zyza super te Twoje wzorki. Właśnie próbowałam parę podpatrzeć . Tylko coś mi się lakier nie chce od folijki odrywać .Nie wiem czym to podwadzac bo się marszczy. Czyżby za cienką warstwę lakieru dałam?
Udał mi się też motylek z pierwszego filmu.
Printable View
zyza super te Twoje wzorki. Właśnie próbowałam parę podpatrzeć . Tylko coś mi się lakier nie chce od folijki odrywać .Nie wiem czym to podwadzac bo się marszczy. Czyżby za cienką warstwę lakieru dałam?
Udał mi się też motylek z pierwszego filmu.
Zyza, są piękne! Wyglądają jak naklejki.
Dziewczyny, czy próbowałyście malowanek tak bezpośrednio na folii bez podkładu z bezbarwnego lakieru? Chodzi mi przede wszystkim o finalną grubość malowanki, ale też i o trwałość łatwość odklejania. Oczywiście, że na bezbarwnym pewnie odkleja się lepiej, ale czy bez niego jest całkiem źle? Chyba sama zaraz popróbuję :)
Zgredo ja próbowałam bezpośrednio na folii. Wychodzi całkiem nieźle . Wzory dobrze się odrywają i są stabilne. Oczywiście zdarzają się niespodzianki ale to wszystko trzeba jeszcze poćwiczyć. Na lakierze też malowałam ale coś nie bardzo u mnie z odrywaniem całości od folijki. Trochę mi się lakier marszczy. Nie wiem czy za cienka warstwa czy mam złej jakości lakier.
Naprawdę fajne rzeczy można stworzyć...
sylla ja robie na bezbarwnym :D robie wieczorem np. i cala noc sie susza i dopiero ladnie odlaza jak sa niedoschniete to sie ciagna i paskudza :D Zgredo grubosc nie jest duza... i tak jak wtopisz pod zel to pod warstwe budujaca nie?
probowalam przykejac na swojego paznokcia o nie odstaje jakos drastycznie wydaje mi sie ze pod budujaca schowa sie na tyle ze przy pilowaniu go nie spiluje:D
ja robie cieniutkim pedzelkiem lakierami konada bo maja najlepszy pigment :D
Sylla pamietaj że musi dobrze wyschnąć :)
też chciałam tak na szybko.. ale niestety.. trzeba poczekac.. heh, cos za cos ;)
Zyzulku świetnie wyszło :love:
tak sobie pomyslalam ze mozna by bylo robic jakies fajne wzorki i dawac klientkom w ramach gratisu :D moze akurat sie uciesza :D :D
Zyza, jak po budującą, to faktycznie nie ma znaczenia, ale ja dość lubię tak subtelne zdobienia umieszczać wysoko, cenię sobie łatwość ich usuwania, dlatego się zainteresowałam grubością :)
Dzięki za podpowiedzi sylla i zyza :)
Łiii no tak ja jak zwykle bym wszystko na ten tych miast chciała:/:. Nie ma się co dziwić że tak się to wszystko zachowywało. No cóż zrobię jeszcze wieczorem parę wzorków i zobaczę rano co z tego wyjdzie.
W sumie to ja tak na gorąco (prawie mokro) relacjonowałam:haha:.
Wybaczcie ale czekałam tylko chwile i myślałam ze będzie git:wstydek:
Ja nie czekałam długo, aczkolwiek też nie zrywałam po minucie ;) Najwięcej jednak czasu dałam samej warstwie podkładowej, namalowałam taką plamkę białego lakieru i poszłam zająć się różnymi sprawami. Później namalowałam wzorek i odczekałam może z 5 minut. Odchodziło ładnie, podważałam tylko leciutko pilnikiem metalowym ( w końcu na coś się przydał ;)) z lekko zakrzywionym przeze mnie czubkiem, a później łapałam pęsetą i na pazura. Nawet spore malowanki ładnie się przyklejały.
I rzeczywiście trzeba poczekać, aż wszystko przeschnie, bo jeden malunek na szybko dorobiłam i niestety rozpruł się w miejscach gdzie na podkładzie dałam krawędzie rysunku.
Moje wyszły cieniutkie, także spokojnie dałam je przed nabłyszczaniem. Chociaż wtedy trzeba uważać, żeby wszystko równiutko się "przykleiło". W sumie byłam w szoku, że taka malowanka na lakierze przykleja się jak naklejka do pazurów. Tylko musiałam też uważać, żeby nie było powietrza przy przyklejaniu.
Wczoraj mnie strasznie wciągnęło to malowanie że bardzo późno poszłam spać z tego wszystkiego . Zrobiłam sobie zestaw sześciu różnych wzorków oczywiście na wszystkie palce.
Mam jeszcze sporo miejsca na folijce ale brak weny. Może u Was coś podpatrzę jeżeli pozwolicie oczywiście?
To bardzo dobry pomysł porobić sobie dużo 'plamek' z lakieru bezbarwnego . Taki gotowiec a później jak przyjdzie natchnienie to tylko malować i już. Nie trzeba czekać na lakier:).
Tak, tylko nie wiem jak pozostałym, ale mi zdarzyło się że jak długo mi te malowanki leżały to potem musiałam baaardzo ostrożnie się nimi posługiwać, bo tak jakby się kruszyły. Ale oczywiście mogła to być wina lakieru z pigmentem, a nie bezbarwnego.
Zyza świetny pomysł. Zaraz poszukam i coś domaluje...
Pierwsza próba za mną i stwierdzam, że wyszło tak cienkie, że nawet na naturalnym, gołym paznokciu nic nie odstaje. Super sprawa, muszę tylko poszukać teraz natchnienia :)
Jeśli o chodzi o to kruszenie ze starości, to ile czasu trzymałaś na "naklejki", zanim okazały się zbyt suche? Czy któraś z was też się z tym spotkała?
wydaje mi sie ze jak sie je schowa do pojemniczka to raczej beda bezpieczne a wogole potem lekko bezbarwnym sie pociagnie i chyba znow beda plastyczne bo lakier lakier rozpusci :D
ale nie testowalam :D
moje nowe modzenie :D
hah sie wciaglam :D dziewczyny powrzucajcie swoje jestem ciekawa jak wam idzie :D
No nie mogę , super:wow: Rewelka :ok:
zyza super!! :wow:
Zgredo nie aż tak długo, bo zaledwie dwa dni. Ale faktycznie zostały na biurku zwyczajnie bez zabezpieczenia na folii. Następnym razem spróbuje i część schowam, a część zostawię i zobaczymy pomysł z pociągnięciem "dla odświeżenia" lakierem ;)
może być ciekawe to z tymi naklejeczkami, musze wypróbować
moje spostrzezenia :D
naklejki musza byc osobno!! ja wrzucialm swoje do pudeleczka plastikowego sie ze soba wszystkie skleily... te co schly cala noc daly sie rozdzielic ale te co byly miekkie pokleily mi plastikowe sloiczki :D
tak wiec najlepiej od raz po zrobieniu odciac razem z folia i taka folie wsadzic do strunowki i tak przechowywac... tak jak naklejki w sklepach sa pakowane :D albo na jakas sztywniejsza folie przelozyc i pochowac w strunowki tak zeby kazda naklejka byla osobno :D
Zyza cudeńka Ci wyszły :) ja tez w wolnej chwili planuje cosik wymajstrować, ale czy ta moja trmojca pozwoli.....??:)
super sposób :D warto poszperać czasami na tym forum :) a na szablonie tez sie da tak fajnie zrobić? czy tylko na tym papierku od naklejek ?
hm, ja nie wiem nie probowałam.. ale wydaje mi sie ze lepiej na czymś przezroczystym.. chyba ze masz formy przezroczyste ;)
o kurczaki :D musze koniecznie spróbowac zyza pięknie Ci to wyszło i jakie równiutkie :) te serduszka sliczne
już wypróbowałam na zwykłej formie i jest git :D
bo ja tak wlasnie robie z kwiatkami akrylowymi , narobię sobie na formie a pozniej juz mam gotowe :) i czas uslugi jest krótszy.
Babka na szkoleniu nam to podpowiedziala bo ona prowadzi hurtownie to mowi ze jak jej sie nudzi to siedzi robi kwiatuszki a pozniej 6 sprzedaje za 10 zl. :P
Świetna sprawa na innym forum czytałam że tak samo mozna robić te naklejki malując farbkami :)
Dokładnie Zosiu, a na ru jest nawet step:
Ęëóá Íĺéë Ěŕńňĺđîâ - NailClub - Ôîđóě ďđîôĺńńčîíŕëîâ
Hyy, i kto by pomyslal, ze takie cudne naklejeczki z farbek mozna zrobic :)
Te z linka sa akurat swietne :)
no zyzka pobijasz wszystko :)
Zyza swietny pomysl z tymi naklejkami -musze poprobowac!!!
Naprawdę świetna alternatywa na szybkie zdobienie :D
No dziewczynki,ale Wy pomysłowe jesteście:)
Robiłam tak kiedyś kwiatki z akrylu na szablonach(wychodza tez inne proste motywy akrylowe-kwadraty,jakieś kostki,ale małe)
ale o takich sztuczkach z folia i lakierami to jeszcze nie słyszałam.
Musze spróbować:)
Ciekawe jak by szło z małymi motywami żelowymi.
Któraś już próbowała?
Gdzieś widziałam stepik, jak dziewczę "maziało" białym żelem na śliskiej stronie papierka od formy, żel zbijał się w nieregularne grudko-wstęgi, ona to do lampki, w potem przyklejała taki śniego-szron na pazury.
Bardzo fajny zimowy efekt.
hm.. nie wiem czy mysle o tym co Ty.. ale o takie cos mam:
Załącznik 48732
Ale fajne! nie wpadłabym na to :):):)
No bombowo wygląda :ok:
O tak właśnie to Natalia, bardzo fajnie to wygląda :ok:
super efekt :)