PDA

Zobacz pełną wersję : nieświadome klientki...



Strony : [1] 2

Śnieżynka
11-04-2009, 16:42
Dziewczynkimusze sie z wami podzielic tym co wczoraj usłyszłam od nowej klientki. Jak skonczyłysmy paznokcie babeczka była zdziwiona ze sa gładkie, twierdzi ze robi tipsy w salonach od lat i jeszcze sie jej nie zdazyło zeby ozdoby nie wystawały" ona myslała , ze tak ma byc " no poprostu rece opadaja... I jak tu wyeliminowac tzw :tipsiary" skoro idzie taka do porzadnego salonu, płaci grube pieniadze, potem zachacza wszedzie ozdobami,gubi, brokat sie jej "wycierał" jak twierdzi, ale zadowolona jak talala:) No poprostu jestem w szoku do dzis...

dzidzia
11-04-2009, 16:44
ja nie mogę, i niby w salonie robiła?? To mają tam wykwalifikowane pracownice :P

Śnieżynka
11-04-2009, 16:50
Dzidzia to nie był jeden salon:) i to jest własnie najlepsze...

dzidzia
11-04-2009, 16:55
:blink: no to super ......

seqoya
11-04-2009, 17:12
oj temat rzeka ;)
Powiem wam dziewczyny, że czesto jest tak że do salonów są zatrudniane dziewczyny przez osoby które kompletnie się na tym nie znają. Taki własciciel myśli, że skoro dzieczyna mam papier i kwalifikacje, to jest bogiem. Moja znajoma ma solarium i zatrudniła sobie kiedyś dziewczyne "stylistę paznokci" wtedy to jeszcze pojęcia zielonego o tym nie miałam, więc doradzić jej nie mogłam, ale tylko raz zrobiła mi paznokcie dla mnie było logiczne, że pazurki musza być estetycznie wykonane, ale niestety, efekt końcowy był przerażający, jeszcze tego samego dnia pozbyłam się paznokci.

I jak chodzę do sklepu itp, to już mam takie zboczenie, że zawsze patrzę na ręce i to co widzę BADZO CZĘSTO jest szokujące :o
Wczoraj stąjąc w kolejce widziałam kobietę ok 50 lat zadbaną itd... ale jak zobaczyłaj jej paznokcie, to wręcz mnie odzuciło. witać było, że miała niedawno robione bo nawet odrostu nie było widać, ale wykonanie było hmmm :szczena: Nawet kolor jej płytki trochę mnie zastanowił, czy aby czasem nie wdało się jakieś cholerstwo.
Wszędzie mozna trafić na niefachową obsługę, czy u stylistki, czy u fryzjera, a nawet na solarium, w zeszłym roku miałam taka sytuację, że będąc blada jak "ściana" poszłam na solarium i zażyczyłam sobie 13 min na nowych lampach (jakies tam turbo...) i kobieta bez zastanowienia policzyla mnie itd. więc zapytałam czy to nie za dużo jak na pierwszy raz i dopiero wtedy zareagowała mówiąc, że powinnam isc nie więcej jak na 8 min. I gdzie tu profesjonalizm...

martakolo
11-04-2009, 17:51
Zgodzę się z Tobą
, wiesz sama jaka był profesjonalizm w mojej byłej pracy, po dzień dzisiejszy była szefowa nie może znaleźć kompetentnej osoby do pracy , przychodzi byle kto, nawet teraz słyszałam, że jest dziewczyna, która się dopiero uczy a juz nie wspomne o tym, że robi to bez papierka:(, i masz racje..gdzie tu profesjonalizm...sama wiem czego muszę się jeszcze douczyć ale zawsze staram się wykonywać wszystko jak najlepiej, a higiena to podstawa czy nawet wykonanie paurków, żeby ozoby nie wystawały- to są podstawowe rzeczy bo rozumiem, ze np techniczne wykonanie może sprawiać problem ale nie podstawy.</P>

Jade
11-04-2009, 18:37
Ja nie mam papierka i takiego badziewia nikomu nie zrobilam nawet na poczatku jak zaczelam sie uczyc.W glowie mi sie nie miesci ze wlasciciel takiego salonu najpierw nie sprawdzi takiej delikwentki,podczas pracy.

seqoya
11-04-2009, 18:47
czasmi tak bywa, że pewne osoby nie mają pojecia w pewnych sprawach i stawiają jedynie na zysk, ale niestety czesto zamiast zysku są straty.

Jade a to ze Ty nie masz papierka i nigdy takiej fuchy nie odwaliłas, to plus dla ciebie :) Niestety nie każdy może robić pazurki, same chęci to nie wszysko.

Jade
11-04-2009, 18:51
Dzieki i sie z tego bardzo ciesze.Moja szefowa z innej dziedziny zawsze mi mowila ,,nigdy nie odwalac przemyslowki,,Chodzilo o podawanie potraw na talerzach co niestety tez jest sztuka.Nie tylko musi smakowac ale takze wygladac :)No a paznokcie musza sie trzymac i cieszyc oko :)

Euphoria
12-04-2009, 12:38
to ja kiedyś zobaczyłam koleżankę(dawno temu)i miala zrobione pazurk i idotykam a tu takie pofaloane i pytam czemu a ona mówi, że ma takie(bo to ptrawda) i no i tak jej zrobiła i wmówila, że inaczej się nie da i miala też takie pafalowane od żelu :/

dzidzia
12-04-2009, 12:42
to ja kiedyś zobaczyłam koleżankę(dawno temu)i miala zrobione pazurk i idotykam a tu takie pofaloane i pytam czemu a ona mówi, że ma takie(bo to ptrawda) i no i tak jej zrobiła i wmówila, że inaczej się nie da i miala też takie pafalowane od żelu :/


to dziewczyna miała niezły bajer że klientka uwierzyła...

Śnieżynka
12-04-2009, 14:29
Pofalowany zel to i tak lepsze niz niezatopione ozdoby:) moze rozno nie jest ale ozdoby nie wyleca:P

barbara_kawka
17-04-2009, 02:22
ja piernicze masakra..... ja wczoraj mialam klientke na slubnych paznokciach ... no i ona juz duzo razy sobie robila tipsowe zelki ... zaczelam jej wycinac skorki a ona sie pyta dlaczego ... nikt jej wczesniej nie wycinal przy zakladaniu tipsow ... i mowi ze czasowo godzina i 20 minut... ja jej zrobilam w 2 h ale powiedziala ze woli 2h i porzadnie niz takie dziadostwo jak miala .... mile ;)

ivonna70
17-04-2009, 08:22
A ja kiedyś miała klientkę z polecenia, która przyszła do mnie za zmianę wzoru, choć paznokcie zakładała u kogoś innego. Jak zobaczyłam jaką ma warstwę żelu n paznokciach to się przeżegnałam. Miała zatopiony brokat na samym dole, a grubość żelu miała jakieś 3mm. Dodam, że paznokcie były krótkie, więc wyglądało to jakby miała kopyta. Myślałam, że już się nie dostanę do tego brokatu. A ta kobitka uważała, że tak ma być. Dopiero jak skończyłam pracę zobaczyła różnicę. Więcej do tamtej stylistki nie poszła.

Kamis
17-04-2009, 09:45
ale powiedziala ze woli 2h i porzadnie niz takie dziadostwo jak miala .... mile ;)


Więcej do tamtej stylistki nie poszła.

Happy End :D

Agasto
20-04-2009, 23:58
Ja ostatnio mialam nowa klientke na sciaganie i zakladanie nowych, i jak spilowalam juz jednego tipsa to sie mnie zapytala czy ja wszystkie tak bede pilowac bo jej zawsze kosmetyczka podwzala i odrywala... wyobrazcie sobie jakie miala paznokcie - masakra... a potem babki gadaja ze przedluzanie nie wiadomo jak niszczy paznokcie :)

mala
21-04-2009, 00:11
ajjjjjjjjjjjc juz mnie boli

Kamis
21-04-2009, 00:20
o matko :o

ivonna70
21-04-2009, 08:12
Ale tak niestety klientki robią. Nie chce im się wydać pieniędzy na zdjęcie, więc skubią i zrywają. Ja raz niestety odmówiłam kobitce zrobienia paznokci, bo prawie płytki nie miała. Jak spytałam w jaki sposób doprowadziła do takiego stanu paznokcie, to powiedziała, że zerwała akryl. I jeszcze oburzona była, że odmówiłam.

pisiowa21
21-04-2009, 09:05
ja wczoraj spotkałam kumpele która myślała ze jak ja robie za 35zł to robie okropne...
No i poszła do salonu zrobiła za 90zł.Laski jak ja to zobaczyłam.... jedna nierówna warstwa żelu,przebijał tips przez żel a ozdoby...Brokat po skosie czarny z fioletem tak krzywo to nawet ja nie robie... No ale kumpela stwierdziła że za 90zł to jest super i napewno jej wkrecam żeby do mnie chodziła:DNo totalnie mnie rozwaliło.
Co do tipsów zrywania czy akrylu to zauważyłam ze dużo babek tak robi.
I w salonach też zrywaja nieraz.Mi raz sie zerwał przez psa i prawie cały odleciał moj naturalny...Nie wiem jak można je odrywać.....wrrr:wow:

paulina.m
21-04-2009, 09:54
Co cóż ... zdarza się ...

Euphoria
21-04-2009, 10:27
aż ciarki mnie przxeszły.masakra. w życiu nie pozwolilabym na to...

mala
22-04-2009, 14:33
moja jedna klientka tez raz chciala zerwac a raczej zerwala
razem ze swoim
i wiecie co mi pow
ze nie sadzila ze to sie tak mocno trzyma hihi

Kamis
22-04-2009, 14:41
:szczena: ładnie nawet sobie tego nie chce wyobrażać ..

mala
22-04-2009, 14:56
hihi oooooooookropnie wygladal paznokiec

dzidzia
22-04-2009, 14:59
ałłłłłłłłłłłłłłłłłłłł ...

Ew81cia
22-04-2009, 22:23
a ja ostatnio w salonie miałam klietke, która strasznie bała się uzupełniania. jej znajoma nagadała cos jej, że ja jej te pierwsze paznokcie będę wyrywać i dopiero wtedy nakleję jej nowe, bo tak ona miała robione w salonie. wiecie jak ja nastraszyła. siedziała jak na szpilkach. ale gdy juz jeden jej spiłowałam to była w szoku i co najważniejsze nic nie bolało:)

zyleta
28-04-2009, 15:10
Dopisze cos o dziewczynach pracujacych w salonach-a konkretnie o ich braku wyksztalcenia.
Sprawa ma sie tak ze sama pracowalam w 5 w Polsce i w kazdym konczylo sie tak samo szefowa chcialaby wykwalifikowanych i zdolnych pracownikow za 800zl miesiecznie
-ja po czasie podziekowalam za tyle nie da sie zyc.
Nie po to uczylam sie 3 lata zawodu i placilam za to grube pieniazki zeby teraz pracowac za taka stawke.
Wiekszosc kosmetyczek nie bedzie pracowalo za psie pieniadze dlatego w salonach zatrudnia sie dziewczyny ktore sie dopiero ucza albo nie maja duzych wymagan bo same za duzo z siebie nie moga dac.
Nie dziwi mnie ten fakt wcale w pierwszym salonie jakim pracowalam uczennice testowaly umiejetnosci na normalnych klientach ktore placily za to normalna cene i nawet nie byly pytane o zgode czy moze to zrobic dziewczyna ktora pierwszy raz zaklada paznokcie.
Moglabym tak pisac do jutra ale nikt nie lubi czytac takiego eseju wiec przytocze ost zdanie:
slowa mojej pierwszej szefowej:
-"Wole zatrudniac takie mlode co nie potrafia za wiele-nie musze im duzo placic(dostawaly 300 zl) a sama naucze je jak pracowac zeby bylo po mojemu."

Wiem ze nie jest tak we wszystkich salonach sa takie ktore sie cenia i stawiaja na jakosc ja niestety takiego nie znalazlam dlatego wyjechalam za granice- teraz jestem zadowolona:)

bera0
28-04-2009, 21:59
no niestety polskie realia. w moim miescie jest bardzo duzo salonów i saloników praktycznie wszystkie posiadają w swojej ofercie kosmetyczkę i fryzjerów, co nie ukrywam czesto bywa bardzo wygodne. Kiedys byłam na tzw. 'dniu przedsiębiorczosci' własnie w jednym z takich salonów to tak sie nasłuchałam o jakis 'wałach' u kosmetyczki ze szok. Jedna nawet zapomniała ze ma klientke z suszącym sie lakierem na pazurkach, gdyby nie zawołała tej kosmetyczki to bidulka pewnie by do nastepnego dnia tak siedziała. Ja jestem juz wyczulona na te 'pseudo-stylistki' wystarczy popatrzec na ich własne dłonie i paznokcie, bo czesto te wszystkie dyplomy i certyfikaty na scianach to jedna wielka ściema.

Evelyn.
28-04-2009, 22:07
nie zgadzam sie!!!! jest takie przyslowie: "szewc bez butow chodzi". mam dziennie po 5-6 klientek .codziennie. wiec nawet z super zrobinych paznokci robia sie matowe zzolkniete od talku z rekawic gumowych i ze spilowanymi przegami. nie mam sily ani czasu robic sobie pazurkow po kazdym takim ciezkim dniu...

---------- Dodano o godzinie 21:07 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 21:06 ----------

wiec to zaden dowod- dlonie stylistki,

ivonna70
28-04-2009, 22:33
nie zgadzam sie!!!! jest takie przyslowie: "szewc bez butow chodzi". mam dziennie po 5-6 klientek .codziennie. wiec nawet z super zrobinych paznokci robia sie matowe zzolkniete od talku z rekawic gumowych i ze spilowanymi przegami. nie mam sily ani czasu robic sobie pazurkow po kazdym takim ciezkim dniu...

