Dziewczyny pokaże wam pierwszą część mojej choinki z siana....uffff miałam za każdym razem robić fotki ale się tak z mężem umęczyliśmy z tym sianem że nie miałam jak...heh
1. Zrobiłam stożek z brystolu..
2. Miałam doniczkę i kupilam badyl od miotły heh uciełam go do konkretnej długości...
3. Wypchałam żeby było sztywniejsze gazetami w środku stożka..
4. Potem szło siano,...ufff ale była jazda..ja cała w sianie...mąż też hahaha dzieciaki w domu więc nie mozna było zrealizować fantazji siankowych bo mozliwość była hahaha
Mąż układał pasma siana od góry a ja obwijałam drutem naokoło aż do dołu...potem wykorzystałam ratafię...chyba tak to się nazywa i pozwiązywałam bardziej żeby jak najmniej siana wystawało..no i potem jeszcze wstążeczką Potem poobcinałam to co zbędne i efekt na fotce... na razie stoi nie ozdobiona bo juz nie mam siły haha jutro bedzie ciąg dalszy
I musze męża poprosić o gips do doniczki żeby była sztywna bo jest dość duza i cięzko ja ustawić równo
aaa i mój stroik Też dzisiaj zrobiłam..taki sobie A na ostatniej fotce choinka znajomej, jestem nią zachwycona
To się rafia nazywa, ale wszyscy mówią na to sianko Aguś jesteś niesamowicie kreatywna Super choinkę stworzyłaś...a co do fantazji...nie mam dzieci to może bym mojego na robienie choinki namówiła...
goonis ciekawy użytkownik, niestety nie ma adresu a ja wyjeżdżam zaraz, na przyszłość mi się przyda dorwałam styropianowe bombki, jutro z rana lece po tasiemke
hehe akurat dziś tam będę albo mój, ale już zamknięte będzie pewnie wrzucam fotę gwiazdy, mój kochany wczoraj zrobił, ja ozdoby robię dziś/jutro to powrzucam jak wrobię
Co do choinki to też taką mam, ale przyzdobiłam ją jeszcze dodatkowo wysuszonymi plasterkami pomarańczy i innych suszonych owoców. Jak dokończę ją to wkleje
A ja dzis w koncu zrobiłam choineczkę z makaronu.. ranny ile czasu mi to zajeło to głowa mała... ale jest git.. tylko mogłaby byc lepsza muszelka na wykończenie, znaczy na czubek.. no ale trudno... pojutrze wrzuce fotke
a u mnie rodzice powiedzieli ze ja z bratem w pokoju mamy juz ta choinke z makaronu.. a oni sobie wezma taka naszą zwykłą zmieniajaca kolory i ju.. ale moze ich namowie zeby zywa kupili
__________________
moja obiecana 40 cm choinka
niestety zabarkło mi później kleju i widac gdzie niegdzie prześwity no i musiałam obciac troche forme choinki .. a by była jeszcze wieksza...
hehe za rok sie obkupie w makaron i klej
oo i teraz tak ogarnełam ze kolory strasznie mylące...
zawsze w świątecznym nastroju przystrojone mam okna czy to płatkami śniegu czy sztucznym śniegiem - i to nie tylko u dzieci w pokoju
odkąd mamy swoje własne mieszkanko - choinka po sam sufit przystrojona w przeróżne ozdoby - co roku tradycja pieczenia pierników (część z nich zawsze wisi na choince), czy ozdoby robione przez syna już od czasów wczesnego przedszkola
i moje dwa najwspanialsze Mikołajki
__________________
4 użytkowników podziękowało za ten użyteczny post:
sliczne te bombki moze i ja na te swieta pokusze sie i zrobie kilka (a przynajmniej sprobuje hehe) tylko musze wstazke gdzies znalezc odpowiednia poszukam
Pierwszy raz robiłam tą bąbke.. troszke przekombinowałam na poczatku i w ogole nie robiłam do konca z instrukcja ale jakos wyszło i jestem z siebie dumna.. wiele radosci mi to przyniosło
Kod:
Treść została ukryta, zaloguj się lub zarejestruj jeśli jeszcze nie masz konta aby zobaczyć treść