Zobacz pełną wersję : Czy naprawdę leczenie łuszczycy skóry głowy w Polsce musi być aż tak drogie?
Mój mąż właśnie dostał diagnozę i zaczynamy leczenie. Okazało się, że leki, które przepisał mu dermatolog, w większości nie są refundowane. Jedna tubka maści kosztuje ponad 150 zł, do tego tabletki i szampony. Jestem przerażona kosztami. Jak Wy sobie z tym radzicie? Czy wszędzie jest tak drogo?
Jak ja się cieszę, że w UK leki na choroby przewlekłe są za darmo. To naprawdę duża różnica. W Polsce, zanim człowiek trafi na coś skutecznego, potrafi wydać fortunę â i to bez żadnej gwarancji, że leczenie zadziała.
Ciesz się, bo łuszczyca skóry głowy w Polsce to naprawdę droga sprawa. U mnie dopiero po dłuższym czasie udało się coś znaleźć, co działa. Psorisel pomógł mi wyciszyć objawy – szczególnie szampon i emulsja do skóry. Na dłuższą metę okazał się bardziej opłacalny niż ciągłe zmienianie produktów.
https://i.postimg.cc/qq2HzgqM/486735832-1011547090408106-2439564102103454413-n.jpg
Potwierdzam â za niektóre maści zapłaciliśmy po 160 zł. Teraz testujemy Psorisel i widzę różnicę. W aptece internetowej Gemini można go znaleźć tutaj:
https://www.aptekagemini.pl/psorisel-szampon-150-ml-0109844