---------- Dodano o godzinie 21:07 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 21:06 ----------

wiec to zaden dowod- dlonie stylistki,
Muszę przyznać Ci rację. Przy dużej ilości klientek nasze paznokcie ciężko jest utrzymać w nienagannym stanie. Myślę jednak, że bera0 miała na myśli stylistki, które wcale nie dbają o swoje paznokcie, bo można odróżnić które zostały zniszczone w trakcie pracy, od takich, przy których nic się nie robi.

zyleta
28-04-2009, 23:07
zgadzam sie z iwona ja zawsze staram sie miec zadbane i ladnie odzobione pazurki ale po 9 godz pracy kazdego dnia zawsze troszke sie niszcza a wracajac do domu zamiast codziennie je naprawiac wole wziasc kapiel zjesc kolacje i odpoczac przed kolejnym dniem.ale owszem sa pseudo stylistki ktore nawet o swoje naturalne paznokcie nie potrafia zadbac i nosza nieopilowane brudne i kazdy innej dlugosci co wyglada conajmniej nie smacznie:/

mala
29-04-2009, 00:02
takze sie zgodze
ja co prawda nie ma az 5 klientekna dzien
ale moje paznokcie wygladaja okropnie

pisiowa21
29-04-2009, 00:05
takze sie zgodze
ja co prawda nie ma az 5 klientekna dzien
ale moje paznokcie wygladaja okropnie
dokłdam sie do młej;)

bera0
29-04-2009, 10:52
ale nie o to chodzi ze ma swoje naturalne, to oki rozumiem chodzi mi o to ze jak juz ma te paznokcie zrobione np żele czy akryle z jakimis wybujałymi ozdobami itp. lecz bez zachowania podstawowych zasad budowy, krzywa tunel kształt co uwidacznia jej brak wiedzy na ten temat, tylko o to chodzi dziewczynki :)
W pełni rozumiem ze 'szewc bez butów chodzi' bo nawet wiem po sobie gdzie nie pracuje jako stylistka, kosmetyczka itd. czesto nie mam ochoty ani czasu robic sobie pazurków, ale z drugiej strony wiadomo ze kosmetyczka w obryzionych pazurkach rzadko sie zdarza :)

Jade
29-04-2009, 11:30
Ja tez sie z Toba zgadzam,jak jeszcze nie robilam sobie sama pazurkow,chodzilam do super stylistki i ona osobiscie nie posiadala pieknych pazurkow.Po prostu byla tak zawalona klientkami ze nie miala czasu dla siebie:)

Agusia_pa2
30-04-2009, 14:47
Ja miałam wczoraj klientkę i właśnie mówiła mi że była u nas w Cieszynie w salonie i babka jej robiła pazurki 4 godziny...była własnie początkująca...i sama stwierdziła ze wiecej tam nie pójdzie... ja jestem w szoku co to się wyrabia..ehhh

aniusiablondyna
13-05-2009, 18:41
to ja wam powiem co moja klientka ostatnio powiedziała. Jej poprzednia stylistka (jak również koleżanka) powiedziała jej że gdy przedłuża się paznokcie po raz pierwszy to zawsze podchodzi powietrze lub pękają , no i zaliczyła wielkie zdziwienie jak jej zaczęłam żel piłować, ale to nie tylko ona jest w takim ciężkim szoku , tak ma większość nowych klientek :D

---------- Dodano o godzinie 17:41 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 17:40 ----------


Ja miałam wczoraj klientkę i właśnie mówiła mi że była u nas w Cieszynie w salonie i babka jej robiła pazurki 4 godziny...była własnie początkująca...i sama stwierdziła ze wiecej tam nie pójdzie... ja jestem w szoku co to się wyrabia..ehhh

ja się przyznam że ostatnio babce robiłam 3 godziny , ale ona sobie zażyczyła kwiatka akrylowego na każdym paznokciu, a ja się ich dopiero uczę ;(

stella
13-05-2009, 23:15
prawda prawda, jest sporo dziewczyn ktore odwalaja fuche, a klientki zadowolone, ja nie spotkalam sie jeszcze ze skarga odrywania tipsa a na sama mysl mnie ciarki przechodz!! hhrrrr... sadyzm (ale jaka oszczednosc czasu) , a co do fali na paznokciu to powiem wam ze sa szkolenia gdzie po prostu ucza nakladania zelu a nie pilowania, moja znajoma z polski ukonczyla kurs, kiedy nakladala paznokcie byly one dosyc grube i z falami nigdy nie pilowala wierzchu tylko boki i tez niewiele, kiedys zapytalam dlaczego tak robi przeciez to niedokladna praca, bierze nie malo bo zyje w polsce i nie ma gabinetu a placa jej 80 zl i uwierzcie ze ma klientki!!! raz jej zaproponowalam zrobienie paznokci i wiecie powiedziala mi ze gdyby tak miala pracowac to by z torbami poszla, smieszne co??? ale najgorsze ze jest po kursie i osoba wykladajaca w zaden sposob nie nalegala na uformowaniu paznokcia po ostatniej warstwie zelu, tylko po prostu przemyc plyke!! wiec nie dziwcie sie ze dziewuchy odwalaja taka robote, mnie tez to szokuje, moze niedlugo to sie zmieni poniewaz jest coraz wiecej stylistek paznokci i zbyt duza konkurencja zmusi niektorych albo do zrezygnowania albo do odpowiedniej pracy!!!

seqoya
17-05-2009, 22:49
a ja ostatnio w salonie miałam klietke, która strasznie bała się uzupełniania. jej znajoma nagadała cos jej, że ja jej te pierwsze paznokcie będę wyrywać i dopiero wtedy nakleję jej nowe, bo tak ona miała robione w salonie. wiecie jak ja nastraszyła. siedziała jak na szpilkach. ale gdy juz jeden jej spiłowałam to była w szoku i co najważniejsze nic nie bolało:)

ostanio miałam podobną sytuację, przyszła Pani która zbierała się do mnie od dawna, ale była trochę przerażona i czekała do ostatniej chwili. W poprzednim salonie dziewczyna moczyła jej palce w acetonie, a potem zrywała żel :wow::wow::wow: w pierwszej chwili myslałam, że żarty sobie ze mnie robi - szok !!!

atta
20-05-2009, 10:45
wiecie co dziewczyny az włosy dęba staja jak się to wszytsko czyta....
ja jestem z wrocławia niby taaaaaaaaakie wielkie miasto na co drugiej ulicy salonik, solarium itp...
wchodzisz płacisz 100 zł za tipsy, certyfikat na ścianie a naprawde szok co się dzieje... ja osobiście byłam w kilku miejscach i zadowolona byłam góra 3 dni potem zawsze coś było nie tak dlatego własnie postanowiłam sama wziąść się za moje pazokcie oczywiście sama się ucze z pomocą tego cudownego bloga od niedawna :kwiatek:dziękuje za wszytskie pomocne posty ;p nie mówie że jestem doskonała bo nie moge pochwalić się wiedzą taka jak po kursie ale nigdy nie mając umiejętności nie zrobiła bym nikomu tipsów a tym bardziej nie zatrudniła osoby które naprawde nie znają się na rzeczy :) podziwiam wszytskie z was baaaaaaaaaaaaaardzo:)

---------- Dodano o godzinie 09:45 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 09:43 ----------

osze co ja napisałam nie "bloga" tylko cudownego FORUM:P

barbara_kawka
20-05-2009, 10:55
no niestety polskie realia. w moim miescie jest bardzo duzo salonów i saloników praktycznie wszystkie posiadają w swojej ofercie kosmetyczkę i fryzjerów, co nie ukrywam czesto bywa bardzo wygodne. Kiedys byłam na tzw. 'dniu przedsiębiorczosci' własnie w jednym z takich salonów to tak sie nasłuchałam o jakis 'wałach' u kosmetyczki ze szok. Jedna nawet zapomniała ze ma klientke z suszącym sie lakierem na pazurkach, gdyby nie zawołała tej kosmetyczki to bidulka pewnie by do nastepnego dnia tak siedziała. Ja jestem juz wyczulona na te 'pseudo-stylistki' wystarczy popatrzec na ich własne dłonie i paznokcie, bo czesto te wszystkie dyplomy i certyfikaty na scianach to jedna wielka ściema.
kochana wszystko ok.... ale ja tu czegos nie kumam .... jesli osoba jest jednoczesnia stylistka paznokci i kosmetyczka to nie dopuszczalnym moim zdaniem jest aby posiadala ona przedluzone paznokcie.... jak z dlugimi tipsiorami twoim zdaniem zrobic masaz twarzy ?? zeby oko skaleczyc ?? kosmetyczka powinna byc zadbana , owszem ale nie mam mowy o tipach....!! co innego jesli jest sie tylko stylistka paznokci....

aga
20-05-2009, 12:39
Basiu wydaje mi się, że bera0 mówiła o paznokciach pseudo-stylistek a nie kosmetyczek:)

a co do kosmetyczek to przecież nie muszą mieć one od razu tipsów - mogą mieć zadbane, ale krótkie paznokcie:)

Gość
20-05-2009, 13:19
Ja ostatnio mialam nowa klientke na sciaganie i zakladanie nowych, i jak spilowalam juz jednego tipsa to sie mnie zapytala czy ja wszystkie tak bede pilowac bo jej zawsze kosmetyczka podwzala i odrywala... wyobrazcie sobie jakie miala paznokcie - masakra... a potem babki gadaja ze przedluzanie nie wiadomo jak niszczy paznokcie :)
zgadzam się! ja nie mam aż takiego "ruchu", bo mieszkam na wsi, gdzie jest ok 200 mieszkańców:P ale kilka stałych dziewczyn mam. w każdym razie też taka jedna chodziła do salonu w centrum sosnowca , za krótki zwykły french bez zdobień cudów itd płaciła 120 zł...i baaaaaaaaaaaaaardzo była zdziwiona że jak sie odnawia paznokcie to sie nie zrywa tylko robi na starym szkielecie.... a o czymś takim jak dopełnienie to już w ogóle nie wspomne!! jak jej powiedziałam ze co 2 tyg (jak na jej szybki wzrost) to się może jednak chodzi na uzupełnienie i płaci sie mniej niż połowę nowych, anie robi nowe i płaci kokosy (jak to było w tym "świetnym, profesjonalnym i renomowanym" salonie) to mało co się nie popłakała.

---------- Dodano o godzinie 12:19 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 12:10 ----------


wiecie co dziewczyny az włosy dęba staja jak się to wszytsko czyta....
ja jestem z wrocławia niby taaaaaaaaakie wielkie miasto na co drugiej ulicy salonik, solarium itp...
wchodzisz płacisz 100 zł za tipsy, certyfikat na ścianie a naprawde szok co się dzieje... ja osobiście byłam w kilku miejscach i zadowolona byłam góra 3 dni potem zawsze coś było nie tak dlatego własnie postanowiłam sama wziąść się za moje pazokcie oczywiście sama się ucze z pomocą tego cudownego bloga od niedawna :kwiatek:dziękuje za wszytskie pomocne posty ;p nie mówie że jestem doskonała bo nie moge pochwalić się wiedzą taka jak po kursie ale nigdy nie mając umiejętności nie zrobiła bym nikomu tipsów a tym bardziej nie zatrudniła osoby które naprawde nie znają się na rzeczy :) podziwiam wszytskie z was baaaaaaaaaaaaaardzo:)
no więc własnie!! to jest to!! jak się samemu na dziadostwie na "przejedziesz" to tego się nie zauważa!! dopiero jak się samemu weźmie za dobrą robotę i idzie się na jakość a nie na ilość (co w przypadku wielu salonów tak jest) to odnosi sie większe sukcesy...

a tak swoją droga to chciałam tylko podsumować ten wątek wspaniałym powiedzieniem które jest tutaj baaaardzo na miejscu:

chytry dwa razy traci!

Tonija
20-05-2009, 13:24
chytry dwa razy traci!
zgadzam się ;)

barbara_kawka
20-05-2009, 15:42
Basiu wydaje mi się, że bera0 mówiła o paznokciach pseudo-stylistek a nie kosmetyczek:)

a co do kosmetyczek to przecież nie muszą mieć one od razu tipsów - mogą mieć zadbane, ale krótkie paznokcie:)
przeczytaj dokladnie co napisalam:blink:

AtelierStylizacji Carolla
20-05-2009, 22:23
ja miałam dzisiaj kilentke która była neizmiernie zdziwiona z echce jej zatopic ozdoby w żelu-bo poprzednia "stylistka" hihi wmówiłą jej ze tylko w akrylu siee da:D
hehe
a w zelu to zawsze odstaje:D
masakra

Anna Kosińska
20-05-2009, 22:36
ja miałam dzisiaj kilentke która była neizmiernie zdziwiona z echce jej zatopic ozdoby w żelu-bo poprzednia "stylistka" hihi wmówiłą jej ze tylko w akrylu siee da:D
hehe
a w zelu to zawsze odstaje:D
masakra
no czegos ja takiego jeszcze w swojej karierze nie slyszalam...buhahaha...sa aparatki sa,ja rowniez spotykam sie z takimi gadzeciarami bo Ja je tak nazywam....ja czasami wchodze do salonow w innych miastach tak z ciekawosci i pokazuje Moje i sie czasami pytam czy zrobia mi dopelnienie,to wierzcie mi zawsze maja wytlumaczenie i wychodze z kwitkiem,nawet jak mam tylko frencha...a to co ie jeszcze naslucham...i pada pytanie agdzie pani te paznokcie robilA...wszystko mowi za siebie...

barbara_kawka
20-05-2009, 22:48
heheh annamonko trzeba wtedy gapieluchom mowic ze sama robilas :D niech im galy z orbit wyjda:D a swoja droga dobry sposob na zbadanie konkurencji...

