podbije temat i nawiążę do extremalnie problematycznych paznokci, czy wręcz mocno uszkodzonych ..
właśnie po to jesteśmy aby pomagać kobietom, które prawie że nie posiadają paznokci - najczęściej po prostu je zjadają ...
Każdy paznokieć da się odbudować, to prawda rekonstrukcja jest trudna ale jeśli wykona się ja z głową i nie obciąży zbytnio paznokieć właściwy, to po kilku tygodniach właścicielka będzie cieszyć się swoim nowym paznokciem.
Pokażę Wam jedną z moich ostatnich rekonstrukcji - wypadek na urlopie ( na szczęście w drodze powrotnej do kraju)
Pamiętajcie, jeśli robicie już taka rekonstrukcję, to wystylizowany pazurek nie może wychodzić poza opuszek ( niwelujemy do minimum obciążenie "świeżaka" )
Klienta zobligowana jest do wizyty co tydzień w celu kontroli oraz minimalnego skrócenia przedłużenia
Poza tym klientka musi w szczególności uważać na takiego pazurka oraz należycie dbać o niego. Jeśli pracuje bez rękawiczek i często je moczy powinna dokładnie wysuszać dłonie ( pod stylizacją powstała zapewne mała kieszeń, gdzie wilgoć i brak światła oraz ciepełko mogą przyczynić się do rozwoju grzybka ) ...








Odpowiedź z Cytatem
