robię pazurki dopiero od grudnia ale podobno szybko mi to idzie (na kimś 2.5 godz a na sobie poniżej 2) tyle, że tym razem miałam mało czasu i robiłam szybko. w sumie mają ponad tydzień i nic nie odpada więc chyba jest ok ale jak tam se patrzę tak nieraz na te moje wypociny to widzę, że jeszcze tyyyyyyyyyyyle się muszę nauczyć