Zen, tak-ja miałam jedną klientkę, która mi się uczuliła po norkach. Wiem, ze to po norkach, a nie po kleju, bo kleju uzywalysmy tego samego co zawsze, pani jest alergikiem na wszystko, kurz, roztocza, sierc, niektore produkty jedzeniowe, pyłki. rzęsa syntetyczna ją nie uczuliła, norki tak, ale ale.. nieznacznie, nie tak, ze napuchła i szczerwieniala i wygladała jakby ktoś ją cięzko pobił. parę godzin po stylizacji pojawiło się lekkie swędzenie, ktore po dwóch dniach przeszło. Potem pojawiło się znowu po trzech tygodniach, jak miała kłopoty sercowe i jak mowi sama-trzy dni ryczała jak bóbr i potem po jednym dniu znow przeszło. Wiec mogę przypuszczac, ze to norki, ale..(duzo tych ale)
I ja w koncu sprobowalam norek na sobie, chcialam zobaczyc co zachwalam, nie?
I powiem Wam.. o chrystusie, nie zamienie tych rzes na zadne inne. Ja generalnie nei mogę nosic rzes, mam alergie na twarde chyba, zawsze po aplikacji mam przynajmniej zapalenie spojowek, (standardowo trzy dni po aplikacji czerwone powieki) jak mnie cos uwiera to ryczę,a wtedy jest jkeszcze gorzej puchne cała. noszę rzęsy dwa tygodnie maks bo zawsze wyskubię, raz mialam problem z rogówką, a tu nic! Nic! Nie czuję, nie skubię, trzymaja się świetnie wyglądam pieknie (khem) nic sie nie wywija, nic nie razi w oko, nie mam tego odruchu "podbijania wachlarzyka" paluchem, nie ropieję.. masakra jak pięknie.
to moje norki, mają tydzień
Zen, ale jeszcze jedna uwaga- rzęsy Mink, nie są rzęsami z norek, ja teraz piszę o 100% rzesach z norek (nie doczytalam i się rozpisalam)
Fajnie Ewlinek![]()








)
Odpowiedź z Cytatem
