Małżeństwo właśnie mi się rozpada, ponieważ partner nie chce już ze mną być i za tydzień pakuje swoje rzeczy. Bardzo mocno odbija się to na moim zdrowiu psychicznym oraz fizycznym, przez co powoli tracę siły do życia. Czy macie jakieś rady, jak przetrwać ten najtrudniejszy, początkowy etap rozstania?
Możemy się tylko domyślać jak cierpisz... Niestety nie ma na to złotej rady, każdemu pomoże coś innego... Początki jednak zawsze bywają ciężkie i choćbyś wyjechała w wymarzone miejsce może to nie pomóc... Daj sobie czas na żałobę po związku, zbieraj siły, w swoim tempie. Dbaj o siebie.
Polecam również kontakt z psychologiem:
https://medonow.pl/oferta/interwencja-kryzysowa-jak-skutecznie-pomagac-w-trudnych-sytuacjach/
Powinni Ci pomóć.