-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Bozzzz....ręce opadają:(
Nie dajcie się kociaki!!!!
Ja zmieniam miejsca jak rękawiczki, no wlasnie gdzies zgubilam juz w tym roku dwie pary:P
ale poważnie, zmienilam lokal, tam wynajmowalam ale kazalam sie lipnie zatrudnic na 1/4 etatu, oni mieli wynajęte stanowisko, a ja sobie zus sama placilam.
I wiem, ze ta metoda jest 100% ok.
bo mam pewnosc ze mam placony zus. dwa, że w ogole jestem na swoim i nikt m i nie mowi, co i o ktorej mam robic. pracuje na siebie,
trzy - mam umowe o prace
..
ale poszlam w cholerę bo martwe powietrze ktos zaczal byc nie mily i nie chcialalm tram siedziec poszlam gdzie indziej na tych samych warunkach ale z tym, ze w tym miejscu nie bylo wczesniej tipsow i musialam rozkrecac..a babce wkreciilam ze w poprzednim zakladzie placilam 350zl i tu tez nie bede wiecej palcic za podnajem. albo woz albo rybki..Z tym, ze w poprzednim placilam 500;p
wiec 150 akurat na zus bylam do przodu.
wychodze z kleintkami na czysto okolo 1600zl. nie wiele, ale na prawde zeby rozkrecic trzeba rozrzucic ulotki( ja to zrobilam dopiero po roku- a w przeciagu tygodnia mialam 3 osoby wiec juz sie zwrocilo) , a teraz ieszamy baner ...punkt jest ok..pracuje 6 lat juz ale to ciagle zmienianie lokalu wiem, ze nie jest dobre . stalych klientek od 4-5 lat mam okolo 30!
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Jak dla mnie takie umowy lojalnościowe są oki pod wrunkiem, że obie strony zgadzają się na jej warunki (chociaż nigdy nie miałam przyjemności spotkać się z taką umową:)).
A co do kwestii, że po zakończeniu współpracy przez 5 lat nie mozna wykonywać zawodu, to jest bezsensowna bzdura, przynajmniej jak dla mnie:).
Już bardziej zrozumiem,jeśli by mi ktoś powiedział, że przykładowo przez rok nie mogę otworzyć swojego salonu, a po roku go otwieram, ale w umowie jest zaznaczone, że salon swój mogę otworzyć, ale ma on być w jakiejś odległości od salonu w którym pracowałam np. w odległości kilometra lub dwóch, coś w tym stylu:D.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
5 lat nie wykonywac zawodu? szok... nie wiem jak wy dziewczyny ale Jakbym ja miala zacząć prace zaproponowali cos takiego to :haha: i bym wyszła. Moim zdaniem gruba przesada...
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Może najlepiej dożywotni zakaz wykonywania zawodu...
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Kobietki powiedzcie mi, jaką umowę najlepiej podpisać w salonie z babeczką ? To nie jest wynajem stanowiska, tylko ona mnie zatrudnia u siebie i daje mi wynagrodzenie... Tylko teraz pojawia się dla mnie problem, a mianowicie ile "mam chcieć" od niej kasy na początek? Interes będzie trzeba rozkręcić, ulotki jakieś, ogłoszenia itp. jestem zielona, wierzę, że mi pomożecie :kwiatek:
przejrzałam topic i nic za bardzo nie znalazłam ...
aha chciałam dodać, ze cały salonik będę miała do swojej dyspozycji. sporo zaryzykowałam, ale myślę, że było warto :P czekam na cenne wskazówki :P
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Nanami, ciezko określić, ale powiem jakie warunki oferuje dziewczynie moja znajoma,
zatrudnienie na pol etatu; praca od 12-20; 1200-1500 na rękę + jakaś premia od ilości klientek. Poza tym wyszkoli ją w malowaniu, kwiatkach akrylowych itp. mysle ze to świetna propozycja.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Cytat:
Napisał
edytakon
zatrudnienie na pol etatu; praca od 12-20; 1200-1500 na rękę + jakaś premia od ilości klientek..
Dzień dobry, czytam właśnie o wynagrodzeniu i zauważ że od 12-20 to przecież jest 8 godzin. a 8 godzin to cały etat a nie pół. gdyby pół było 8godzin to cały wynika że 16-a to jest niezgodne z kodeksem pracy.
coś mi tutaj nie pasuje:/: a jeszcze wynagrodzenie za pół etaty wygląda podobnie jak najniższa krajowa (1035zł) więc za cały etat byłoby 2400-3000zł plus premia? jakoś nie chce mi się w to uwierzyć.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
pół etatu jest tylko na umowie.... niestety pracodawcy tak robią żeby płacić mniejsze składki a jakie jest życie każdy wie.....
