Jak napewno wszyscy wiemy mamy na calym Swiecie ten dziwny kyzys.
Wiele koleżanek narzeka na brak klijetek lub na ich drastyczne zminimalizowanie.
Wiele kosmetyczek również mowi ze Kobietki przeciągają terminy,jak przychodzily co 2-3 tygodnie,tak teraz i co 6-7 tygodni robią dopiero następny terminek.
Jak u was wyglada ta sytuacja?
Czy robicie jakies extra zeczy,bonusy zeby klientki zachęcić do czestrzych wizyt?
albo trochę zniżacie ceny waszych zabiegów i pazurków
no to ja się pochwalę po ponad miesięcznej przerwie z braku klientek mam jutro 3 tylko że dojechać muszę do nich spory kawałek ale co się nie robi dla klientki
gratuluje dziewczyny, do przodu pchac ten wozek, do przodu
ja mam dziwnie, z polecenia na pazury nie przychodzi nikt o powodach juz tu kiedys pisalam, nie bede sie powtarzac, ale...
na rzesy mam juz czwarta klientke z polecenia, a to wszystko przez kasę...
Usluga sama w sobie jest jak wiadomo droga, wiec zrobilam taka promocje dosc dziwna;-/
pierwsza calkowita aplikacja rzesek normalnie, od 160 do 200 zlotych
po tygodniu w ramach promocji i "przepatrzenia" ubytkow- 30 zlotych, a potem, potem to jest juz hard core cenowy...
zrobilam cene prawie zaporową, mianowicie, 40 zlotych od tygodnia absencji, czyli jesli przyjdzie mi laska po 4 tygodniach do uzupelnienia to to kosztuje 160 zlotych, chyba, ze.... kolezankę przyśle wtedy ma 35% znizki
to 160 zlotych za uzupelnienie przez gardlo mi nie chcialo przejsc, ale dalam rade i wiecie co? Wylaża ze skóry, a kolezanki przyprowadzają..... bo zaplacic stowe za uzupelnienie a 160 to jednak spora roznica. Mnie sie oplaca bo mam stowke za uzupelnienie plus kolejna "nową" i im bo mają 60 zlotych na plusie. o!
z pazurami mi sie tak nie udało, bo ile mogę opuścić na paznokciach ktore u mnie kosztuja 50-60 zlotych.. 10 zlotych znizki? 15 zlotych? Wiecej nie opuszcze, bo sie nie bedzie opłacało pedzla do reki wziąć, a laski jak same mówią i tu jestem bezsilna cytuję" wolę zaplacić 10 zlotych wiecej, a zeby moja kolezanka takiego zdobienia nie miala" i przeciez tetnicy im za to nie przegryzę...
Powiem szczerze, że zaczynałam od rodziny i najbliższych znajomych. I tak po malutku od sąsiadów i również zadowolone klientki polecały mnie z miłą chęcią
Oprócz wizytóweczek, które zrobiłam sama i rozdaje klientką, prowadzę mój blog, gdzie każde zdjęcie opisane jest moim imieniem i nazwiskiem, co jakiś czas wkładam na osiedlu ulotki do skrzynek oraz w "zaprzyjaźnionych" sklepach zostawiam kilka informacji o moim istnieniu
Myślę, że form reklamy jest cała masa i warto wiele z nich wykorzystać - oczywiście z efektem pozytywnym - przemyślaną "strategią" i wynikającą z tego korzyścią dla nas
Ja zaczęłam niedawno więc dopiero zaczynam się starać o klientki. Na początku, zaraz po kursie robiłam tylko mamie, sobie i kuzynkom - za darmo. Od trzech miesięcy zaczęłam kasować pieniądze. Biorę 60 zł. Kuzynki się przeraziły ceną, bo się przyzwyczaiły do darmochy, ale powiedziałam, że będą miały zniżki... zaczęłam robić każdej klientce manicure spa gratis, a jeśli poleci mnie komuś i ta osoba przyjdzie to zapłaci jeszcze 10 zł mniej.
