Z tego co wyczytałam tu kilka razy na forum, spotkałam sie, że pare z Was ma PCOS.
Może podzielicie sie Waszymi doświadczeniami, poradami jakie dał Wam lekarz ?
Jak sie to u Was objawiło i kiedy zostało wykryte ?
No i najważniejsze... jak to jest z zachodzeniem w ciąże ?
Może to byc dla niektórych z Was temat ciezki, ale myśle, że możemy sobie o tym tutaj popisac
Lekarka powiedziała jak bylam kiedyś na wizycie, że mam jeden jajnik policystyczny - prawy. Jest on wiekszy no i brak u mnie jajeczkowania. Dotychczas nie byłam badana co miesiąc i w sumie sama nie wiem jak to bedzie, kiedy bede chciała zajśc w ciąże...
Miałam także problemy z miesiączką, raz była raz nie.
dla wyjaśnienia:
"Nieregularne miesiączki, przetłuszczająca się cera, bezskuteczna walka z trądzikiem i nadmiernym owłosieniem, przybieranie na wadze z niewyjaśnionych przyczyn... To mogą być oznaki zespołu policystycznych jajników (PCOS). Jednym z niepożądanych jego skutków jest także niepłodność. Zespół policystycznych jajników (PCOS - Polycystic Ovary Syndrome), zwany jest również zespołem wielotorbielowatych jajników, drobnotorbielkowatych jajników lub zespołem Steina-Leventhala. "
(źródło: PCOS - zespół policystycznych jajników )






Odpowiedź z Cytatem







...teraz ma dwoje dzieciaczkow lekarze do tej pory nie wiedzą jak to się stało


... Całe jajniki w perłach.. powiększone i caaałe tak jakby do nich sznur pereł wsadził.. Pytam co to i mówi o PCOS. Myślałam że padne w tym gabinecie... A wiecie co jest najlepsze? Jestem pod jego 'opieką' od listopada. Przejrzałam wszystkie USG i w styczniu już było widać kkilka takich perełek na jajniku... Wiecie co odpowiedział? "Tak podpatrywałem, tak, tak widziałem to, ale sam w to nie wierzyłem i nic z tym dlatego nie robiłem" . Mam ochotę go zabić... Dodatkowo mam niedoczynność tarczycy i biorę Letrox 150. Duża dawka, hormony szalały ale teraz sa mniej więcej w normie... 