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
tak, ale ja tam jestem sama.
wiadomo,że opłaty też są jakieś tam, mniejsze lub większe a szefowa też coś musi mieć dla siebie.
nie wiem jak to rozwiązać. Mam czas do poniedziałku, żeby to przemyśleć ...
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Generalnie jestem na swoim, ale w moim wypadku wygląda o trochę inaczej, bo nie mam salonu, tylko dojazd do klientki. Poza tym kwiaciarnia i totolotek w podziale z mamą. Płacę mały ZUS, bo drugi rok prowadzę firmę. Ile wychodzę na czysto? Nie da się tego określić;) Raz jest tak a raz inaczej.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Dziewczyny mam do was pytanie. Jutro jestem zaproszona na rozmowę w sprawie pracy jako manicurzystka. Gdy dzwoniła do mnie ta kobieta to pytała się ile bym chciała zarabiać, a ja nie wiedziałam co powiedzieć. Tutaj macie stronkę i ceny tego salonu: espumahair.pl Napiszcie ile wy sądzicie aby jej jutro powiedzieć.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
dziewcznki pomozcie mi bo ja juz zglupialam calkowicie. dostalam propozycje pracy w salonie, mam tam robic paznokcie, makijaz, rzesy, henne, manicure i pedicure. bede pracowac tylko popoludniami bo rano mam szkole. to jest male miasteczko i pewnie bedzie malo klijetek. pani mi zaproponowala ze ona bedzie wszystko wyposazac (kosmetyki) a mi za usluge bedzie placila 30% i to wszystko. wydaje mi sie ze to jest strasznie malo, przeciez przez miesiac bedzie mi wychodzilo okolo 300 zl i to pewnie gora. to chyba nawet szkoda czasu i dojazdow za taka pensje? co o tym sadzicie?
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
jesli mailabys z tego sie utrxymywac to oczywiscie ze nie jesli dorabiac to czemu nie chociaz 30%to malo... zalezy czy mialabys klientki
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
no wolalabym normalnie pracowac i normalnie zarabiac niz narobic sie za te kilka zlotych:/ i wlasnie nie wiem co zrobic, jak to rozwiazac zeby bylo dobrze dla mnie i dla mojej szefowej...
a czy tylko 30% od klijetki to normalna stawka??
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Edusia jeżeli masz dojeżdzać to wg mnie to niewiele (ok 300 zł) większość dasz na dojazd, a z tego co ja się orientuje (tez jestem w BP) to ciężko jest tu z klientkami..musisz dać dobrą promocje na początek by "zwabić" Kobietki
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
ciekawe czy wlascicielka poszlaby na to zeby mi placic kilkaset zlotych (nie mowie ze duzo np.200 czy 300) stalej pensji plus iles tam procent z klijetki... moglaby mi wynajac miejsce ale aktualnie nie moge zalozyc swojej dzialalnosci:(
kombinowalam tez zeby mnie zatrudnila a ja jej bede dorzucac sie do czynszu i oplat, sama bede kupowala kosmetyki ale tez sama zgarniala kase za zabiegi. co o tym sadzicie? oplacalo by mi sie??
a i jeszcze dochodzi ubezpieczenie to tez jej bede musiala oddawac kase.
slyszalam tez ze jak sie zatrudnia na umowe zlecenie to placi sie bardzo malo za ubezpieczenie albo nawet w ogole? czy to prawda?
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
edusia, dlaczego zakladasz, ze bedzie zarabiała tylko 300 zlotych?
Rzesy, zebiegi, paznokcie, 300 zlotych to jest obrotu tysiac przez miesiac.. zakladasz ze strasznie malo zrobisz, to ja mam obrotu 1500-2000, a pracuję w domu.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Kurka dobrze mówi, nie zakładaj tak małego obrotu, moim zdaniem spokojnie wyciągniesz 3-4 razy wyższy :) pracuję w domku, tylko paznokcie, niewiele bo studiuję dziennie i na tym muszę się skupić, a mam koło 600-700zł/mc. dla siebie :)
p.s. swoją drogą dajesz radę Kurko :ok:
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Edusia, ja pracowalam na umowe zlecienie
jedyny plus tego, ze nie potracaja Ci podatku, co daje wiecej zarobic bo prawie 300 zl a minus tego, ze nie liczy Ci sie staz do emerytury ;)
tak przynajmniej ja mialam i mi sie to nie oplacalo bo prawie 2 lata w plecy jestem...
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
no tak, wszystko sie zgadza ale nawet jakbym zrobila zabiegi na te 1000zl. to przeciez ja dostane tylko 30% czyli 300zl:/
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Uważam, że 30% to stanowczo za mało. A nie lepiej by było samej wyposażyć się w potrzebne kosmetyki? I wtedy dogadać się, że będzie Ci płaciła więcej...
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
no wlasnie tez mi sie wydaje ze to duzo za malo... a ona mi wciska kit ze tak wszyscy pracodawcy placa.
myslalam wlasnie o tym zeby samej sie zaopatrywac tak jak mowisz. ale ile wtedy by trzeba bylo jej mowic ile procent chce?? bo ja juz sie calkiem zielona zrobilam:/ nie wiem co o tym myslec juz:(
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Edusia u mnie wiekszosc salonow placi stala pensje (najnizsza tys zl) plus te 30# od klientki.... chyba ze ja daje swoje materialy to minimum 50% czasem nawet 70%....
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Nisiaa dzieki Ci wielkie:* :kwiatek: naprawde mi pomoglas, teraz juz jestem pewna ze podala mi smieszna propozycje. wczesniej myslalam ze moze rzeczywiscie tak placa jak ona mowi. no to ja jej juz powiem...:cwaniak2: albo niech mi da lepsza propozycje, albo niech spada i szuka kogos innego (a watpie zeby znalazla bo mowila mi ze szukala w okolicy i znalazla tylko mnie) :)
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
edusia, kochanie.. nie zrobilabys 1000 obrotu, szczegolnie , ze jak czytam masz jeszcze zabiegi -licze, ze jako kosmetyczka i stylistka zrobilabys samego obrotu jakies 3.000 zlotych i to tak ostroznie licze - chyba, ze... jest jeszcze jeden myk.... jak rozumiem pani wlascicielka jest fryzjerką.. moze ten zaklad nie cieszy sie dobrą renomą i pies z kulawą nogą tam nie zagląda.. nie ma klientek po prostu jako fryzjerka(bo zle tnie, bo ma stare farby etc).. przy dobrym fryzjerze, ktory sam ma dosc sporą rotację kazda kosmetyczka sie wyzywi.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
miałam kiedyś taką propozycje pracy 30 % od paznokci - zrezygnowałam bo nie opłacało sie tam dojeżdzać , ale jeśli by było bliżej czemu nie
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
to juz zalezy od wielu czynnikow...u mnie jeden salon.....fryzjerki robia obrotow po 40 tys.... a kosmetyka nawet tys czasami nie ma:/.... wiec trzebaby sie rozeznac ilu tam jest klientow i jakie sa szanse na nowe klientki:)
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
no wlasnie to jest nowy salon, ale z tego co wiem odwiedzaja go tylko troszke starsze kobiety bo te mlode sie jeszcze boja nowej fryzjerki. co do klijetek na kosmetyke mysle ze bedzie sporo ale jedynie na jakies wieksze imprezy typu wesela... czyli od czasu do czasu:/ tak mi sie wydaje przynajmniej. narazie czekam na telefon od wlascicielki co jak bo miala sie popytac w sanepidzie i w urzedzie. powiem jej najwyzej zeby mi zaproponowala kilkaset zl (nie mowie tu o jakies wysokiej sumie) stalej pensji plus te 30%. jak sie zgodzi bedzie super a jak nie to bede cos kombinowac innego
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Na pierwsze kilka miesiecy to wystarzczyla by Tobie stala, najnizsza krajowa plus 30 % od kazdej klientki. Jak masz sama kupowac materialy to jeszcze musisz miec za co je kupic wiec niech ona nie zrzedzi tylko zaproponuje konkretna kwote, jak bedzie Cie zadowalac to bierz. Najwyzej sie zwolnisz jak zacznie krecic.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
[ przy dobrym fryzjerze, ktory sam ma dosc sporą rotację kazda kosmetyczka sie wyzywi.[/quote]
ciekawe stwierdzenie:) i chyba 100% sedno sprawy!!!!!!!!
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Czy 30% to za malo ? ocencie same na przykladzie 100zł
klientka płaci 100zł za paznokcie i....
30% czyli 30zł macie dla siebie na czysto
23% pracodawca oddaje skarbówce bo taki jest podatek vat na takie usługi czyli 23zł
wiec razem jest juz 53zł
zuzycie materialu ( czyli zel , prad , w jakims stopni skladki zusu i podatek dochodowy ) czyli jakisc 25zł
razem 78zł zostaje 22zł dla pracodawcy ? czy wasz 30zł na czysto to za malo ? Oczywiscie biorac pod uwage normalne zatrudnienie na umowe .
stawki zusu za pracownika sa nie male bo nasz rzad chce wykaczyc nas czyli pracodawców a kazdy chc zarobic .
stawka na caly etat zusu to 609,80
3/4 etatu to 415,80
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
jakbym brala 100 zl za paznokcie to by mnie wysmieli i mialabym zero klijetow, zatrudniona bede tylko na pol etatu. ja nadal twierdze ze to jest za malo i nie oplaca mi sie nawet dojezdzac. mysle ze w domu zarobilabym wiecej...
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
no wlasnie tu sie pojawia ten problem, bo jest to nowy salon, a na dzien dobry nie mozna liczyc odrazu 100 zl za pazurki od klientki bo sie przerazi i nie bedzie przychodzic, pojdzie "obok" bo 20 zl taniej, no i nie na umowe stala...
od 100 zl to na pewno biora w salonach, gdzie klientek jest sporo, jest sprawdzony i dobrze na sobie salon zarabia, a tu noweczka salonik...
takze 30 % to jednak za malo, jesli mialaby tylko tak dostawiac do reki ;)
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
100zł to dle porownania i latwego liczenias ..... Wiec wszystko zalezy od waronkow umowy . Jezeli salon oferuje wiecej niz 30 % to kruczek jest w umowie bo albo zanizony etat albo umowa o dzielo badz zlecenie. Jezeli mowimy o normalnej umowie to 30% jest jak najbardziej oki. Norma jest rowniez stawka stala inaczej zapewniana w miesiace slabsze wiec jezeli stylistka nie wyrobi sobie wyplaty ma stawke gwarantowana np caly etat 1100 .
Ps ; przy zawiraniu umowy np zlecenie pracownikowi nie przysluguje l4 platne oraz urlop .
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Ja generalnie wszystko rozumiem i zus, ze pracodawca musi odprowadzic i zapewnic produkty, ale edusia wprost pisze, ze tam, zadnej wypłaty nie bedzie ma byc tylko 30% za pazurki. Widze też, gdzie edusia mieszka. To nie ejst dynamicznie rozwijający sie śląsk, ani stolica, ani nawet studencki wrocław, czy turystyczny Kraków. To jest ściana wschodnia. Tam ludzie troche gorzej zarabiają. Wiec stówkę za pazurki owszem-moze osiagnie, ale nie za zwykłego salonowego frencha.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
u nas dziewczyny dostaja etat plus premia 20-25% od klientki
dla mnie samo 30% od klientki to bardzo malo
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Cytat:
Napisał
edusia777
jakbym brala 100 zl za paznokcie to by mnie wysmieli i mialabym zero klijetow, zatrudniona bede tylko na pol etatu. ja nadal twierdze ze to jest za malo i nie oplaca mi sie nawet dojezdzac. mysle ze w domu zarobilabym wiecej...
kochana 100zl to wcale nie jest tak duzo ...mozesz brac tyle i po prostu nie doliczac za zdobienie ( co nas stylistki wychodzi grosze ) ... a pamietaj o tym ze trzeba miec taka kwote z ktorej pozniej zrobisz promocje a i tak ci sie bedzie oplacalo ... bedziesz robic pazury za 50 zl ?? ok !! ale klientki stale przynajmniej predzej czy pozniej upomną się o promocje kochana :) mysl jak one ;)
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Witam, mam dylemat moze mi coś poradzicie..
Dziś byłam pierwszy dzień w pracy (na oswojeniu się ze wszystkim i sprawdzeniu moich umiejetności). Jest to malutki salonik w bloku..Jest tam makijaz, kolczykowanie, henna, oczyszczanie twarzy, masaż twarzy..jakieś maseczki, oraz stylizacja paznokci..Ja miałabym robić wszystko( bylabym tam ja i fryzjerka), właścicielka zaproponowała mi 30 % od klientki bez żadnej podstawy..
od 8-18 codziennie.. Jak byłam tam dzis to przyszła jedna klientka i zostawiła 130zł za pedicure i masaż twarzy, druga była u fryzjerki i zostawiła 38 zł.. Kurczę dwie klientki na jeden dzień i siedzienie od 8 do 18 to trochę nie fajnie. Jest to maly salonik z pośród salonów z wieksza ofertą i lepszymi warunkami..gdzie wygląda na to , że pies z kulawą nogą tam nie zagląda.. :(
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
mysiula, a gdzie ten salonik.. w jakim miescie.. jak dlugo funkcjonuje?
Wiecie dziewczyny co ja uwazam? Ze jak nie macie niczego innego do roboty, typu:duzo klientek domowych, mozliwosc podjecia innej pracy, to trzeba sprobowac. Szefowej nie traktowac od startu jako intruza, bo moze mozna jej rozkrecic tą jej marną budę:) Sprobowac lepiej, niz pierdziec w stołek w domu, a tymczasem szukac po prostu czegos innego, atrakcyjniejszego.
-
Odp: Jak zarabiacie jako stylistki
Mysiula... 30%? .... ale bez znaczenia czy jest ruch np jak piszesz ze tam byly tylko 2 klientki to powiedzmy ze za caly miesiac przerobisz np 2000zł to 30% to 600zł za caly miesiac siedzenia to malo. jak ty masz tam byc od 8-18 stej to minimum za pelny etat ( a z tego wynika ze beda nadgodziny) to 1032zł .