Dziewczyny mam problem że szok.Wczoraj poszłam na 7min do solarium,i opalałam się do tego na słońcu...
Wieczorem się rozbieram a tu masakraMam dosłownie bordowy tyłek a reszta wygląda jak rak.
Nie piecze mnie mocno ciało tylko mam uczucie gorąca tylko tyłek i podudzie mnie boli.
Robiłam se już maślanką,wklepuje kremy,balsamy i nic mi nie pomaga.Pupa boli.
Wogole to mam dość jasną karnacje i strasznie opornie sie opalam ale wczoraj to nie wim dlaczego tak szybko mnie słońce dopadło...
Poradzcie cos na bolące miejsca
ja co roku mialam taki problem zawsze jak poszlam pierwszy dzien w truskawki to wracalam doslownie zjarana i poparzona nie mialam pod reka zadnych masci itp. to mama smarowala mnie kefirem.
no juz mi zeszło ale razem ze skórą...Laski ale sie męczyłam szok.
Pentanol kupiłam i altacet i było git.
Teraz to chyba na solarke krem z filtremUV 30 wezmehaha
pisowia mogłaś przedawkować dawkę uv. solarka i słońce. organizm miał za dużo.następnym razem nie dawaj maślanki. niech ci ktoś zrobi okłady z mleka. sama to na sobie wyprubowałam. a jeszcze jest dobra maść robiona z hydrokoryzonem.
Ja byłam w środe nad wodą...spiekłam się troszkę. Nic mnie nie szczypało ani nie bolało. Dziś rano wstaje a tu bąble na nosie Robie sobie okłady z lodu a maść dopiero będę mieć później. Macie jakieś sposoby na takie oparzenie?
Kiedys byl w Avonie taki zel chlodzacy BRONZE, rewelacja, ale nie wiem czy jeszcze jest. Stosowalo sie go po uprzednim schlodzeniu w lodowce i rewelacyjnie pomagal na spieczenia tropikalne