Podnoszę temat, coś się zmieniło?

U mnie kicha na całego. Jesienią ub roku ,5 km ode mnie, babeczka otwarła salon i kasuje za pazurki 35-50zł. Mieszkam na wsi.
Trzy lata temu, kiedy się jeszcze nie zajmowałam pazurami, dziewczyna ode mnie ze wsi robiła bez szkolenia pazury i kasowała 40zł i miała opór klientek. Ja za 50zł /bo po szkoleniu podniosłam z 30/ nie mam prawie żadnej. 3-5 w miesiącu.