Z tego co wiem to jedna zaczęła niezłą akcję reklamową...Każdej koleżance mówi że robię ładnie itd.... Zobaczymy jak jej pójdzie. Na razie nikt się od niej nie zgłosił.
Puki co mam 2 stałe dziewczyny. Ale ustaliły sobie że chodzą dokładnie co 4 tygodnie i choćby wyłamała wszystkie to wcześniej nie przyjdzie...o nadlewaniu nie ma mowy. Inna przychodzi jak jej się zachce...
Ostatnio przyszła do mnie matka chrzestna mojego męża i mówi że chce pazury i ile biorę. Wiedziałam że ona skąpa jak ch****a więc jej mówię - "Ciociu, normalnie biorę 60 zł. To za 40 mogę ci zrobić."
A ta do mnie wali - "A co mam zrobić żeby było taniej?'"
To ja do niej, że taniej już nie da rady bo biorę od niej tylko za materiał i nie chcę zarobku...
Mówię Wam jak się wpieniłam, a ta cały czas uparta, że taniej i taniej...To się wkurzyłam i powiedziałam że w salonie robią za 100-we, jak jej 40 zł nie pasuje to niech idzie tam. I się temat skończył, zaczęła mi wykładać drobne z portfela i że ona mi da zaliczkę, że sobie uskłada... Wiecie, udaje biedotę, a wcześniej się chwaliła że zakładała nowe konto w banku bo się boi trzymać te swoje tysiące na jednym, bo mąż jest upoważniony i co by wszystkiego jej nie wyciągnął...
Stwierdziła że przyjdzie na początku lipca.Ale manicuru już nie dostanie za to chamskie targowanie!
Teraz w ramach rozgłoszenia swoich usług dodałam zdjęcia na nk.
Planuję zamówić wizytówki i jeszcze założyć bloga.
Może się uda.
Ostatnio wymyśliłam, żeby roznieść wizytówki/ulotki do zaprzyjaźnionych sklepów i obiecać sprzedawczyniom, że np.za 2 klientki z jej polecenia ona będzie mieć pazurki za darmo
Ostatnio wymyśliłam, żeby roznieść wizytówki/ulotki do zaprzyjaźnionych sklepów i obiecać sprzedawczyniom, że np.za 2 klientki z jej polecenia ona będzie mieć pazurki za darmo
a robisz w domu czy w salonie mając zarejestrowaną działalność? Bo jak w domu to wiesz - uważaj na panie 'urzędniczki' ja bym tak nie ryzykowała.
Zarejestrowany: Jan 2010 Skąd: Nasiedle/Racibórz
Postów: 122
Podziękowania wysłane: 33
Podziękowania otrzymane: 10
Odp: Jak zdobyc klientki???
Ja jak na razie się uczę,więc wolę nikomu nie robić tylko siostrom i mamie(od wielkiego święta). Jedyną klientkę spoza rodziny "załatwiła" mi mama-koleżankę z pracy,ale to też tylko na większe imprezy chce,bo swoje ma zjedzone
ja dzisiaj mojej "stałej klientce-robiła u mnie 3 raz pazury na naturalkach - podarowalam w prezencie oliwkę do skórek (kupilam na allepazn. na 5 zł) koszt niewielki a ona byla naprawdę milo zaskoczona
Zarejestrowany: Jul 2009 Skąd: w domku jednorodzinnym... ;-)
Postów: 105
Podziękowania wysłane: 37
Podziękowania otrzymane: 9
Odp: Jak zdobyc klientki???
U mnie też na razie rodzina , potem koleżanki rodziny i tak pomału się rozkręca. Nie chce ulotek dawać ani nic bo rzeczywiście jeszcze ktoś by się przyplątał?
