Strona 3 z 28 PierwszyPierwszy 123456713 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki 51 do 75 z 678

Temat: Dowcipy :)

  1. #51

    Domyślnie

    to tez dobre

    Golusienka - jak ja pan Bog stworzyl - Czerwony Kapturek lezy sobie pod drzewem.
    Przechodzi Wilk i pyta:
    - A nie boisz sie, ze ktos zrobi ci jakas wielka krzywde, az bedziesz wyla z bolu?
    - A ja wlasnie na to czekam... - przeciagnela sie lubieznie Kapturek.
    - Ok - powiedzial Wilk i zlamal jej noge.


  2. #52
    VIP Avatar Artlia
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    336

    Domyślnie

    wow troche drastcznie

    coś ode mnie
    nie mgłam skopiować wiec wstawie tak

  3. #53

  4. #54
    Wczytuje się Avatar atta
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    20

    Domyślnie

    Był sobie pewien facet, poniewierany przez wszystkich - żona mu wszystko kazała robić w domu, sprzątać, gotować itp. Dzieci go miały za byle co, szef pomijał w premiach i delegacjach, koledzy go unikali. Kiedyś tak szedł biedaczysko ulicą wieczorem z pracy i zobaczył małą żabkę, tak z bezsilnej
    złości chciał ja kopnąć. Ale w ostatniej chwili zostawił tę żabkę - czemu ma mieć tak jak ja - pomyślał. Na to żabka:
    - Dziękuję Ci dobry człowieku.
    - Nie ma sprawy żabko - facet się trochę zdziwił.
    - Za to że mnie nie uszkodziłeś zmienię twoje życie, bo widzę smutek w twoich oczach.
    - A co ty tam żabko możesz zmienić.
    - Idź do domu a zobaczysz.
    No i facet poszedł. Wchodzi do domu, a tam żona czeka z kolacyjką, z piwkiem, gazetka sportowa. Dzieci mu nadskakują z ocenami ze szkoły, chwalą
    się osiągnięciami, przytulają się do tatusia. No super po prostu. Następnego dnia idzie facet do pracy, a tu kierownik go wzywa na dywanik, wręcza mu zalegle premie, awanse, delegacje zagraniczne, wychodzi od kierownika, a tu koledzy go wołają na piwko, na dziwki. Wniebowzięty facet wraca do domu ta samą drogą, widzi żabka siedzi, mówi do niej:
    - Żabko, co mogę zrobić dla ciebie w zamian za zmianę mojego życia.
    - No jest taka jedna rzecz, chciałabym się z tobą kochać.
    - No spoko tylko ty jesteś taka mała, mogę cię uszkodzić.
    - Ale wiesz, ja potrafię czarować, więc mogę się zmienić w kobietę.
    - No spoko, jak tak to zmień się i będziemy się kochać.
    - Ale zużyłam moją moc na zaklęcia dla ciebie, teraz mogę się zmienić tylko w 12-letnia dziewczynkę.
    - No dobra, zmieniaj się.
    Żabka się zmieniła, zrobili swoje, facet się ubiera....
    .
    I TAK TO BYŁO, PROSZĘ WYSOKIEGO SĄDU, A NIE JAK MÓWI TA GÓWNIARA!

  5. #55
    Rozkręcanko Avatar beniulek
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Postów
    56

    Domyślnie

    Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
    - Hej... - mówi niewidomy - ale duży fotel.
    - W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.
    Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru. Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem:
    - Ale duże kufle tu macie.
    - W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.
    Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
    - Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.
    Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy:
    - Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!

  6. #56
    No to..wpadłam Avatar annie82
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    świdnica
    Postów
    104

    Domyślnie

    Cytat Napisał beniulek Zobacz post
    Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.
    - Hej... - mówi niewidomy - ale duży fotel.
    - W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.
    Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru. Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem:
    - Ale duże kufle tu macie.
    - W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.
    Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
    - Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.
    Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy:
    - Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!