AtelierStylizacji Carolla
20-05-2009, 23:17
chyba ze konkurencja cie juz zna:D hihi mnie znaja z pokazów, warsztatów, szkoleń wiec odpada hihi:D ostatnio była u mnie jedna kobitka i co sie okazało niby ze prpdukty niby ze szkolenie chce niby ze kolezanka mnie poleciła a okazało sie ze ma salon niedaleko mnie :Dhihi troche była zdziwiona ze na formie robie bo okaurat klientke miałam i ze kwiotki aakrylowe chca klientki hhih
czyli konkurencja zadna:D

barbara_kawka
20-05-2009, 23:32
chyba ze konkurencja cie juz zna:D hihi mnie znaja z pokazów, warsztatów, szkoleń wiec odpada hihi:D ostatnio była u mnie jedna kobitka i co sie okazało niby ze prpdukty niby ze szkolenie chce niby ze kolezanka mnie poleciła a okazało sie ze ma salon niedaleko mnie :Dhihi troche była zdziwiona ze na formie robie bo okaurat klientke miałam i ze kwiotki aakrylowe chca klientki hhih
czyli konkurencja zadna:D
no i to jest najwazniejsze :)

Gość
21-05-2009, 19:27
ta klientka to dopiero była nieświadoma:D

nie wiem jak Wy ale ja jak to zobaczyłam to uśmiałam się do łez... mój mąż nawet się smiał i nie musiałam mu tłumaczyc o co kaman... mało co się nie zlaliśmy... ale potem w sumie to tylko mi żal było tej nieświadomej klientki, ale jeszcze bardziej żal mi tej STYLISTKI która z reszta chyba tez nie jest świadoma tego co robi... i jak to robi...

naj;epszy efekt jest widoczny od 7:23 do końca filmu:)

Zdjęcia Paznokci, Wzorki, Video tutoriale widoczne tuż po zarejestrowaniu

pisiowa21
21-05-2009, 21:05
nooo bardzo ładny kwiatek:hahaha::hahaha::hahaha::hahaha::hahaha::ha haha::hahaha::hahaha::hahaha::hahaha:

aga
21-05-2009, 21:06
czego one tak odstają :wow:

Artlia
21-05-2009, 21:26
bo są chyba na jakąś taśme mocowane :hahaha:

daruniunia
21-05-2009, 21:52
Masakra popostu

barbara_kawka
22-05-2009, 11:36
o pierdziu ... wyglada to jakby tipsa na calosc kleila :/

zyleta
22-05-2009, 22:02
tak one sa na tasme mocowane!
oooo matkooooo nie moge nie nie nie skomentuje tego filmiku bo krew mnie zaleje!
poprostu nie wierze :/
szczena mi opada:/

Anna Kosińska
22-05-2009, 22:46
to jakas masakra...szkoda slow

beniulek
22-05-2009, 22:53
jestem w szoku

barbara_kawka
23-05-2009, 01:16
chyba kazda z nas jest ... bo to naprawde brutalny filmik :P

dzidzia
23-05-2009, 01:49
wracając jeszcze do pracy co niektórych dziewczyn w salonach... jak byłam w szpitalu moja klientka poszła na uzupełnienie do salonu u mnie w mieścinie, no i usiadła i mówi że chce nowy wzorek ale jakiś delikatny, a dziewczyna jej na to że przy uzupełnieniu nie da się zmienic wzorku , tylko trzeba by było nowe tipsy zakładac, na to moja klientka mówi jak to przecież przy każdym uzupełnieniu miałam zmieniany wzorek,laska nie wiem o czym myślała że w dalszym ciągu upierała się przy swoim,no i w ten piękny sposób moja klientka wyszła z salonu ze starym wzorkiem, uzupełnianie trwało 3h więc się nad tym zastanawiam dlaczego tak długo????
A co do filmiku to się wolę nawet nie wypowiadac...

Anna Kosińska
23-05-2009, 09:31
TAKIe przypadki Dzidzia beda sie trafiac co chwile...a dlaczaego wam wytlumacze...te co lubia i kochaja to robic to ok git mozna je wytlumaczyc ale coraz wiecej jest kursow oferowanych przez urzad o czym doskonale wiecie i sama widze co sie dzieje..bo my takie osoby rowniez sszkolimy sa dziewczyny ktore widac ze to lubia a i sa takie ktore po prostu przychodza bo musza nie maja wogole to tego drygu i czegos by je nawet sklonic do tego by ten zawod polubialy,juz nie wspomne co sie dzialo ostatnio na kursie fryzjerskim bo to zalamka ....i takie osoby po skonczonym kursie z urzedu..podkreslam te co mialy juz cos z tym stycznego i lubia przewaznie szukaja pracy na swoj rachunek lub zaczynaja w domu a ta druga czesc pozostaje na pomocy dalszej z urzedu ktorzy pomagaja im w znlezieniu pracy jako stylista i wlsnie oststnio coraz wiecej trafia sie takich dziewczyn w salonach ktore praktycznie za wiele to one nie wiedza a probuja swiecic ta wiedza..i dzieja sie takie wlasnie sytuacje ktore opisujecie...niestety jet to przykre ale do cholipci czy nie ma w waszych miastach dzieczyn ktore pieknie potrafia robic pazurki,do Nas przyjezdzaja dziewczyny z calej Polski i widac ze niektore posiadaja dar i checi do tego zawodu...i ja znam wiele dziewczyn rowniez z poniektorych miast w ktorych wy same mieszkacie...czy tylko slychac o tych co partocza prace czy rowniez slychac o tych co potrafia piekne paznokcie wystylizowac..??

dzidzia
23-05-2009, 12:19
no ja nie powiem że u mnie nie ma w mieście salonów gdzie robią dobrze tipsy... Są ale szczerze powiedziawszy tylko w dwóch robią to dziewczyny które widac lubią to robic , bo reszta to jak dla mnie do du... no i znam jeszcze ze trzy dziewczyny które w domach robią baaardzo ładnie , może jest ich więcej ale bynajmniej o nich nie słyszałam.

Gość
23-05-2009, 13:34
czego one tak odstają :wow:

nie jestem rasistką, ale widziałyście KTO robił te pazury... odpowiedź na to pytanie jest prosta:

made in china... i już

dzidzia
23-05-2009, 14:13
nie jestem rasistką, ale widziałyście KTO robił te pazury... odpowiedź na to pytanie jest prosta:

made in china... i już


hahahhaha :skacze::skacze::skacze::skacze::skacze::skacze:

Pati88
23-05-2009, 15:38
haha chinole to są wogóle uzdolnione we wszystkim :p mi tez szczena opadla jak zobaczylam ten filmik...pelna perfekcja buahaha

szpila59
23-05-2009, 17:43
to ja może coś dodam...
Zdjęcia Paznokci, Wzorki, Video tutoriale widoczne tuż po zarejestrowaniu
narazie tylko link... Kamis pomóż!! ;(

Pati88
23-05-2009, 17:49
o nie jak nozycami tnie te tipsy buahaha łep niech se utnie...

aga
23-05-2009, 18:27
to ja może coś dodam...
narazie tylko link... Kamis pomóż!! ;(

o matko :wow::wow::wow: masakra :porazka:

już "przerobiłam" na filmik :)
a tak na przyszłość to tu jest jak wgrywać filmiki youtube: http://forum.wzorki.info/uwagi-o-forum/191-filmiki-youtube-w-postach.html
wbrew pozorom to nie jest takie trudne ;)

szpila59
23-05-2009, 18:51
dziękiii :D

plushak
23-05-2009, 18:58
Film koszmar hahaha ale się uśmiałam o masakra :skacze:
Tam powinna być informacja że tak NIE WOLNO! Ale pewnie ten film posluży za instruktaż dla wielu dziewczyn :/:

Pati88
23-05-2009, 19:01
napewno haha pilnik za 1zł nożyczki za tyle samo i już biznes beda rozkrecac tipsy tez pewnie takie targowe za 2,50

Artlia
23-05-2009, 20:04
jeny ale ona ma wstrętne zółte pazury
fuj

Gość
23-05-2009, 20:19
to ja może coś dodam...
narazie tylko link... Kamis pomóż!! ;(

jedyne co było znośne w tym filmie to podkład muzyczny a tak to tylko tyle mam do powiedzenia:

:aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty: :aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty: :aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty: :aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty: :aty::aty::aty::aty:................ i tak aż dotąd dopóki się nie nauczy porządnie robić pazurków!!!!

daruniunia
23-05-2009, 20:41
O lol... Widać że to dziecko. A te nożyczki to już całkiem mnie rozwaliły

szpila59
23-05-2009, 20:52
jedyne co było znośne w tym filmie to podkład muzyczny a tak to tylko tyle mam do powiedzenia:

:aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty: :aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty: :aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty: :aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty::aty: :aty::aty::aty::aty:................ i tak aż dotąd dopóki się nie nauczy porządnie robić pazurków!!!!
hehe zgadzam się z Tobą :good::D

---------- Dodano o godzinie 19:52 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 19:52 ----------

ta babka na swoim profilu ma zdjęcia... na moje oko ma mniej więcej 20 lat... :D

Gość
23-05-2009, 20:54
O lol... Widać że to dziecko. A te nożyczki to już całkiem mnie rozwaliły
dziecko:wow::wow::wow::wow: :wow: ja się przewiozłam na ten jej blog który podała na początku filmu... to stara sztuczna natapirowana rozwora!! za pazury się wzięła głupia baba nie mająca pojęcia o niczym... śmiać mi się chce:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Pati88
23-05-2009, 21:11
niedobrze mi jak patrze na te pozolkniete pazury!

daruniunia
23-05-2009, 21:16
dziecko:wow::wow::wow::wow: :wow: ja się przewiozłam na ten jej blog który podała na początku filmu... to stara sztuczna natapirowana rozwora!! za pazury się wzięła głupia baba nie mająca pojęcia o niczym... śmiać mi się chce:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Aha to nieźle. Ale sobie zajęcie znalazła!!!:wow:

zyleta
23-05-2009, 22:22
ja juz w jakims innym temacie komentowalam ten sam filmik:P

dzidzia
23-05-2009, 23:28
zyleta to ja chyba z Tobą komentowałam gdzieś ten filmik heh , po prostu masakra....

Chanti25
23-05-2009, 23:40
ale ma żółta płytkę paznokciowa bleeeeeee feeeeeeeeeeeeee

zyleta
24-05-2009, 00:38
tak dzidzia ze mna:)
wszytkim sie ten filmik podobal:P --> takiej zoltej plytki sie nie zapomina :P

dzidzia
24-05-2009, 00:45
heh ta płytka to się po nocach może śnic...

zyleta
24-05-2009, 01:06
mnie sie snily te nozyczki i metalowy pilnik----serio snilo mi sie ze nie moglam sobie moich paznokci wypilowac i jechalam je metalowych pilnikiem pewna jestem ze mialam w nocy gesia skorke jak snilam:/

dzidzia
24-05-2009, 01:08
buahaa ,mam nadzieję że ja takich snów nie będę miec... aż strach się bac :D

Kamis
24-05-2009, 09:27
o matko :wow::wow::wow: masakra :porazka:

już "przerobiłam" na filmik :)
a tak na przyszłość to tu jest jak wgrywać filmiki youtube: http://forum.wzorki.info/uwagi-o-forum/191-filmiki-youtube-w-postach.html
wbrew pozorom to nie jest takie trudne ;)
dzięki :)

dziewczyny teraz krzyczcie miminko pomóż :P

szpila59
01-06-2009, 15:58
Zdjęcia Paznokci, Wzorki, Video tutoriale widoczne tuż po zarejestrowaniu

---------- Dodano o godzinie 14:58 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 14:56 ----------

oooo!! pierwszy raz udało mi się filmik wrzucić :D :skacze:

aga
01-06-2009, 18:01
te na 4 zdjęciu to takie mają być ????:blink:

zyleta
01-06-2009, 19:31
jak dla mnie to wszystkie te paznokcie zrobione na lopate-> ochydne!

mala
01-06-2009, 22:11
ta klientka to dopiero była nieświadoma:D

nie wiem jak Wy ale ja jak to zobaczyłam to uśmiałam się do łez... mój mąż nawet się smiał i nie musiałam mu tłumaczyc o co kaman... mało co się nie zlaliśmy... ale potem w sumie to tylko mi żal było tej nieświadomej klientki, ale jeszcze bardziej żal mi tej STYLISTKI która z reszta chyba tez nie jest świadoma tego co robi... i jak to robi...

naj;epszy efekt jest widoczny od 7:23 do końca filmu:)

Zdjęcia Paznokci, Wzorki, Video tutoriale widoczne tuż po zarejestrowaniu
zeby nam sie tu tylko niezrobiltemat koszmarne pazury

ale musze to powidziec
i kurna mac dziwic sie potem ze chinczycy i japoncy u nas taka maniane odwalaja

stella
01-06-2009, 23:51
o kurcze no faktycznie cos strasznego, z poczatku myslalam ze to po prostu pokazanie "wzorku, zdobien" ale jak zobaczylam ze ta biedaczka miala wszystkie palce zapaskudzone to az nie chce mi sie wierzyc ze ktos w ogole moze cos podobnego wyczyniac!! fujaaa.... okropne !!!
:/:

afterglow
07-06-2009, 00:08
a wiecie jakie ja mam wrazenie? ze oni mysleli ze nikt sie nie polapie... pamietacie ujecie w ktorym lezy 10 sztuk tych pazurkow, jako wzór? oni to po prostu przykleili na odpier*** sie, zeby pokazac jak slodko i niewinnie to wyglada na dloni... zadna biedaczka z niej, zadna stylistka tym bardziej, ale reklame i pokaz mozna bylo zrobic lepszy!

sweetpazurki
22-07-2009, 22:17
tak jest w wielu salonach, duzo robi na odwal jak wyczuje ze klientka nie ma pojecia o tej usludze

dudejla
23-07-2009, 00:04
Ja miałam jedną niefajną przygodę z pazurkami. Moja mama pracuje z kobietą, której córka u siebie w domu zajmowała się właśnie przedłużaniem pazurków i ja zawsze robiłam u niej. Ale na studniówkę chciałam mieć coś ekstra i mama zapisała mnie do jednego z salonów. Wybór nie był przypadkowy, bo wiece jak rozchodzą się różne opinie drogą pantoflową...Także ten salon miał super opinie i wyyysokie ceny. Ale wszyscy walili tam drzwiami i oknami bo ponoc włascicielka tego salonu potrafiła wyczarowac cuda na pazurkach i było to warte tych wygórowanych cen. Więc zapisałam się właśnie do tego salonu z zastrzezeniem, że chce żeby pazurki zrobiła mi włascicielka. Nie moge powiedziec bo pazurki zrobiła mi piękne akrylowe ze ślicznymi zdobieniami, trzymały sie super ponad miesiac także od tej strony nie moge narzekac.
Ale..ta kobieta to taka jędza, że to była moja pierwsza i ostatnia wizyta tam!!!!! C0 15 minut robiła sobie przerwe na papierosa a ja tak siedziałam i czekałam aż wypali, jak zobaczyła, że nie na ręke mi są takie przerwy to powiedziała do mnie, że to moja wina bo jak bym paliła to bym chodziła razem z nią a jak nie pale to musze tak tkwic bezczynnie. Robiła mi pazurki i zaglądała do swoich pracownic które robiły pazury innym klientką i na głos pouczała je co robią źle...(według niej wszystko) dziewczyny były bliskie płaczu! W między czasie odebrała telefon od koleżanki i wdała się w 20 minutowe plotki...:/: i wszystkie musiałyśmy sluchac tej dyskusji! Ja byłam zapisana do niej na 11 a ona następnej kobiecie, która zapisała się do niej kazała przyjsc o juz o 12, bo powiedziała ze ona nie ma w zwyczaju czekac na klientki i to one jeżeli chca zostac obsłuzone maja czekac na nia..wiec zanim skonczyła mi robic czekały juz dwie babki. Skończyła mi robic po 4 godzinach( z tego tak naprawde pazurki robila mi 2 reszta to te wszystkie przerwy). A jak juz sie zbieralam to się pytała następnej osoby jaki wybrała wzorek wiec kobieta jej pokazała w albumie który chce ale powiedziała, że chciałaby bez kwiatków a ta jędza powiedziała jej że albo z kwiatkami albo inny bo takie pazury bez tych kwiatków chciałoby nosci tylko totalne bezguscie
;[;;[;;[;