A a dziś jestem szczęśliwa, mam 2 stałe klientki, a tu z polecenia w tym miesiącu 2 kolejne. Mam nadzieję, że współpraca nam się rozwinie. Jedna była juz dziś, a jej mama ma być w poniedziałek. Jak przyjdzie, to znaczy, że mam spore szanse na kolejne stałe klientki
bo wiadomo, że nie każdemu przypadnie się do gustu lub cenowo....
dziewczyny czy ogłaszanie sie na naszej klasie, facebooku itp przyniosło Wam jaieś klientki ? bo już nie wiem co mam zrobić, zeby je zyskać, ulotek boje sie roznieśc, bo jak pisałyście mogą życzliwi podkablować ,a działalności czy karty nie mam......
ja sobie zalozylam konto pazurkowe i rozsylamlam dziewczynom z köln
niestety nic nie dalo
wkurzylam sie i skasowalam konto
u mnie rusza mund propaganda jak to sie mowi
pani powie pani ,a tamta pani...
Zarejestrowany: Aug 2010 Skąd: Piotrków-Trybunalski
Postów: 27
Podziękowania wysłane: 10
Podziękowania otrzymane: 48
Odp: Jak zdobyc klientki???
mini89 mozno spróbować na dyskotece zareklamować się,ja pamiętam zawsze dziłała reklama własnych paznokci.możno dawać tel lub kiedyś miałam młodą dziewczynę ktora miała u mnie rabat,ale do mnie przeprowadzała kumpelki,byle nie za młode.Albo swoim klijentkam powiedz ze za każdą przeprowadzoną koleżankę zrobisz jakieś zdobienie na święto gratis lub masaż dłoni bądzzrób im za to manicure.Klijętka bedzie zadowolona i ty też.Dla aktywnej klijetki poszukiwaczki naprzykład co kilko osób przeprowadzi to masaz za kazdym razem bądz manicure gratis zawsze ba jak sama ustalisz.Chwytów dużo zależy od ciebie.Najlepiej zachęcać klijetki by robiły reklame
3 użytkowników podziękowało za ten użyteczny post:
Zarejestrowany: Aug 2010 Skąd: Piotrków-Trybunalski
Postów: 27
Podziękowania wysłane: 10
Podziękowania otrzymane: 48
Odp: Jak zdobyc klientki???
Cytat:
Napisał mini89
dziękuję postaram się to wprowadzić w życie
Spróbuj potrenować na mamie lub kolezance,to dobra rzecz i naprawde nie jest to skomplikowany zabieg.Przed masażem moczymy dłonie w ciepłej woszie,jakieś36-40 st.Do wody dodajemy troche mydła płynnego,trochę olejku z lawendy lub inny(teraz w supermarketach duży wybór do kapieli)Możno zrobić sól do kapieli z dodatkami oraz gliceryna kosmetyczna.Mozno kombinować.Moczymy dłonie około 10 min,po czym zaczynamy masaż.Do tego nie musza być to specjalne środki,wystarczy zwykły glicyrynowy krem do rąk lub zwykły krem dla dzieci(poprostu tłósty).Masaż działa uspokajająco na ogólny system nerwowy i poprawia krążenie.Ruchy zawsze od dołu palców do gury.Po masażu jest bardzo dobrze owinąć ręce klijętki ręcznikiem namoczonym w gorącej wodzie,oczewiście wykręconym tak by woda nie kapała,zatem owinąc suchym ręcznikiem i zostawić to na jakies 5-10 min.Klijętka będzie zadowolona!
---------- Dodano o godzinie 16:14 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 16:09 ----------
Cytat:
Napisał samaron
Chodzi o masaż dłoni najlepiej jakimiś "specjalnymi" preparatami - to zawsze działa.
Możno i zakupić cos specjslnego,kogo na co stac,oczewiście zawsze bedzie czym popisać się !
2 użytkowników podziękowało za ten użyteczny post: