Zastanawiamy się z mężem nad generalnym remontem starego domu i nie wiemy, czy porywać się na to samemu, czy jednak szukać ekipy do wszystkiego. Chcielibyśmy zaoszczędzić na pracach rozbiórkowych i wykończeniówce, ale boimy się, czy jako amatorzy damy radę na przykład z kafelkami czy elektryką. Dodatkowo mamy dylemat przy wykańczaniu ścian – lepiej kłaść tradycyjne tynki czy pójść w płyty gipsowo-kartonowe? Jeśli macie doświadczenie w robieniu remontu własnymi siłami, napiszcie proszę, co udało Wam się ogarnąć samodzielnie i gdzie szukać porad co do wyboru materiałów na ściany.
U nas był remont generalny zamiast budowy, wszystkie prace rozbiórkowe robiłam sama tj. skuwanie kafli w całym domu, burzenie ścian itp.
Ogólnie polecam zerknać sobie tutaj;
https://www.siniat.pl/pl-pl/centrum-wiedzy/instrukcje-montazu/111481/plyta-g-k-czy-tynk-ktore-rozwiazanie-jest-lepsze/
Znajdziesz tutaj porady co wybrać, płyty karton gips czy może jednak tynk na ścianę.
Fachowiec zamontował nam krzywo okno w łazience, więc mąż je demontował i montował jeszcze raz. Mąż jest mechanikiem, ale sam zrobił całą elektrykę w domu, jak miał jakieś wątpliwości to kontaktował się z kolegą elektrykiem telefonicznie. Płytki w kotłowni i garażu kładliśmy razem. Drzwi wewnętrzne, malowanie i pewnie znalazłoby się jeszcze kilka rzeczy :)