    Ahahaha, to sie uśmiałam dobry kawał

    ---------- Dodano o godzinie 11:08 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 10:53 ----------

    Mama prosi Jasia:
    -Jasiu! Wytrzyj kurze.
    Jasiu na to:
    - A gdzie jest ta kura?
    TIPSY ŚWIDNICA

  7. #57

    Domyślnie

    nie spłukiwać padłem

    atta ten z żabką znałem, ale mocny jest

  8. #58
    No to..wpadłam Avatar annie82
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    świdnica
    Postów
    104

    Domyślnie

    Z czego się składa syberyjska latryna?
    - Z dwóch pali, na jednym wiesza się kufaję, a drugim odpędza się wilki.

    ---------- Dodano o godzinie 11:14 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 11:12 ----------

    Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
    - Zośka pakuj się!
    Żona ucieszona pyta:
    - Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
    Józek:
    - Nie gadaj tylko się pakuj
    Zośka:
    - Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy
    Józek:
    - Pakuj się! i wypier.....!
    TIPSY ŚWIDNICA

  9. #59
    Wczytuje się Avatar atta
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    20

    Domyślnie

    No wiem że mocny i tak troche się wahałam czy wkleić

  10. #60
    Nałogowiec Avatar Tonija
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Postów
    354

    Domyślnie

    to dla Kamisa

    Żona informatyka pokazując mu zdjęcie syna: "Kojarzysz człowieka?", "No?", "O 16 odbierzesz go z przedszkola"

  11. #61

    Domyślnie

    Cytat Napisał Tonija Zobacz post
    to dla Kamisa

    Żona informatyka pokazując mu zdjęcie syna: "Kojarzysz człowieka?", "No?", "O 16 odbierzesz go z przedszkola"


    Iz

    Wymyśliła sobie, że kiedyś będzie tak cholernie szczęśliwa.... I będzie

  12. #62

    Domyślnie

    Pijany mąż wraca do domu. W drzwiach stoi żona i mówi:
    - Ja z tobą nie wytrzymam! Pytam: będziesz jeszcze pił?
    Mąż:
    - Ale kochanie...
    Żona:
    - Będziesz jeszcze pił?
    Mąż:
    - Ale kochanie...
    Żona:
    - Będziesz jeszcze pił
    Mąż:
    - No dobra, nalej jeszcze jednego.

  13. #63

    Domyślnie

    W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej:
    - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
    - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona.
    - Pomoże?
    - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.

  14. #64
    Nie spamuj bo strzelam :) Avatar aga
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    okolice Lublina
    Postów
    4 177

    Domyślnie

    dobre

  15. #65

  16. #66
    Nałogowiec Avatar afterglow
    Zarejestrowany
    Jun 2009
    Skąd
    Holandia
    Postów
    409

    Domyślnie

    Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk. Nie mógł się już doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na zmiany, nastawił budzik na 4 rano, bo daleko było.... I wreszcie nastał ten dzień....
    Po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki.... i czekał... godzinę drugą godzinę, trzecią wreszcie.... spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromną nadzianą na haczyk... kupę.
    Zaklął szpetnie i zauważył że z tyłu ktoś za nim stoi. Był to miejscowy.
    Wędkarz z żalem powiedział:
    - No patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku, kombinowania, i co? KUPA...
    Na to gościu:
    - A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna legenda. Otóż niech pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żył tu chłopak i piękna dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale wzięli go do wojska. Po jakimś czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. I proszę sobie wyobrazić, że ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się utopiła !
    - Niesamowite - odparł wędkarz
    - Ale to jeszcze nie koniec proszę pana! Otóż po wojnie okazało się, że chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się o wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i wielkiej miłości również sie utopił!
    - To szokująca historia - powiedział wędkarz - ale co z tą kupą
    - A to nie wiem. Widocznie ktoś nasrał.



    Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
    - Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
    Pierwsza blondynka odpowiada:
    - Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich...
    - Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
    Odpowiada druga blondynka:
    - Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
    Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
    Ostatnia blodnie uśmiecha się spokojnie i nawija:
    - Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał...
    - Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
    Blondynka nawija śmiało dalej:
    - ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa...



    Zlota rybka postanowila wyjechac na urlop i poprosila krokodyla, zeby ja w tym czasie zastapil. Krokodyl sie zgodzil i przez tydzien zastepowal zlota rybke. Rybka wrocila i spytala krokodyla, czy ktos nie przyszedl pod jej nieobecnosc z zyczeniem.
    - A byl tu taki jeden chlop, co chcial miec penisa az do ziemi.
    - I co zrobiles? - pyta rybka.
    - Odgryzlem mu obie nogi



    Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu. Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej. Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic. Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni.
    - Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.
    - Proszę mi opisać, co się dzieje.
    - Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.
    - Proszę podać tytuł filmu.
    - "Czyszczenie głowic".



    Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

  17. #67

  18. #68
    Nałogowiec Avatar afterglow
    Zarejestrowany
    Jun 2009
    Skąd
    Holandia
    Postów
    409

    Domyślnie

    Mąż z żoną jedzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że zobaczą się później i wychodzi. Żona patrzy na męża z wściekłością:
    - Kto to był?!
    - Moja kochanka - odpowiada mąż.
    - Wystarczy! Chcę rozwodu!
    - Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już wycieczek do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak zechcesz.
    W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do restauracji z młodą, ładną dziewczyną:
    - Kim jest ta dziewczyna obok Karola?
    - To jego kochanka - informuje ją mąż.
    - Nasza jest sympatyczniejsza.

    ---------- Dodano o godzinie 13:13 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 13:12 ----------

    Gość wybrał się do kina na film kryminalny. Kupuje bilet a kasjerka do niego:
    - Może kupi pan słone paluszki?
    - Nie dziękuję - odpowiada.
    - To może kruche ciasteczka?
    - Nie, nie chcę! odpowiada poirytowany.
    - To może popcorn? - nie daje za wygraną bileterka.
    - Ile razy mam mówić, że nic nie chcę!? Proszę tylko o bilet.
    Klient dostaje w końcu bilet a jak już miał wchodzić na salę kinową kobieta wychyla się z okienka i głośno mówi:
    - A mordercą to jest szofer, ty sknerusie.

    ---------- Dodano o godzinie 13:14 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 13:13 ----------

    Blondynka startuje w teleturnieju.
    Prowadzący zadaje pytanie:
    - Myli się tylko raz.
    Blondynka udaje że myśli, myśli ...i odpowiada:
    - Brudasy

  19. #69
    Gość
    niezalogowany

    Domyślnie

    mąż oświadcza żonie że wychodzi do knajpki. żona jak zwykle niezadowolona że idzie sam więc stawia go przed faktem dokonanym i wychodzi z nim... mąż pyta
    -na pewno tego chcesz
    -tak
    -jak chcesz

    wchodzą do tej knajkpi a szatniarz mówi:
    -witam Pana, Panie Karolu
    żona zdziwiona ze go tu znają, ale postanowiła miczeć

    siadają przy stoliku i podchodzi kelner:
    -to co zwykle Panie karolu?

    żona jeszcze bardziej zdziwiona ale, nadal siedzi cicho

    po sytej kolacji były występy karaokę więc widownia woła:
    -kaaaroool kaaarool

    zona coraz bardziej zdziwiona pyta męża o co chodzi, a ten na to:
    -sama tego chciałas więc się nie dziw

    po karaoke był występ striptizerek. wodzirej w pewnym momencie krzyczy:
    -kto ściągnie paniom majteczki?
    widownia:
    -kaaarool kaaarool

