancuchy- polimery.. Jedne zele maja ich mniej inne wiecej).Taki podobny opis kiedys ja sama odstalam od instruktorki, mam nadzieje ze sie przyda.
dziewczyny nie wiem co sie dzieje...
robiłam bratowej tipsy i po nałożeniu pierwszej warstwy włożyła do lampy i bbyło ok a gdy nałożyłam jej warstwe budującą i włożyła do lampy strasznie ją piękło aż na chwile wyciągała rękę
nie wiem czy to możeby od żelu?
płytki napewno nie miała spiłowanej:/
kochana to jest normalne, zazwyczaj tak jest jak nakladasz warstwe budujaca , gdy zel sie wiaze , czasteczki pocieraja o siebie wytwarzajac cieplo... im slabsza plytka i im wiecej zelu tym bardziej piecze
__________________
Iz
Wymyśliła sobie, że kiedyś będzie tak cholernie szczęśliwa.... I będzie