Ja tam nie wiem, jak można polecać coś, co zna się tylko z drugiej ręki... Przypuszczam, że większość z nas po prostu poleciła to, co zna z autopsji... Ja zrobiłam jeden kurs, później zdecydowałam się na doszkolenie właśnie u Edyty... mam jakieś tam porównanie i wiem, że mój pierwszy kurs był do d... i to totalnie...
Z gruponem jest różnie- sama robiłam kurs pazurowy, ale z pełną świadomością tego, co za takie śmieszne pieniądze mogę trafić. Na szczęście w tym wypadku okazało się, że kurs był świetny i powiem, że nawet mi przykro było, że tak mało zapłaciłam, bo produkty i czas szkoleniowy to jego, ale dobry instruktor powinien inwestować w swoją wiedzę, rozwijać się, sprawdzać nowe produkty itd... A to kosztuje i to nie mało. Dlatego bardzo obiektywnie można powiedzieć, że w takich tanich kursach można się dopatrywać lipy. Czasem zdarzy się inaczej, ale to jest rzadkość.
I dlatego podsumuję to tak- ja osobiście poleciłam to, pod czym mogę się podpisać wszystkimi rzęsamiA wiem, że jeśli akurat chodzi o rzęsy, to nie jest to zabieg łatwy i ważne są podstawy i to, żeby po kursie mieć pewność, że nikomu się krzywdy nie zrobi i że się wie, co się robi. Tyle w tym temacie.






A wiem, że jeśli akurat chodzi o rzęsy, to nie jest to zabieg łatwy i ważne są podstawy i to, żeby po kursie mieć pewność, że nikomu się krzywdy nie zrobi i że się wie, co się robi. Tyle w tym temacie.


Odpowiedź z Cytatem
