Ja również się gapię, ostatnio nie mogłam oderwać oczu od męskich dłoni - stał sobie Pan koło drzwi tramwaju w który wsiadłam i miał... krew. Paznokcie zjedzone do połowy - tzn tylko połowę miejsca, gdzie powinna być płytka zajmowała płytka. Nie była gładka - fale sprawiały, że mało co było widać, poza ta krwią...
Zwracam uwagę na paznokcie w zasadzie bez udziału świadomości, dopiero gdy moją uwagę przykuje coś ciekawego (lub nieciekawego) łapię się na tym, że pooglądałam dłonie wszystkich dookoła![]()





Odpowiedź z Cytatem