Kamis
23-07-2009, 10:12
faktycznie jędza :o ;[;

Gość
23-07-2009, 10:57
Ja miałam jedną niefajną przygodę z pazurkami. Moja mama pracuje z kobietą, której córka u siebie w domu zajmowała się właśnie przedłużaniem pazurków i ja zawsze robiłam u niej. Ale na studniówkę chciałam mieć coś ekstra i mama zapisała mnie do jednego z salonów. Wybór nie był przypadkowy, bo wiece jak rozchodzą się różne opinie drogą pantoflową...Także ten salon miał super opinie i wyyysokie ceny. Ale wszyscy walili tam drzwiami i oknami bo ponoc włascicielka tego salonu potrafiła wyczarowac cuda na pazurkach i było to warte tych wygórowanych cen. Więc zapisałam się właśnie do tego salonu z zastrzezeniem, że chce żeby pazurki zrobiła mi włascicielka. Nie moge powiedziec bo pazurki zrobiła mi piękne akrylowe ze ślicznymi zdobieniami, trzymały sie super ponad miesiac także od tej strony nie moge narzekac.
Ale..ta kobieta to taka jędza, że to była moja pierwsza i ostatnia wizyta tam!!!!! C0 15 minut robiła sobie przerwe na papierosa a ja tak siedziałam i czekałam aż wypali, jak zobaczyła, że nie na ręke mi są takie przerwy to powiedziała do mnie, że to moja wina bo jak bym paliła to bym chodziła razem z nią a jak nie pale to musze tak tkwic bezczynnie. Robiła mi pazurki i zaglądała do swoich pracownic które robiły pazury innym klientką i na głos pouczała je co robią źle...(według niej wszystko) dziewczyny były bliskie płaczu! W między czasie odebrała telefon od koleżanki i wdała się w 20 minutowe plotki...:/: i wszystkie musiałyśmy sluchac tej dyskusji! Ja byłam zapisana do niej na 11 a ona następnej kobiecie, która zapisała się do niej kazała przyjsc o juz o 12, bo powiedziała ze ona nie ma w zwyczaju czekac na klientki i to one jeżeli chca zostac obsłuzone maja czekac na nia..wiec zanim skonczyła mi robic czekały juz dwie babki. Skończyła mi robic po 4 godzinach( z tego tak naprawde pazurki robila mi 2 reszta to te wszystkie przerwy). A jak juz sie zbieralam to się pytała następnej osoby jaki wybrała wzorek wiec kobieta jej pokazała w albumie który chce ale powiedziała, że chciałaby bez kwiatków a ta jędza powiedziała jej że albo z kwiatkami albo inny bo takie pazury bez tych kwiatków chciałoby nosci tylko totalne bezguscie
;[;;[;;[;

a ja na twoim miejscu albo bym sie w trakcie tych ceregieli wyniosła z nieskończonymi pazurkami, albo zapłacila jej tylko połowe (rżnąc głupa) że jej postawa jako wykonująca usługę była karygodna (może nawet bym wspomniała ze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta chętnie zwróciłby uwagę na takie traktowanie klienta i wystawił odpowiednią opinię) albo nawet chetnie wpisałabym kilka słow do ksiązki uwag, pochwał i zarzaleń (czy jakie ona tam nosi miano), bo przeciez każda firma powinna mieć taką na stanie... a poza tym to bym jej taka reklamę na mieście zrobiła poczta pantoflową że może by pochamowała troszeczkę z tymi tekścikami i zachowaniem!!

dzidzia
23-07-2009, 12:37
haha ja bym tak samo jak Izunia zrobiła :D :D

ssisi2
27-07-2009, 15:26
ja piernicze masakra..... ja wczoraj mialam klientke na slubnych paznokciach ... no i ona juz duzo razy sobie robila tipsowe zelki ... zaczelam jej wycinac skorki a ona sie pyta dlaczego ... nikt jej wczesniej nie wycinal przy zakladaniu tipsow ... i mowi ze czasowo godzina i 20 minut... ja jej zrobilam w 2 h ale powiedziala ze woli 2h i porzadnie niz takie dziadostwo jak miala .... mile ;)

Hmm... z tego, co mi wiadomo to nie wycina się skórek podczas zabiegu przedłużania paznokci. Jakby nie było jest to przerwnie tkanki a żel (lub akryl) to bomba chemiczna. Może dojść do powstania zmian zapalnych. Uważam, że w zupełności wystarczy odsunięcie skórek. Jesli klientk upiera się to zapraszam ją dzień przed lub dzień po usłudze przedużania.

Ladyss
27-07-2009, 16:10
Nie wyobrażam sobie że można klientkę wypuścić tylko z odsuniętymi skórkami szczególnie, że czasami zdarzają się osoby które skórek nigdy nie wycinają i po ich odsunięciu robią się takie okropne "zwisy".
Skórki możesz wyciąć po przedłużeniu paznokci i wtedy żaden żel czy akryl im nie zaszkodzi. A wycięcie dzień czy dwa po stylizacji na pewno nic tu nie zmieni.

Gość
27-07-2009, 16:17
a ja teraz robie tak, że zaraz po dezynfekcji odsuwam skórki, matowie, robie pazurki na gotowo i przed ostatnim piłowaniem a właściwie wyrównaniem porzed nabłyszczaczem, jeszce raz je odsuwam, wygłaszam pazur daję nabłyszczacz i dopiero wtedy wycinam skórki, ale to robie tylko u jedenj klientki która ma właśnie taki zwis;)

goslava
27-07-2009, 16:29
zeby nam sie tu tylko niezrobiltemat koszmarne pazury

ale musze to powidziec
i kurna mac dziwic sie potem ze chinczycy i japoncy u nas taka maniane odwalaja


o bozeeeeeeee co to jest?? wprost obrzydliwe!!:porazka:

Ladyss
27-07-2009, 16:41
woszczurku ja właśnie robię podobnie:) wycinam je dopiero przed nabłyszczaniem a tym samym ułatwiam sobie pracę - bo nie piłuję już nic i co za tym idzie nie podrażniam przypadkowo pilnikiem dopiero co wyciętej skórki.

Daria
30-07-2009, 20:33
a ja mam jeszcze taka sytuacje..
Dzisiaj była u mnie koleżanka i robiłyśmy paznokcie na konkurs... Robiła już jej kiedyś paznokcie żelowe moja koleżanka...
I miałam cleaner w buteleczce i widziała jak przecierałam całość przed nadaniem ostatecznego kształtu...
a ona do mnie takie coś ... Ty to przecierasz ? jak tamta mi robiła paznokcie nie miała takiego czegoś i gdy przyszłam do domu to myślałam dlaczego te paznokcie tak się kleją ....

niewiem czy ona nie usuwała tej warstwy dyspersyjnej czy co... masaa

farbstift
30-07-2009, 20:53
hahaha no to niezła ta koleżanka. Ja przed chwilą robiłam dziewczynie pazurki i byłam w szoku. Pierwsza klientka, która mnie nie wnerwiała:D bo na ogół laski albo się nie znają i wszystkiego się boją np. matowienia albo często robią i pytają czemu nie robię tak a tak :/

elinka
30-07-2009, 21:06
klient nasz pan ja z reguły zawsze mam ciekawskie klientki ale mam dużą cierpliwość o tłumacze wszystko po kolei co robię :) ale ciekawe zazwyczaj są te co robią sobie pierwszy raz tipsiki

goslava
30-07-2009, 21:53
mam kolezanke ktorej kiedys zakladalam paznokcie, buzia jej sie nie zamykala od pytan po co to a po co tamto i czy w ogole jest to czy owo konieczne...powiedzialam zeby siedziala cicho bo jak mnie wnerwi to jej zrobie az po lokcie

Gość
31-07-2009, 01:02
a ja tam lubie rozgadane laski, byle by nie waliły ściemy jak ta jedna o której juz sie tu wypisywałam niczym praca maturalne:)

nie lubie siedziec i wiuchać tym pilnikiem w ciszy... lubie pofaduchy i kłapanie paszczą... no ale komu ja to mówie?? przeciez wy to wiecie;P

farbstift
31-07-2009, 10:18
ja też lubię pogadać:D tylko nie lubię wymądrzania się. Przecież jak się tak zna to niech sobie sama zrobi:skacze:

Ewelina83
31-07-2009, 10:40
ja też lubię pogadać:D tylko nie lubię wymądrzania się. Przecież jak się tak zna to niech sobie sama zrobi:skacze:
dokladnie ja ostatnoi tez mialam taka jedna kolezanke, robilam jej juz 2 raz pazurki- i wiedziala juz co i jak. przyklejam tipsa a ona do mnie dlaczego tylko od polowy bo ktos jej tam powiedzial przed 2 wizyta zebym jej lepiej przykleila na calego to bedzie sie lepiej trzymal:skacze:
W ogole juz tak mnie draznila ze w koncu jej powiedzialam ze na nastepne to najlepiej niech jej ta madra osoba zrobi:good:

Kamis
31-07-2009, 11:26
to już chyba lepsze te nieświadome klientki niż te "świadome" :P

farbstift
31-07-2009, 11:38
hehe no na to wychodzi:D one przynajmniej tylko pytają, gorzej jak się boją, że im krzywdę robię...:D

goslava
03-08-2009, 22:19
jak wachlarz, mi sie nie podoba

szpila59
03-08-2009, 22:39
ja dziś na YT takie cos zna;lazłam... laska chyba spała jak jej ktoś te pazury robił... albo pijana była... chyba że sama takie chciała:P
woszczur masz linka do tego filmiku?? :D

Gość
03-08-2009, 22:42
woszczur masz linka do tego filmiku?? :D

tu cały film (poświęcony roche innym pazurom) a jak go nazwała goslava WACHLARZ jest od 0:50min

Zdjęcia Paznokci, Wzorki, Video tutoriale widoczne tuż po zarejestrowaniu

Ewelinaaa
03-08-2009, 22:58
reszta w większości jest bardzo ładnie zrobiona tylko niektóre kolorystycznie niedobrane kolory i takie napaćkane sie wydają

Ladyss
03-08-2009, 23:23
A uwierzycie w to że widziałam jeszcze gorsze? Różowy wachlarz po bardzo ciężkich przejściach pokryty jedną warstwą żelu (a może lakieru?). Że też ja tego zdjęcia nie skopiowałam:glupek::glupek::glupek:

Eversun
05-08-2009, 16:18
Wg mnie najgorzej jak klientka za pierwszym razem trafi na niekompetetntną osobę i potem ma na temat tipsów takie zdanie, że niszczą one paznokcie, podczas gdy w innym salonie usługa byłaby wykonana perfekcyjnie, bez uszczerbku na samej płytce. Wcześniej czytałam te opisywane przez Was historie, a teraz u mnie na forum jedna z dziewczyn założyła wątek, że tipsy są wg niej szkodliwe - a trafiła po prostu na nieodpowiednią "stylistkę", która źle wykonaną usługą zniszczyła jej paznokcie.

elinka
06-08-2009, 14:43
po tipsach logiczne że paznokcie są troche zniszczone i wymagają regeneracji ale znowu nie tak jak niektóre dziewczyny opowiadają że mają tak spiłowane pazurki że jak czegoś dotkną to odczuwają ból

farbstift
06-08-2009, 15:31
no właśnie. To, że tipsy są zupełnie nieszkodliwe to moim zdaniem bzdura, no bo zawsze jakoś ingerujemy w naturę. Ale czasem, aż strach patrzeć jak kobitki mają zjechane pazurki po wizycie o "profesjonalistki"

zizia
06-08-2009, 20:04
ja dziś na YT takie cos zna;lazłam... laska chyba spała jak jej ktoś te pazury robił... albo pijana była... chyba że sama takie chciała:P
hi hi hi. woszczurku super.:skacze::yess::yess::skacze::skacze::skacze:

Chocolata
18-08-2009, 17:29
tu cały film (poświęcony roche innym pazurom) a jak go nazwała goslava WACHLARZ jest od 0:50min

Zdjęcia Paznokci, Wzorki, Video tutoriale widoczne tuż po zarejestrowaniu
Te łopaty to chyba dla ogrodniczek:-x

fiotelowa
18-08-2009, 20:06
Ale maskra te zdjecia...

A co do klientek to ja juz trafiłam na kilka dziwnych sytuacji.

Jedna dziewczyna z mega obgryziona płytką prawie sie u mnie popłakała. Najpierw była dyskusja na ten temat że ona chce tipsy a nie te papierki które jej nałozyłam. Jak w końcu wytłumaczyłam ze tips jej się nie będzie trzymał i siedziała cicho to po chwili ze ściśniętym gardłem zapytała "A ty mi to (czyt. formy) ściągniesz czy będe musiała z tym chodzić?"
A potem stwierdziła że chce do 5 długość, jak wytłumaczyłam dlaczego nie moge tak przedłuzyc dziewczyna miała łzy w oczach.

Ale potem przyszła raz, drugi i teraz jest stała klientką. Zawsze powtarza że nigdy pazurki jej sie tak nie trzymały. No i własnie ma utwardzone naturalne paznokcie bez przedłuzenia, opuszek się cofnął i ostatnio zauwazyłam że nawet naturalny smile troszkę się przesynął i łozysko jest dłuższe. W jej przypadku przedłuzanie paznokci zrobiło mwięcej dobrego niz złego i dumna z siebie jestem:D

Drugi raz Pani była wzburzona że jej matowię płytkę. Zrobiła mi awanturę i zanim zdażyłam cokolwiek powiedzieć, wytłumaczyć- wyszła...

Trzeci raz tez dostałam burę o piłowanie tym razem przed nabłyszczeniem bo cyt. "Pani która wcześniej mi robiła nie piłowała już".

Nastepna (na kursie) połamała tipsa obgryzając zanim w ogóle zdazyłam cokolwiek z nimi zrobić. Potem akryl poodkryzała... To sie nazywa nałóg!

Ewelinaaa
18-08-2009, 23:06
Drugi raz Pani była wzburzona że jej matowię płytkę. Zrobiła mi awanturę i zanim zdażyłam cokolwiek powiedzieć, wytłumaczyć- wyszła...

