Marilyn może nie pociesze... jeżeli to alergia na klej, odczulisz się za jakieś dwa lata. Ile ja się namęczyłam to tylko ja wiem
Ze swojej strony polecam zmianę klejów na Green, HS7 lub Flowless od Loretty. Ich opary nie są tak mocne. A ponadto sterydy do psikania do noska. Ja używałam Flixonase w Polsce chyba też one są. Antyhistaminy mi nie pomagały

Ja już jestem wolna od alergii Ale wciąż używam maseczki chirurgiczne, po całym dniu powłoka jest czarna, wolę "to" mieć na masce niż w płucach