Jak już wiele osób pisało zależy jaka to wieś.Sama mieszkam na wsi i w sumie ciężko mi stwierdzić czy u mnie to wypaliło.Do mnie na pazurki żelowe przychodzą tylko moje siostry i koleżanka mamy z pracy przed jakąś okazją żeby jej zrobić jej obgryzki.
Ale może jakieś takie bardziej pielęgnacyjne niż upiększające zabiegi by miały lepszy zbyt?Myślę o jakichś tam parafinach na dłonie,stopy.Nie wszyscy mieszkający na wsi utrzymują się z pracy na roli itd.Połowa...a tam połowa....większość ludzi z mojej wioski dojeżdża do pracy do miasta.A nawet jak pracują na miejscu to też by chciały mieć gładkie dłonie-nie czerwone i podrażnione od prania itp,czy zdrowe swoje paznokcie a nie wiedzą co zrobić samemu albo nie da się za wiele zrobić samodzielnie.
Na pewno ogromną rolę będą miały ceny w twoim salonie,bo niestety na wsi ciągle króluje opinia,że taniej znaczy lepiej.