Trzeci raz tez dostałam burę o piłowanie tym razem przed nabłyszczeniem bo cyt. "Pani która wcześniej mi robiła nie piłowała już".

Nastepna (na kursie) połamała tipsa obgryzając zanim w ogóle zdazyłam cokolwiek z nimi zrobić. Potem akryl poodkryzała... To sie nazywa nałóg!

Chyba bym nerwowo nie wytrzymała......Musisz mieć anielską cierpliowść, mi jedna jak zaczełam piłować przed nabłyszcaniem przerażona mówi " nie rób tak czemu niszczysz ".

Mam jedną koleżankę co nałogowo wkłada pazury do ust, o matko jak mnie to denerwuje jeszcze bardziej że w trakcie jak jej robie jedna reke drugą juz ma w paszczy. A ja nie mam zamiaru dotykać później jej obślinionych paluchów, znalazłam na nią sposób po prostu lampa chodzi non stop ona tylko zmienia raczki i nie ma ani chwilki żeby wziąć je do ust. Fakt żarówki dłużej chodzą i prądu więcej ciągnie, ale moje poczucie estetyki i komfort psychiczny liczy się bardziej.

Kamis
19-08-2009, 15:10
cenzura musi być :P

Agnieszka Praska
19-08-2009, 15:13
ale ****ć to nie brzydkie slowo:P :Dno chyba ze o czyms nie wiem;)

i znowy mnie wypipalo chodzilo mi o u r w a ć:D

moniczka690
19-08-2009, 15:15
o kurczę co to za pazury ble

samaron
20-08-2009, 10:35
Na przeciwko mojej mamy otworzył się nowy salon i reklamują się takim oto napisem:
"Stylizacja paznokci acryl, żel, UV" - pisownia oryginalna.
A jak poszłam zapytać czy mi ufarbują włosy, to pani stwierdziła, że chyba żartuję, bo mam za ciemne i za długie włosy...
Więc już mnie nie zdziwi jakie "salonowe" paznokcie można zobaczyć...

kasiasssss
20-08-2009, 10:57
mnie juz nic nie zdziwi,w sobote widzialam przechadzajaca sie piekna panne mloda nad morzem w Swinoujsciu,pazurki tak szerokie ze z daleka bylo widac ze zle zrobione,

kalaga4
20-08-2009, 11:15
Uwierzycie że to paznokcie "salonowe"?:huh:


już nie wiem, które gorsze:glupek: te czy wachlarze... a może szpice na nogach:crazy:

aga
20-08-2009, 11:17
A propos panien młodych (zrobię trochę off), jak byłam ostatnio w manufakturze to była para młoda zrobić sobie zdjęcia (teraz to bardzo modne) i pan fotograf kazał pannie podnieść rękę nad głowę, a panna zapomniała się ogolić.... Dobrze, że jest Photoshop, bo zdjęcia ślubne nie byłyby już takie fajne.

:wow::wow::wow: nie ogolić się nawet na swój ślub??:wow::wow::wow:

madzialena
20-08-2009, 15:54
dziołchy żeby sie nam z tego tematu nie zrobił offtop i jakieś naśmiewanie z prac koleżanek ;P prosze o rozwage..

Kamis
20-08-2009, 16:26
dziewuchy spójrzcie na pierwszy post i proszę się tego trzymać !

plushak
20-08-2009, 19:47
Moja koleżanka od pół roki robi paznokcie klientkom, jeździ po domach etc, bez kursu, bez podstawowej wiedzy, bez jakichkolwiek zasad higieny, zarabia na tym ładnie, ma stałe klientki, nieważne że pazury przepiłowane i odpadają po tygodniu, włos się jeży na głowie jak widzę takie paznokcie, a klientki eh zachwycone bo mają żel na pazurach łał .. brak mi do niej słów, kilka razy jej robiłam podpatrzyła i bach, nie wiem jak jej wbić do tej pustej głowy żeby pzrestała bo pzreciez pieniądź się liczy, chciałam ją wysłać na kurs z ohp ale nie po co ona potrafi ... ;(

zizia
20-08-2009, 20:43
ladys sporne sprawy proszę na pw

farbstift
21-08-2009, 10:12
plushak ja też słyszałam o takich kobitkach, ja co prawda też nie mam kursu, ale naprawdę się staram i dużo ćwiczę. Na kurs póki co kasy nie mam:/
Tak mówiąc o tych klientkach to zauwarzyłam, że co nowa dziewczyna przyjdzie to zaskakuje mnie tym, co jej inna stylistka, przeważnie w salonie naopowiadała. A to, że paznokci się nie matowi, a to że dobrze że robię żelem bo akryl bardzo szkodzi zdrowiu jak się ma go na paznokciach....

ivonna70
24-08-2009, 01:08
Proszę się trzymać tematu. Zdjęcia nietypowych paznokci proszę wklejać tutaj: http://forum.wzorki.info/ogolnie-o-paznokciach/343-co-powiecie-o-tych-paznokciach-3.html.

elinka
24-08-2009, 15:33
plushak może ona myśli że jesteś na nia wśiekła za to że ona też robi paznokcie i może myśli że mówiąć jej że robi je żle chcesz jej dopiec

LaVenda
28-08-2009, 19:36
Ostatnio robiłam paznokcie moje przyjaciółce. Gdy zapytałam się jej jakie chce zdobienie i że polecam brokat bo ładnie się błyszczy, ona mi na to odpowiedziała że woli bez bo brokat się haczy o.O Za 70 zł w salonie jej zrobili haczące się paznokcie. Jak skończyłam to powiedziała że pierwszy raz na gładkie paznokcie :wow:
Szalone jest to co robią niektórzy 'profesjonalni' styliści.

Gakka
28-08-2009, 22:46
Ja raz byłam u stylistki która chyba nie wiedziała że paznokcie powinny być w miare ''chude'' a ta mi prawie 3 mm nawalila, cos tam popilowala i koniec. krzywej C bym sie za nic nie dopatrzyła. Oczywiście to było wtedy jak nie wiedziałam nic praktycznie o paznokciach. Nigdy bym sie niedała na to znowu namówić. i to 90 zl......

roksana22
29-08-2009, 12:50
Ja się jeszcze nigdy nie spotkałam w salonie z tym, żeby zrywali klientce tipsy zamiast prawidłowego uzupelnienia, ale mam też takie kobitki, które same sobia zrywaja!!masakra!! no i też nieraz widziałam własnie takie salonowe pazurki z górami i dolinami, sterczącymi ozdobami i zalanymi skórkami:wow:
I też nieraz dziewczyny zadawały setki pytań dlaczego tak a nie tak, bo to że robie inaczej niż w SALONIE to znaczy, że to na pewno jest źle!! no normalnie momentami cięzko wytrzymać.Dopiero po skonczeniu jak widzą efekt końcowy to zmieniaja zdanie:]

A mam też taką jedna klientkę, która podczas robienia pazurków cały czas zabiera mi rękę i patrzy albo podnosi się ponad mnie i zagląda co chwile z góry, chociaż nie ma o tym zielonego pojęcia i można jej cokolwiek zrobić a jej i tak wszystko jedno, więc nie wiem po co tak robi za każdym razem!! no i oczywiście setki pytań (wciąż te same) ;( A już najlepsze jest to, że ma tak poobgryzane pazury że naprawdę ciężko jest jej cokolwiek zrobić i próbuje jej tłumaczyć, że nie powinna nosić takich długich paznokci dopóki nie doprowadzi swoich do porządku i troche nie zapuści, bo nie bedą jej sie trzymały (uczyłam się na forum:*), ale ona zawsze wie lepiej i chce bardzo długie a niedługo potem pisze, ze sie połamały!! ale nie wierzy mi w to, co ja jej mówie, tylko że na pewno ja jej coś nie tak zrobiłam. A wiem, że wszystko robie tak, jak trzeba bo innym klientkom się tak nie dzieje. I jak tu przetłumaczyć????:huh:

Ladyss
29-08-2009, 20:07
Roksana nie przetłumaczysz - według niektórych jak masz zapłacone to musisz zrobić super nawet jakbyś miała złamać prawa fizyki;) a to że nie jesteśmy czarodziejkami... a cóż to je interesuje?
Dzisiaj robiłam pazurki dziewczynie która mi opowiadała że robiła niedawno w salonie manicure z pomalowaniem pazurków. Siedziała tam 3 godziny i... wyszła z mokrym lakierem:o było mi bardzo miło gdy zobaczyła efekt końcowy i powiedziała że nigdy nie widziała takich ładnych pazurków:love: choć wiem że jestem jeszcze taaaka mała w tej dziedzinie i popełniam wiele błędów to naprawdę zrobiło się cieplej na sercu.

roksana22
30-08-2009, 13:28
Ladyss, masz racje:piatka: Ale to chodzi o to, że i tak na koniec są zawsze zaskoczone, że wszystko tak ładnie i bez żadnych defektów wyszło (mimo, że nie jestem czarodziejką:P, jak mówisz). No ale może tak to już jest z tymi niektórymi klientkami :crazy::] Dobrze, że mam cierpliwość:yess:

Ladyss
30-08-2009, 14:07
Ano zazwyczaj są mile zaskoczone ale powinny też zrozumieć że wiele zależy od nich samych. Jakiś miesiąc temu byłam u koleżanki i zaraz miałyśmy iść do mnie zrobić jej paznokcie a ta przed wyjściem nie dość że moczyła z godzinę pazury w wodzie to jeszcze (na szczęście na moich oczach) wzięła do ręki krem i chciała sobie wmasować go w dłonie i paznokcie...

roksana22
30-08-2009, 14:34
Ano zazwyczaj są mile zaskoczone ale powinny też zrozumieć że wiele zależy od nich samych. Jakiś miesiąc temu byłam u koleżanki i zaraz miałyśmy iść do mnie zrobić jej paznokcie a ta przed wyjściem nie dość że moczyła z godzinę pazury w wodzie to jeszcze (na szczęście na moich oczach) wzięła do ręki krem i chciała sobie wmasować go w dłonie i paznokcie...


No właśnie, a przecież na pewno wiedziała, że nie powinna tak robić. Czasem mam wrażenie, że klientki mimo tego że dobrze wiedzą czego nie powinny robić przed takim zabiegiem lub co szkodzi takim pazurkom i nie są one niezniszczalne, to sie potrafią oburzyć że cos im się stało (choć wogóle nie stosowały się do zastrzeżeń) i potrafią stwierdzić, że coś na pewno było źle zrobione, chociaż przyczyna była zupełnie inna:/: One tak jakby nie dopuszczają do siebie myśli, ze ty masz rację i wiesz co mówisz, jakbyś się wogóle nie znała na tym co robisz!!

samaron
30-08-2009, 14:41
Nawet jak wiedzą, że dobrze wiesz co robisz to i tak udają greka,
bo przecież trudno przyznać się, że nie stosowały się do zaleceń albo coś podłubały.
A jak to wina stylistki to może jakąś zniżkę w końcu uda się wydusić, więc próbują na wszystkie sposoby.

rudi80
12-09-2009, 15:06
wczoraj byla u mnie laska co 2 tyg temu robila paznokcie u chinczykow-masakra, nie dosyc ze prawie na kazdym pazurku byl przyklejony za maly tips to sama plytka byla tak spilowana ze jej prawie nie bylo :(-normalnie bylo widac uskok pomiedzy spilowana a nowo wyrosnieta plytka,nie wiedzialam jak sie do tego wogole zabrac zeby jej nie bolalo

Etna
13-09-2009, 13:40
patologia :porazka:

dzidzia
13-09-2009, 13:49
oj kurde wiem co to znaczy jak jakaś nowa klientka przyjdzie na naprawe po innej dziewczynie i mam tak przepilowana plytke... wtedy to az sie boje wziasc do roboty ... masakra normalnie

Gość
19-09-2009, 18:07
szukałam tematu "co was najbardziej denerwuje w klientkach" czy co s w ten deseń ale nie mogę go znaleźć... gdzieś taki był ale przeszperałam całe forum:/: w każdym razie:
spójrzcie co znalazłam na jednych z for (widac dziweczyny tez maja dość mądrujących się klientek)- tylko uprzedzam że trzeba to odebrac z jajem... żeby nie było...

iwa1223
19-09-2009, 19:14
dobre woszczurku ;) czasami tak by należało...:D

Agnieszka Praska
19-09-2009, 19:35
ja bym jeszcze dodala

gdy klientka caly czas sie wpatruje w kazdy ruch stylistki i wypytuje o kazdy szczegol
policzyc jak za szkolenie:skacze:

asia
19-09-2009, 19:48
szukałam tematu "co was najbardziej denerwuje w klientkach" czy co s w ten deseń ale nie mogę go znaleźć... gdzieś taki był ale przeszperałam całe forum:/: w każdym razie:
spójrzcie co znalazłam na jednych z for (widac dziweczyny tez maja dość mądrujących się klientek)- tylko uprzedzam że trzeba to odebrac z jajem... żeby nie było...

hehe, ja takie samo (tylko oczywiscie z innym zawodem) widziałam jak byliśmy u mechanika:)

o ten temacik chodziło?
http://forum.wzorki.info/stylistki-klientki-itp/593-fajne-anegdoty-teksty-z-rozmow-z-klientkami.html

Timka
26-09-2009, 00:40
Ja ostatnio mialam nowa klientke na sciaganie i zakladanie nowych, i jak spilowalam juz jednego tipsa to sie mnie zapytala czy ja wszystkie tak bede pilowac bo jej zawsze kosmetyczka podwzala i odrywala... wyobrazcie sobie jakie miala paznokcie - masakra... a potem babki gadaja ze przedluzanie nie wiadomo jak niszczy paznokcie :)


Jeeejku:o:o:o!!! Szk poprostu, to naprawdę amatorka kompletna musiała być, albo czas pracy chciała sobie skrócić...:(
Ja zawsze każdej klientce powtarzam, że NIE WOLNO odrywać tipsików od paznokci, bo się część płytki paznokciowej odrywa przy okazji. Od tego właśnie niszczą się potem paznokcie, a nie od samego przedłużania pazurków!!!

