Szczerze....to nie cierpię żeli,może dlatego,że nie potrafię się z nimi obchodzić,odkąd uczuliłam się na akryl -zakupiłam żele no i efekt taki....
Dzisiaj stwierdziłam,że chyba warto polubić żeliki.....innego wyjścia nie mam.Daleko mi do Was