Zastanawiam się czy przed sprzedażą mieszkania robić odświeżenie ścian i naprawiać kapiące krany czy zostawić to nowemu właścicielowi do własnej aranżacji. Czy takie drobne usterki mogą faktycznie mocno obniżyć cenę przy negocjacjach czy ludzie i tak zakładają że i tak zrobią sobie remont po swojemu po zakupie?



Odpowiedź z Cytatem