Etna
27-09-2009, 00:00
szukałam tematu "co was najbardziej denerwuje w klientkach" czy co s w ten deseń ale nie mogę go znaleźć... gdzieś taki był ale przeszperałam całe forum:/: w każdym razie:
spójrzcie co znalazłam na jednych z for (widac dziweczyny tez maja dość mądrujących się klientek)- tylko uprzedzam że trzeba to odebrac z jajem... żeby nie było...
hahahahahahahah jesteś niesamowita, chyba sobie wydrukuje :) :D:D

natalia268
27-09-2009, 14:45
szukałam tematu "co was najbardziej denerwuje w klientkach" czy co s w ten deseń ale nie mogę go znaleźć... gdzieś taki był ale przeszperałam całe forum:/: w każdym razie:
spójrzcie co znalazłam na jednych z for (widac dziweczyny tez maja dość mądrujących się klientek)- tylko uprzedzam że trzeba to odebrac z jajem... żeby nie było...

niesamowite :D !!

---------- Dodano o godzinie 13:45 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 13:42 ----------

a co do podważania tipsów.. to ciocia mi opowiadał ze jak chodziła na tipsy to jej własnie podwazała i patrzyła czy ja boli czy nie.. i jak ciocia mowiła ze boli to brała sie za nastepnego a póxniej wracała do poprzedniego... i ciocia mówiła ze tak sie robi.. a mi szczeka opadła...

AtelierStylizacji Carolla
27-09-2009, 14:55
jakis czas temu przyszła do mnie nowa klientka, patrze na jej paznkcie a tu istna masakra- mówi mi zebym uważała bo zawsze po stylizacji bola ja paznokciei krwawia skórki-

no wiec ja zabieram sie za ich sciagniecie- biore frezarke i pilnik a ona do mnie co ja bede robic
wiec ja jej odpowiadam ze trzeba stare sciagnac a załozyc nowe
a ona na mnie patrzy jak na dziwaczke i mówi ze w starym salonie dziewczyna przez 9 lat sciagała jej pazurki poprzez podwarzenie masy kopytkiem i jej zerwanie
porazka normalnie
wcale sie nie dziwi ze ja pozniej wszystkie bolały
po 3 dniach od stylizacji lientka przyszła na pedicure strasznie zadowolona bo nic jej nie bolało:D

Ladyss
27-09-2009, 15:36
Masakra jakaś:o i teraz nasuwa mi się jedna myśl... Ostatnio agulusia szukała pracy w Częstochowskim salonie i babka powiedziała jej że 2 godziny pracy to za dużo... Dlaczego pracodawcy zwracają uwagi na czas a nie umiejętności? Przecież trafiają się też te "świadome" klientki które nie wrócą do salonu gdzie robi się im krzywdę.

mala
27-09-2009, 21:25
niestety bo pracodawcy ida na ilosc
lepiej zrobic 10 klientek na dzien byle jak niz 5 dobze

AtelierStylizacji Carolla
27-09-2009, 22:08
dokładnie
rozmawiałam z Aga o pracy w czewie i własnie to tak wyglada:( w niektórych salonach niestety nawet covera nie uzywaja bo za drogi:(:(

Zuzanna Rzeszewska
28-09-2009, 02:05
Do tej tabelki z cennikiem :P
Wydrukowałam sobie ją dla takiej jednej pani, ktora zawsze meczy mnie pytaniami : a tak trzeba? a to nie jest zrobione zle? i w dodatku mi np dotyka paluchami plytke po odtluszczeniu 'aaaa tam, tak troszke tylko' ma sa kra.
A jak jej robię akryle, to tylko jej puszcze reke zeby nabrac kuleczke, a ona juz przy twarzy trzyma pazura, slepia wlepia i dotyka...
Glupio bylo mi jej zwracac uwage, wiec bardzo wdzieczna jestem za ta tabelke.:D:D:D
Niby zartem ale moze jej do rozumu przemowi....

Gość
28-09-2009, 09:41
dokładnie
rozmawiałam z Aga o pracy w czewie i własnie to tak wyglada:( w niektórych salonach niestety nawet covera nie uzywaja bo za drogi:(:(to się nazywa szczty wszystkiego:wow:

Do tej tabelki z cennikiem :P
Wydrukowałam sobie ją dla takiej jednej pani, (...) wiec bardzo wdzieczna jestem za ta tabelke.:D:D:D
Niby zartem ale moze jej do rozumu przemowi.... nowłaśnie czasem przydają sie takie rzeczy...

a tak ogólnie co do nieswiadomych klientek to widze ze hautura szerzy się na skalę światową normmalnie!! co niektóre kobity t powinny sie leczyć na skąpstwo pospolite wtorne, a nie chodzić na pazury!! oczywiście że są wyjatki, ale jak dzwonią do mnie i zachwycaja się pazurami z bloga to jest mi miło, ale gdy pytają ile biorę za te (i tu podaja konnkretny "model") mówię od 70zł + kamienie +kwiatki= 80zł to mówią: "tak drogo??, to ja lepieij pójdę do (pada nazwisko)ona mi za 40 zrobi"... dla wyjaśnienie sytuacji- dziewczyna ma 1 pilnik dla siebie i koleżanek, o dezynfekcji to chyba nie słyszała,a co do paznokci to ... no... ju znic nie mówię

tylko tym paniom powodzenia życze no i cholernie zdrowej, mocnej najlepiej stalowej płytki:good:

Agnieszka Praska
28-09-2009, 10:39
Iza wlasnie tak wyglada praca w salonach czestochowskich;(
najlepiej robic w 30minut i to jeszcze tak zeby sie prawie 2 miesiace trzymaly bo zazwyczaj klientki tamtego salonu co tyle na odnowe przychodza(co 6tyg):szczena: a za stylizacje tez ladnie kasuja:wow: ale to "fabryka tipsow" jak ja to nazwalam (tzn. 6 stanowisk caly czas na chodzie);)

marteczka
07-10-2009, 18:20
Ja tez zwracam uwagae na paznikcie i jak czasem widzialam u kolezanek "zrobione" paznokcie to szczeze bylam zdziwiona ze zgodzily sie na cos takiego.Dlatego bylam troche uprzedzona do przedluzanych paznokcji, dopiero jak znalazlam to forum to przekonalam sie ze jak powinny wygladac takie paznokcie, a wszystko zalezy gdzie sie te paznokcie robi. Kusilo mnie zeby sobie zafundowac przedluzanie, niestety ceny sa nie dla mnie(mieszkam we wloszech, koszt przedluzenia to min.80€ plus wypelnianie 30)dlatego postanowilam sam sie tego nauczyc, jak cos nie wyjdzie to bede mogla winic tylko siebie. Powiedzmy ze na razie przerabiam teorie, praktykowac bede jak pojade do Polski i kupie wszystko co potrzeba. Moze poeksprerymentuje na siostrze;-)

izabelats
07-11-2009, 20:55
Kiedy jeszcze nie zajmowałam sie paznokciami też byłam klientką salonów. I niestety muszę stwierdzić ze nigdy ale to nigdy nie wyszłam z salonu zadowolona...jakieś takie te babki nieprzyjemnie..wielkie stylistki...dopiero kiesy zaczeła chodzić do dziewczyny, która pazurki robiła w domu, byłam zadowolona. Przyjemna atmosfera no i pazurki bardzo ładne. Muszę przyznać że skutecznie zniechęciłam sie do salonowych tipsów:)

nanami7
16-03-2010, 12:27
Ja kiedyś byłam na pazurkach w "salonie" i bardzo szybko mi się zaczęły zapowietrzać i brzydkie się robiły a żel pękał. Później poszłam do kobiety, która chodzi do szkoły kosmetycznej i robiła mi pazurki w domu i byłam bardziej zadowolona. I teraz jak robię sama to chyba jestem najbardziej zadowolona :D bo jak coś skopię to pretensje moge mieć tylko do siebie :P

minimouse
16-03-2010, 12:32
ja nigdy nie byłam w salonie bo szkoda mi było ok 100 zł na paznokcie które nie wiem czy wytrzymają tydzień ...i sama zaczęłam robić .... jedynie tylko paznokcie mi robiła Iwonka :) na szkoleniu ...

hassi
16-03-2010, 12:35
U mnie pół roku temu nowa klientka siedzi coś taka niespokojna podczs stylizacji, przemywam jej pazurki, a ona w koncu nie wytrzymala i pyta :
-Pani to nie szkoda tych wacików? Ciagle Pani świeże wyciąga, po co aż tyle?
No to zdziwiona pytam dlaczego miałoby mi być ich szkoda, skoro od tego są i skąd taka reakcja, a ona mi odpowiada ze w poprzednim salonie, to stylistka gora 3 waciki używała :P

zyza
16-03-2010, 12:41
hassi ale tu nie ma sie z czego smiac :D ja na praktykach tez dostawlam opr od mojej pani prowadzacej ze za duzo wacikow zuzywam na henne i nie zarobie na waciki nigdy... henne robi sie jednym wacikiem :D henne brwi oczywiscie i jak sie depiluje łuk brwiowy to najlepiej uzyc tego samego wacika do ściagania wyrwanych wloskow:P

hassi
16-03-2010, 12:44
No ja rozumiem, chodzi tylko o to jak klientki wyliczają co się w jakich ilościach używa, i sama mnie pilnuje zebym za duzo materiału na nią nie straciła :P
Ja poprostu nie wyliczam, potrzebuje, to uzywam..:)

minimouse
16-03-2010, 12:53
dokładnie w salonach często oszczędzają na różnego typu rzeczach np. pilniczkach, wacikach, patyczkach drewnianych, żelach itp. ... a za paznokcie liczą sobie całkiem sporo ...
mnie ostatnio się wysypały ozdoby na podłogę i ta kobitka która u mnie była pyta dlaczego tego nie zbiorę ... na to jej odpowiedział że kiedy skończę to pójdę po odkurzacz i posprzątam .... ona na mnie popatrzyła jak na wariatkę i po chwili dodała że jak była w salonie i robiła pazurki brokatowe to stylistka też zrzuciła brokat ale zaraz wstała podmiotła to na kupkę i zebra do pojemniczka ... na co popatrzyła na tą kobitę i powiedziała "szkoda żeby się zmarnował taki ładny brokat" ... no to ja jej powiedziałam że ja mam psa co się wiąże z ciągłym piaskiem i sierścią na podłodze choćbym nie wiem ile razy tu sprzątała i nie wyobrażam sobie nałożyć tych ozdób z podłogi na paznokcie klientki ...
to dopiero był dla mnie szok przecież brokat chyba najwięcej kosztuje 5 zł a nie chciałabym mieć piasku na pazurkach ...
...naprawdę w salonach zdarzają się różne sytuacje...

czarnyaniol121
16-03-2010, 12:54
pracodawca ci wszystko wylicza bo wiadomo chca jak najmniej zuzyc materialow a klijentki boja sie ze jak wiecej przyslowiowych wacikow na nia zuzyjesz to ona bedzie musiala wiecej zapłacic:D

hassi
16-03-2010, 12:57
Hehe..:P W takim razie powinnyśmy jeszcze obok normalnego cennika wystawić cennik za zużywane materiały przy pracy..:P heheh

minimouse
16-03-2010, 13:00
chyba macie racje :) :D he he he

asia
16-03-2010, 21:30
ale wy źle do salonów jesteście nastawione... ja wynajmowałam w salonie i na niczym nie szczędziłam..

farbstift
16-03-2010, 21:50
to od stylistki zalezy, bo skąpa i w domu będzie się ograniczała z wacikami i innymi produktami:)

nanami7
16-03-2010, 21:57
ja nie jestem źle nastawiona. po prostu poszłam do pierwszego lepszego :) trzeba wiedzieć, gdzie pójść i tyle ;)

Zuuzaneczka
18-03-2010, 23:11
Ja raz robiam dziewczynie frencha, chciała by "biała końcówka była jak najmniejsza, a płytka długa" - jej własna była nieładna, szeroka i krótka. Wzięłam tipsy clear, kamuflażyk i biały żel a dziewczyna w miarę postępu robiła coraz bardziej zdziwioną minę. Na końcu spojrzała i powiedziała że nie przypuszczała, że można zrobić frencha inaczej niż na białym tipsie bo dotąd zawsze w SALONIE tak jej robili :/:

dudejla
19-03-2010, 00:09
Ja ostatnio rozmawiałam z Panią, która ma swój salon - kosmetyka i pazurki. Do robienia paznokci zatrudnia 3 osoby. Właśnie rozmawiałyśmy o tym, że teraz to do salonu poszukują takiej co trzaśnie pazury w 25 minut. Ona mi powiedziała, że na początku też tak chciała bo też tak myślała: czym szybciej, tym więcej klientek obsłużonych. W pazurach siedzi już 10 lat i powiedziała mi ze po roku czy dwóch po otwarciu saloniku doszła do wniosku, że to nie na tym polega. I teraz mówi, że woli wziąć dziewczynę, która jest niedługo po kursie i wszystko nauczyć ją samemu, mieć wpływ na jej technikę itp bo wtedy tylko ma pewność co ta stylistka potrafi. I te 3 dziewczyny są własnie przez nią uczone od podstaw, na początku ona sama w ciągu jednego dnia obsłużyła np 6 klientek a te dziewczyny każda po 2. A teraz już weszły "w rytm" robią to szybciej oczywiście nie w pół godziny ale ta pani powiedziała mi że pracują tak, że ona nie narzeka na zysk i że one budują jej renomę.


Także są i takie stanowiska:) Ale ja zauwazyłam, że w większości hipermarketów pojawiają się własnie gabinety czy saloniki stylizacji i własnie mi to się kojarzy z taką ekspresową usługa. Jak zakupy w hipermarkecie;)

nanami7
19-03-2010, 21:11
O kurczę :o szok... w salonie i tipsy french :/: te niektóre SALONY się wogóle salonami nie powinny nazywać !!

kobietazpazurem
19-03-2010, 21:54
czesto wychodzi na jaw ze wlasnie w salonach pracują zwykle amatorki, które po czasie nie chce im sie zdobic klientka paznokci wie ida na latwizne.

Dzwoneczek
20-03-2010, 00:25
Ja znam dziewczynę która po prostu się już wypaliła... często odsyła po prostu klientki do innego salonu bo po prostu jak widzi krotka plytke i obgryzione paluszki to mowi "nieeee, papa" i po sprawie... chociaz w sumie i tak robi to niezbyt fajnie dlatego to moze i lepiej ze im krzywdy nie robi ;) ale swoją drogą taka osoba nie powinna pracować w salonie... do tego zawodu trzeba mieć zacięcie i przede wszystkim chęci... bo po co taka ma siedziec i ludziom nerwy psuć...

zyza
20-03-2010, 12:42
No ja rozumiem, chodzi tylko o to jak klientki wyliczają co się w jakich ilościach używa, i sama mnie pilnuje zebym za duzo materiału na nią nie straciła :P
Ja poprostu nie wyliczam, potrzebuje, to uzywam..:)

ja mowilam z ironia Hassi :D no bo jak mozna brudnym wacikiem od henny zmywac jeszcze wloski wyrwane? :D
niestety ja nie mialam wyboru i musialam isc do salonu gdzie bylo wolne miejsce na praktyki bo w wiekszosci nie przyjmowaly praktykantek :D

i to byl salon z najlepsza renoma dlatego tak jestem uprzedzona:D gdzie babeczka nie wie do czego formy sluza a frezarki boi sie dotknąc... bo przeciez tym krzywde zrobic mozna! :D ja u siebie nie trafilam na porzadny salon :D

farbstift
24-03-2010, 14:18
Ostatnio robiłam koleżance pazurki. Kiedyś jakaś jej znajoma zrobiła jej "paznokcie". Przykleiła tipsy, nałożyla 3 warstwy żelu, przykleiła koniczynkę klejem i wypiłowała dlugość...Na drugi dzień odpadły. I jak ja jej robiła to ciągle się pytała, co robię, bo ta jej kumpela w ogóle takiego czegoś nie miała np.bloku polerskiego:huh:

białaaaa
24-03-2010, 17:41
o szok bloku polerskiego nie mieć:wow:

farbstift
24-03-2010, 17:43
hehe mnie zatkało jak ona się spytała co to jest:D i ciekawe czym jej wygładziła pazurki...pewnie niczym

Renia1613
14-07-2010, 12:40
Ja robiłam przez prawie 2 lata paznokcie u innej stylistki i też bloku nie używała a płytkę przygotowywała pilnikiem...

Ladyss
14-07-2010, 12:53
Renia nie trzeba używać bloku polerskiego do matowienia płytki... Wystarczy pilnik o odpowiedniej gradacji.

Askar
14-07-2010, 22:28
Ja miałam dziś dwie klientki, które przyszły do mnie od swojej "stylistki", która robiła im pazurki w salonie za ok 100zł. Kiedy każdej z nich biały żel zaczął odwarstwiać się od tipsa i pomiędzy te warstwy zaczął wchodzić brud to ta pani, tzw. stylistka, stanowczo stwierdziła,że to wina płytki paznokcia... Biję pokłony dla tej idiotki (inaczej jej nazwać nie potrafię):master:

ta sama pani drugą z dziewczyn poinformowała, że jeśli paznokcie pękają na linii stresu to dlatego,że jej naturalne paznokcie są słabe w tym miejscu i "pewnie zawsze tam pękają":porazka:

brak słów...

sylla
20-07-2010, 14:08
Ja się czyta te wszystkie opowieści z życia wzięte to aż krew w żyłach mrowi.
No cóż ja byłam dwa razy w życiu na tipsach u kosmetyczki.
No cóż raz jak założyła mi tipsy to nie dość , że pokaleczyła mi piłowaniem skórki to jeszcze efekt końcowy był taki se....
Miałam zwykły frencz na nie za długich paznokciach i zatopione cyrkonie.
Powierzchnia tipsów była nieregularna i gruba . Pani się nawet zdziwiła jak wróciłam na drugi dzień z prośbą o wypolerowanie jednego paznokcia bo mi wystawała ozdoba i wszędzie haczyłam. Miałam wtedy pierwszy raz robione paznokcie ale coś mi podpowiadało że to tak nie ma wyglądać. Mój maż jak mnie zobaczył to myślałam , że skona ze śmiechu. A co się chłop może w końcu znać - pomyślałam. Ale teraz wiem ze miał racje.
Żeby było śmieszniej to pani stylistka stwierdziła , że ona żadnych wzorków nie robi i jedyne co to mi może jakąś ozdobę zatopić. No ale widać i tego za bardzo nie potrafiła zrobić.
Na uzupełnienie poszłam do innej pani. No niby wszystko ładnie . Wypiłowała mi poprzedni żel i zrobiła wszystko od nowa. Chciałam akrylowe kwiaty. Pani zrobiła ale efekt był taki że kwiaty wyglądały jak rozlana k..a.
I tym razem byłam obiektem drwin mojego chłopa. No cóż taki los jak nie mogę trafić na fajną stylistkę.
Po dwóch dniach od poprzedniej wizyty nadłamałam paznokieć na wskazującym palcu.
Postanowiłam wrócić do ostatniej pani na naprawę. Pani zamiast mi przykleić tipsa i zrobić tak by ten palec nie różnił się od innych to przedłużyła go na szablonie.
Nie mam nic przeciwko tej metodzie, ale widać było różnice. Miałam dziewięć palców ze zgrabnymi pazurkami i jednego kulfona. Całe szczęście że nie miałam żadnych spotkań bo nie mogłam się z czymś takim ludziom na oczy pokazać . A jak już musiałam wyjść to obklejałam ten palec plastrem.
Mam nauczkę , więcej tam nie wrócę.
Przyznam szczerze , że te wszystkie zabiegi za inspirowały mnie do działania. Kupiłam lampę i parę niezbędnych rzeczy i postanowiłam zobaczyć czy to rzeczywiście jest takie trudne do wykonania.
Wiecie co ?
Efekt mojego dzieła podobał mi się o wiele bardziej niż od tych całych specjalistek.
Przyznam że mąż pomógł mi robić frencz u prawej ręki ale resztę wykonałam samodzielnie włącznie z przyklejeniem tipsów.
Jestem z siebie zadowolona i wiem , że można to zrobić dobrze , tylko niektórym się nie chce albo nie potrafią tego zrobić.
Pytanie: dlaczego wciskają ludziom kit że to właśnie tak ma wyglądać?
Myślę , ze jak trochę potrenuje i dokształcę się na Waszym forum , to będę mogła śmiało robić sobie coda na pazurka. Chociaż wiem , ze to nie łatwe.

ana_zaba
20-07-2010, 14:40
Ja zwykle robie paznokcie.. sobie :D:D:D, poniewaz zajmuje sie zawodoowo inna dziedzina, ale kiedys nie chcialo mi sie robic pazurow, a ze moja przyszla tesciowa tez robi sobie paznokcie i zawsze wychwala ta dziewczyne ktora jej robi tez stwierdzilam ze sie z nia umowie na wizyte.
Dodam tylko ze na moje paznokcie zawsze uwazane byly za gorsze, choc ja sadze ze sa ok, teraz wiecej sie nauczylam niz przed ta sytuacja
no wiec kolor zrobila mi taki jak chcialam, :)
kiedy moj narzeczony przyniosl z mojego kuferka takie ozdoby, jakies serduszka do wklejenia to jemu powiedziala ze takie rzeczy to sie malym dziecia sie przykleja i ona czegos takiego mi nie wtopi

tak to wygladalo
Motylki , ozdoby na paznokcie (1093948317) - Aukcje internetowe Allegro (http://allegro.pl/item1093948317_motylki_ozdoby_na_paznokcie.html#ga llery)

Robiac pazurki wyszly troche grube wiec jej zwrocilam uwage
a ona na to
-No ciekawe jak tobie wychodza
heh
a efekt taki


Zdjęcia Paznokci, Wzorki, Video tutoriale widoczne tuż po zarejestrowaniu (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1080dc457834fb5c.html)


Co wy myslicie o tych paznokciach?
robi je dziewczyna z kilkuletnim doswiadczeniem minimum 5 lat

Emilia B.
20-07-2010, 14:57
To nie jest miejsce do krytykowania cudzych paznokci.

sylla
20-07-2010, 15:00
Ja tam specem nie jestem ale na mnie warzenia nie robią.
A tłumaczenie ze takie ozdoby to się małym dzieciom wtapia jest co najmniej dziwne.
A gdzie ma odniesienie powiedzenie : Nasz klient nasz pan?
Ozdoby wcale nie są dziecinne. Dobrze wkomponowane fajnie mogą wyglądać.

Anika
26-07-2010, 16:07
ana_żaba co tutaj dużo pisać- paznokcie nie wygląda na pracę, wykonaną przez stylistkę z 5-letnim doświadczeniem.

Druga sprawa:
Dziewczyny muszę Wam o tym napisać!!
Dwa dni temu robiłąm paznokcie jednej dziewczynie do której przyszła koleżanka z tak ZMASAKROWANYMI
paznokciami!! Pierwszy raz widziałam tak przepiłowaną płytkę, która, dlatego że byłą taka miękka, zadzierała
się w połowie paznokcia!! Mało tego, że bolą ją paznokcie to bolą ją palce i opuszki :o
Stylistka robiła jej paznokcie 4 razy w ciągu 2 tygodni. A TERAZ NAJLEPSZE: 4 razy bo 2 razy w ciągu
tygodnia była reklamacja, że coś odchodzi. Dziewczyna, któa zakłądała jej paznokcie, ściągała je jeszcz raz jechała frezarą pewnie jakąś gruboziarnistą końcówką no i niestety....
I teraz pojawiły się do mnie pytania co robić?? No nie ma przysłowiowego bata, trzeba czekać aż zniszczone paznokcie zrosną. A może są jakieś maści na takie obrażenia wiecie coś dziewczyny?? Bo szkoda mi tamtej laski na maksa, a tabletek przeciwbólowych nie może za bardzo brać bo w ciąży jest. Piszcie jak coś wiecie!!

bozena1
26-07-2010, 16:31
u nas w najbardziej wypasionym zakladzie wmawiają klientka ze mocne paznokcie to tylko akryl na tipsie broń boże szablon !

asia
27-07-2010, 23:26
anika zostaje oliwka, da się stosować odżywkę? jeśli tak to nailtek najlepszy, a jeśli nie- olej rycynowy niech wciera (w aptece jest)

Anika
28-07-2010, 02:59
Dziękuje Asiu!!:kwiatek: Mam nadzieje, że te preparaty jej pomogą.

Askar
31-07-2010, 14:24
Dziewczyny a spotkałyście się kiedyś z używaniem końcówek ściętych tipsów? :co:
Pytam, bo kiedy u klientki po obcięciu tispów (clear) zwyczajnie je wyrzuciłam, to Pani zdziwiona zapytała dlaczego to zrobiłam "przecież można było je jeszcze użyć". Moja mina chyba była jednoznaczna, bo od razu wtrąciła jeszcze, że ostatnio jedna Pani, która robiła jej paznokcie miała w osobnym pojemniczku takie ścinki i to właśnie jej przyklejała... :/:

Emilia B.
31-07-2010, 14:25
eeeee :huh: aż nie wiem co powiedzieć...

czarnyaniol121
31-07-2010, 14:45
no nieee co ludzie :D

xsunnyolciax
31-07-2010, 17:15
przecież taki tips nie ma kieszonki o_O
a poza tym ciekawe jak z długością kombinowała..
czego człowiek nie wymyśli żeby oszczędzić, szkoda tylko, że robiąc komuś krzywdę^^

nanami7
31-07-2010, 18:18
ha ha no nie wierzę ... i ciekawe czy jej się trzymały te pazury (ścinki przyklejone) ... :/:

Anika
31-07-2010, 21:26
Najpierw moja reakcja była taka: :o a później taka::haha::leze: ....:D Sorry ale to jest tak żałosne że aż śmieszne!! :D No jak można użyć ścinków!!

asia
31-07-2010, 21:42
a te "scinki" to nei było to cudo, to takie krótkie coś co ma krótkiego frencza dawac? (nie pamietam jak to sie nazywa chyba diva coś tam)

Askar
31-07-2010, 22:13
Asiu, wiem o co Tobie chodzi- Dashing Diva (chyba tak jakoś) ale nie sądzę, ja miałam tipsy clear i ta wcześniejsza "stylistka" tej Pani również robiła clear a te Diva to chyba są typowo do frenczy (białych i kolorowych), prawda?

asia
01-08-2010, 18:49
o to to :* tak mi przyszło na myśl, nie widziałam tego nigdy "na żywo", wydaje mi sie że to dłużej schodzi:D

bo jeżeli miała naprawde ścinki... to niech zajrzy do nas na forum, poczyta trochę ;)

katherinne
24-11-2010, 16:00
hehehe ścinki naklejać komuś:D Wstyd!! Chytry dwa razy traci:) Także straci wiele klientek dzięki takim oszczędnym działaniom:)

A co do tego, że nie mają kieszonek- przecież są też tipsy bezkieszonkowe, przysłużają się do frencha na białym lub kolorowym tipsie (albo te gotowe wzorzaste) w celu najlejenia go w dowolne miejsce na paznokciu.

joystynka
24-11-2010, 18:19
też się spotkałam z takim "oszczędzaniem".gdy robiłam pani french tipsy ona zaczęła zbierac scinki i mi podawac,ja do niej ,żeby tego nie zbierała ,ja potem posprzątam,a ona ,że przeciez będę jej to przyklejac bo inna pani jej tak robiła....maasakra!!!!!

asia
25-11-2010, 17:16
apokalispa.....

czarnyaniol121
25-11-2010, 17:44
he he nie mogę niektórzy ludzie są niemożliwi :/

charolina
26-11-2010, 19:15
ciężko mi to sobie wyobrazić;p ciekawe co zrobiła jak miała tipsy french z głębokim tunelem:skacze:


do mnie kiedyś klientka przyszła z ogryzkami... była w 2 salonach... i zrobiła wielkie oczy jak jej formę podkładałam:huh: nie wyobrażam sobie jak te stylistki jej tipsa przyklejały na pół cm płytkę....

hersa
26-11-2010, 20:24
ja kiedyś robiłam pazurki takiej dziewczynie pierwszy raz i podkładam jej formy, a ona do mnie "to tak można pod wszystkie?" po mojej minie musiała zauważyć, że nie wiem o czym mówi, więc ciągnie dalej "bo jak robiłam kiedyś w salonie u znajomej, to mi tak przedłużała tylko tego złamanego, resztę na tipsach robiła". Dziewczyna myślała, że się tak przedłuża tylko te, z których mało co zostało...

mala
12-05-2011, 22:51
dzis sie usmialam.
przyszla do mnie nowa dziewczyna ktora przeprowadzila sie dokoloni w pazdzierniku.Od pazdziernika do teraz jezdzila 350 km co 6 tyg na paznokcie do swojej styliskti az trafila do mnie.
Jak konczylam prace to ona zadala mi pytanie czy moze sobie zaraz rece nakremowac bo ona bez kremu nie moze.Wiec mowie jej ze tak ze jak skoncze to jak chce to moze recce umyc i nakremowac.
a ta do mnie zdziwiona:
-naprawde?????
bo ta pani gdzie chodzilam to mowila ze 2 godziny po zrobieniu paznokci nie moge kremowac rak bo nie beda takie stabilne i nie beda sie swiecic.
myslalam ze szoku dostane.wiec jej mowie ze ja to slyszalam ze nei mozna rak myc zaraz po zrobieniu bo tipsy odpadaja (hihi nasze forumkowe gadanie) a ta do mnie :
-no rece myc moglam ale musialam uwazac przy wycieraniu rak zeby recznikiem nie dotykac tipsow bo sie popsuja....
padlaaaaaaaaaaaam na pyszczek

po skonczonej pracy pokazalam klientce czary mary (a raczej moze powinnam pokazac to pani "stylistce",ona nakremowala rece ja wzielam wacik przetarlam nimipaznokcie i juhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu blyszczaly hihihi
jaja jak berety

katarynka89
12-05-2011, 23:17
nieźle :D no ale nic się nie poradzi:D szkoda że jeszcze jeść jej nie zakazała przez czas noszenie pazurków :D

eirvinne
13-05-2011, 00:02
w sumie @mala to ci powiem, że jestem w stanie uwierzyć, że połysk mógł znikać po nakremowaniu bądź umyciu - może ta pani "stylistka" używała super beznadziejnych produktów. Pamietam jak miałam pierwsze w życiu tipsy założone.. to żel na cudach matowy się zrobił po umyciu rąk... nigdy nie wiadomo;>

mala
13-05-2011, 10:14
no tak ale po przetarciu wacikiem musza sie swiecic
ach obojetnie ale smiac mi sie chcialo bo to dla mnie glupota

rudzia1985
13-05-2011, 16:14
Ja zawsze kremuje lapki po umyciu rak i nawet jak sa matowe to biore albo wacik albo recznik papierowy wycieram pazurki i dostaja polysku :)
Troche smiesznie, ze po kremach pazur robi sie matowy i trzeba czekac 2 h by cos z nimi robic bo beda niestabilne wczesniej :D

eirvinne
13-05-2011, 17:28
Ja zawsze kremuje lapki po umyciu rak i nawet jak sa matowe to biore albo wacik albo recznik papierowy wycieram pazurki i dostaja polysku :)
Troche smiesznie, ze po kremach pazur robi sie matowy i trzeba czekac 2 h by cos z nimi robic bo beda niestabilne wczesniej :D

Moje do połysku już nie wróciły;> faktycznie mega beznadziejny musiał być ten żel":D

mala
13-05-2011, 23:04
Moje do połysku już nie wróciły;> faktycznie mega beznadziejny musiał być ten żel":D
a powiedz mi prosze jakiego nablyszczacza uzylas?byl gesty czy rzadki?

asia
14-05-2011, 00:12
wygląda to tak jakby ona miała nabłyszczane zwykłym lakierem i te niedotykanie stąd właśnie...:D:D:D

eirvinne
14-05-2011, 01:38
a powiedz mi prosze jakiego nablyszczacza uzylas?byl gesty czy rzadki?

mała to nie ja użyłam:} tylko "stylistka" która mi pierwsze żelki zakładała;> szczerze to nie pamietam czego używała.. na pewno standardowy nabłyszczacz - rzadki w pędzelku.. ale to lata temu było;> i po tym zdecydowałam że jak się sama za robotę nie wezmę to nigdy dobrze nie będzie:P

nanami7
14-05-2011, 12:06
świadomośc klientek i fachowośc stylistek z dnia na dzień coraz bardziej mnie zaskakuje :D

Aliz
14-05-2011, 14:34
ja kiedyś byłam u stylistki, która mi prawie całą płytkę spiłowała naturalną (i u dwóch, czy nawet trzech palców pozadzierała mi skórki do krwi..;/), potem dała na całość tipsy (niektóre na dodatek za wąskie się miejscami okazały), na to różowy akryl, nic nie opracowywała, później nałożyła żel nabłyszczający i jeszcze pomalowała perłowym lakierem.. i jeszcze mi wyrzuty robiła, że nie chciałam żelu samego, bo 'tak by mi mogła coś powtapiać, żeby było ładniej, bo w akryl się tak nie da'..;/ Normalnie po tym pierwszym razie, aż mi się odechciało wszystkich tipsów..

Nie wiem tylko czemu po którymś razie jak zmywałam lakier to nawet żel mi się zmył i został prawie czysty akryl..;/ a niby żeli aceton nie rusza..

rudzielec
17-05-2011, 12:53
powiedzcie jak klientki maja byc swiadome, jesli np ja teraz wpadlam na jedna stronke i tam byly napisane takie o rzeczy: no i co wy na to?

natalia268
17-05-2011, 13:26
zalezy co autor miał na mysli :skacze: mozna to róznie zinterpretowac np :
Akryl
1. jest mocniejszy bo szybciej schnie i 'twardnieje w oczach', a żel zostawia jakas dziwna klejącą warstwe, z która nigdy nic nie wiadomo, wiec lepiej akryl
2. są grubsze akrylowe bo jak ktos nie rozklepie pedzelkiem to tak jest, a żel sie sam rozpłynie
3. trudniej ulega złamaniom bo patrz punkt 1.

Żel
1. żel lepszy bo liquid śmierdzi i moze źle wpłynąć na nasz stan zdrowia
2. przyczepność jest mniejsza bo żel jest śliski a akryl nie
3. TIPSY ogólnie łatwo złamac, bo przeciez to plastik
4. musza byc zdrowe paznokcie, bo przeciez jak są jakies rózne choroby paznokci, to wtedy stylizacji nie mozna wykonac, a jedynie wysłac klientke do lekarza
5. jest wskazany akryl bo patrz punkt 1. z wiadomosci o Akrylu


Zdjęcia Paznokci, Wzorki, Video tutoriale widoczne tuż po zarejestrowaniu

rudzielec
17-05-2011, 13:30
haha masakra:D

katarynka89
17-05-2011, 14:04
:O nie mogę z skąd to wzięłaś ??

wisienkakwspz
17-05-2011, 14:14
Dobre:haha:

Ale czasem taka jest prawda, że jak "stylistka" czegoś np. nie potrafi wykonać to wmawia, że się nie da lub jest to gorsze rozwiązanie ;)

rudzielec
17-05-2011, 14:16
katarynka podam ci link na pw:D

katarynka89
17-05-2011, 14:36
dzięki , a przetłumaczycie mi to:

"
W skład zabiegu wchodzi:

http://axy.pl/9992.gif przygotowanie płytki paznokciowej pod nałożenie tipsa http://axy.pl/9992.gif manicure biologiczny http://axy.pl/9992.gif nałożenie tipsa http://axy.pl/9992.gif opracowanie i modelowanie tipsa http://axy.pl/9992.gif wtapianie hologramu lub brokatu ( w.g. uznania klientki ) http://axy.pl/9992.gif nałożenie warstwy nabłyszczającej - Yellow Out (UV - block) http://axy.pl/9992.gif nałożenie oliwki na skórki










i jeszcze super info:
http://axy.pl/9992.gif Wykonuję również utwardzanie paznokci akrylem na naturalnej płytce paznokcia, już bez tipsów.

rudzielec
17-05-2011, 14:52
tez z tego nie moglam, ale uwierz mi, ze juz nie chcialo mi sie kopiowac;d;d niezle co:D

albo widzialam tez takie cos: bla bla bla pazurki french zelem takim i takim 40 zł, a zelem takim a takim 60 zł? czy to normalne? i tak bylo wymienione pod kazdą rzecza pod spodem ze innym elem o 2 dychy drozej.

katarynka89
17-05-2011, 15:01
ja tam w cenniku widziałam że pani sie ceni, szklane i naturalne i frencz po 99zł a hologramy i brokat 120:)

pewnie walą do niej drzwiami i oknami.

rudzielec
17-05-2011, 15:06
o znalazłam to, ja ogolnie jakbym byla nieswiadoma klientka po takim cenniku sma nie wiedzialabym co jest co.

samaron
17-05-2011, 15:27
To nie jest temat do wynajdywania lapsusów konkurencji, przypominam, że na tym forum nie naśmiewamy się z nikogo, tym bardziej z, mimo wszystko, "własnego środowiska" .

ola.kw
17-05-2011, 17:09
Tak to wszystko czytam i włos się na głowie jeży...jak można ściągać tipsy zrywając je????kto zatrudnia takie "profesjonalistki"?
Od niedawna robie sobie sama paznokcie, wcześniej tylko 2 razy byłam u kogoś (z polecenia koleżanek) - ale były to dziewczyny po kursach i robiły pazurki w domu. Byłam zadowolona, trzymały się ponad 3 tygodnie. Nie mam jakoś zaufania do osób które robią praktyki w salonach. Ok, kazdy się kiedyś uczył, ale nie zapomnę jak w moim ulubionym salonie fryzjerskim robiłam hennę na brwi i rzęsy i dziewczyna (chyba praktykantka) nie zmyła mi tuszu...porażka po prostu:/: nie zdążyłam nawet zaprotestować, ale już nie odwiedzam tego miejsca. Kasa wyrzucona w błoto...

Wena
17-05-2011, 18:08
Ja się nie raz nasluchałam taki akcji, że kopara opada! Jak usłyszałam, zdziwienie, że to nie boli, że krew nie leci, że później paznokcie naturalne nie bolą, że czemu nie są płaskie, że jakiś tunel robię czy krzywą C,że sie tyle trzymają, ale najlepsza była akcja tips na kropelkę:|

Ola.kw Boże broń nas od takich "specjalistek"... ja sama sie uczę, ale ja jestem mega dokładna, czytam,ćwiczę... jestem na każdych zajęciach, ale u mnie sa takie własnie dziewczyny co to będą takimi "profesjonalistkami" strach się bać takich kosmetyczek!

edytakon
17-05-2011, 20:07
moje niektore ostatnio dziwily się:
- jak można nakładać żel budujący 1 warstwa? ich poprzednia malowała żelem jak lakierem (bez jakiejkolwiek budowy), nie musze mówić jak to sie trzymało
- jak można uzyskać taki cienki paseczek frencha? i co to ten kamuflaż, ich Pani robiła grube bo tak trzeba zeby nie było widać odrostu
- dlaczego opiłowywuje pazury po nałozeniu warstwy budującdej (po co to przeciez sa równe?)
- dlaczego odsuwam skórki....

Często słyszę też, że klientki:
- mają jakąś dziwną płytkę, że żel im odpryskuje z naturalnych
- i, uwaga hit jednego z pobliskich salonów - oj nie droga Pani szablonów i form się już nie stosuje

asiek
17-05-2011, 20:12
Ktoś wyżej mądrze napisał, że jak się czegoś nie umie, to się mówi, że to złe lub nie modne ;/ a później przyjdzie klientka do nas i pomyśli, że ma niemodne paznokcie.

Wena
17-05-2011, 20:52
moje niektore ostatnio dziwily się:
- jak można nakładać żel budujący 1 warstwa? ich poprzednia malowała żelem jak lakierem (bez jakiejkolwiek budowy), nie musze mówić jak to sie trzymało
- jak można uzyskać taki cienki paseczek frencha? i co to ten kamuflaż, ich Pani robiła grube bo tak trzeba zeby nie było widać odrostu
- dlaczego opiłowywuje pazury po nałozeniu warstwy budującdej (po co to przeciez sa równe?)
- dlaczego odsuwam skórki....

Często słyszę też, że klientki:
- mają jakąś dziwną płytkę, że żel im odpryskuje z naturalnych
- i, uwaga hit jednego z pobliskich salonów - oj nie droga Pani szablonów i form się już nie stosuje


PADŁAM!!!!!!:sciana: a zwłaszcza po tym o szablonach.

goslava
17-05-2011, 20:55
boshhhhh co za glupoty niektorzy opowiadaja no szok

anetta280
17-05-2011, 21:23
...form się już nie stosuje, dobre hehe:leze:
ale faktycznie jak się czegoś nie potrafi to znaczy że to złe, ile ja się nasłuchałam jaki to akryl jest szkodliwy i że teraz to już wszyscy robią tylko żelowe paznokcie, załamka normalnie:sciana:

mala
17-05-2011, 21:47
to do mnie przychodzi babka co sama robila paznokcie (miala firme i jesczcze szkolila) i takie teksty od niej slyzalam ze sie zastanawialam czy ona glupia gra czy nia jest.

ostatnio tez jak jej forme podkladalam to sie spytala czemu na tipsie nie robie bo to przeciez szybciej i latwiej...
hm podejscie do pracy pierwsza klasa

Zuuzaneczka
17-05-2011, 21:51
Często tego typu teksty mają maskować niewiedzę i brak umiejętności stylistki, która poprzez tekst, że coś jest niemodne wybrnie z niezręcznej sytuacji, choć zazwyczaj wynika to chyba po prostu z głupoty i braku podstawowej wiedzy na temat paznokci :P

xCombination
17-05-2011, 22:13
może i wybrnie, ale ja bym nie chciała być na miejscu klientki :/:

rudzia1985
17-05-2011, 22:33
Nie dosc, ze "stylistka" wygaduje bzdury to jeszcze przekazuje je klientkom. A tak klientka wierzy w to co uslyszy i pozniej ciezko przetlumaczyc...
Pozniej mamy programy o "tipsach i milosci do nich" i dowiedujemy sie niestworzonych rzeczy :/::/:

asiek
17-05-2011, 22:40
No tak, o tipsach robionych na szablonie, o szablonach do tipsów i wielu innych TIPSOWYCH rzeczach.

edytakon
17-05-2011, 23:45
wiadomośc z ostatniej chwili (tzn usłyszane z ust od klientki przed godzinka) - uwaga Pani w salonie nigdy nie robila jej kwiaków akrylowych bo UWAGA kwiatki odpadają!!

asiek
18-05-2011, 08:15
A ile razy ja to słyszałam od klientek "ja nie chce kwiatków, bo to zaraz odpadnie".."ja nie chcę farbki, bo się zaraz zmyje" ..

aga774
18-05-2011, 09:47
Hihihi z tą farbką to znam z własnej autopsji chciałam zrobić pazurki na imprezę u kuzynki więc poszłam do salonu na przeciwko domu bo szybciej,pani pazurki mi zrobiła a na koniec frencha pomalowała biała farbką i tak zostawiła jeszcze zachwalała tą metodę że szybka i trwała więc nieświadoma poszłam do domu,po umyciu rąk farbka zeszła a ja myślałam że coś żle zrobiłam więc już do niej nie wróciłam :D Potem zaczełam przeglądać fora z pazurkami i tak się zaczeła moja przygoda z pazurkami :P