Czasem się zdarza dostać, ale rzadko, ostatnio zamiast 80zł dostałam 100, klientka przemiła, nawet swoje notatki ze studiów mi przesłała mailem później bo potrzebowałam nie zdarzyło mi się wykłócanie czy licytowanie z klientką, uff... Ale często ktoś pyta mnie przed wizytą ile będzie kosztować np zwykły french, ja podaję cenę, a na miejscu ta osoba chce frencha z kamuflażem, zdobieniami, cyrkoniami SV, daje mi tę niby ustaloną kwotę nie pytając mnie ile tak naprawdę ma zapłacić