    żona kurzona jak diabli wzięła go za fraki zamówiła taksóke i od samego wejscia do samochodu bluzgała ile wlazło, a teksówkarz na to:
    -oj, Panie karolu... takiej napalonej ku***wy to juz dawno z Panem nie widziałem



    mąż wraca do domu zmęczony jak jaksna cholera, ale straszna ma chęć na sex. więć wchodzi do sypialni robi co ma robić, a po wszystkim wstaje i idzie do kuchni napić się wody... wchodzi a tam... żona siedzi i je kolację. mąż w szoku krzyczy:
    -ty ty co ty tutaj robisz przeciez ja... tam... w sypialni.. kto tam był
    przerażony wpada do sypialki, świeci światło, odkrywa kołdre, a tam teściowa. krzyczy na nią:
    - mamusia mamusia a co mamusia tutaj robi czemu sie mamusia nic nie odezwała!
    a na to teściowa oschłym tonem:
    - no jak to przecież my ze sobą nie rozmawiamy

  20. #70

    Domyślnie

    ja akurat znam z panem zenkiem ale treść ta sama

  21. #71
    Nie spamuj bo strzelam :) Avatar aga
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    okolice Lublina
    Postów
    4 177

    Domyślnie

    dobre

  22. #72
    Nałogowiec Avatar afterglow
    Zarejestrowany
    Jun 2009
    Skąd
    Holandia
    Postów
    409

    Domyślnie

    Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta:
    - Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
    - Co ksiądz mówi?
    - Kto mi mąkę kradnie?
    - Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
    - Co ty opowiadasz!
    - Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
    Zamienili się miejscami.
    - A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
    - Rzeczywiście, tu nic nie słychać.

    ---------- Dodano o godzinie 00:29 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 00:28 ----------

    Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
    1. Monarchia
    2. Seks
    3. Religia
    4. Tajemnica
    Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
    Jasiu z dumą:
    - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!

    ---------- Dodano o godzinie 00:29 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 00:29 ----------

    Misio i Zajączek mieszkali pod jednym dachem, życie układało im się nieźle (typowa męska przyjaźń). Wspólnie robili wypady na imprezki, po których wracali nieźle nawaleni lecz Misio miał jedną wadę, po pijaku bił Zajączka, który każdego ranka po imprezie budził się nie tylko skacowany, ale jeszcze z podartym futerkiem. Postanowił więc poważnie porozmawiać z Misiem, Misio obiecał, że więcej się to nie zdarzy i żałuje tego co zrobił po pijaku. Po tej rozmowie postanowili przypieczętować porozumienie przy alkoholu, jak pomyśleli tak zrobili. Wieczorem obydwaj zostali „bez pamięci”, rano Zajączek budzi się i widzi: podarte futerko, spuchnięty nosek, sine oko, wkurzony budzi kolegę i z wyrzutem mówi:
    - Misiu, przecież obiecywałeś, że nigdy to się nie powtórzy.
    Na co Miś:
    - Tak Zajączku obiecywałem, wytrzymałem, kiedy nazwałeś mnie „starym wyliniałym k...sem”, wytrzymałem kiedy nazwałeś moją matkę dziwką, wytrzymałem kiedy wylałeś na mnie gorącą herbatę, ale jak zrobiłeś na środku pokoju kupę, powtykałeś w nią wykałaczki i powiedziałeś, że „jeżyk śpi dzisiaj z nami” - nie wytrzymałem.

  23. #73
    SuperVIP Avatar ivonna70
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    Łódź
    Postów
    2 749

    Domyślnie

    Hi hi hi, ostatnie znam, ale dwa pierwsze fajne.

  24. #74
    Szkoleniowiec Avatar nieszkam78
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    Dublin , Citywest
    Postów
    495

    Domyślnie

    he he niezłe - jak mam doła to sobie tu humorek poprawiam
    Wszystko jest w naszych rękach, więc nie mogą zostać pominięte.
    (G. Chanel)

  25. #75

    Domyślnie

    to ostatnie stare ale fajnie sobie odświeżyć

Thread Information

Users Browsing this Thread

There are currently 1 users browsing this thread. (0 members and 1 guests)

Tags for this Thread

Zasady postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •