Ja używam odżywki Eveline i jak maluje to jednego dnia dwie warstwy żeby był taki mleczne kolor a kolejne dni po jednej. Raz nałożyłam od razu trzy to przez cały wieczór tak mnie paznokcie szczypały jakbym sobie palce drzwiami przytrzasnęła :/ Dlatego teraz już trzech nie nakładam, tylko dwie i po dwóch wogóle mnie nie szczypie,czuje tylko przez chwilę takie jakby lekkie mrowienie...
A ile czasu stosujecie kurację tymi odżywkami Eveline? Miesiac czy więcej, żeby Wasze paznokcie wróciły do "życia"? :)

