Wazektomia to rzeczywiście dobre rozwiązanie. Skutki uboczne może mieć jak każdy zabieg, ale ma zdecydowanie mniej niż tabletki, wkładki i i inne cuda. Mój mąż miał robiony zabieg u dr Siwika 3 lata temu. Wszystko bez problemów. Po 2 tygodniach już można było resztę antykoncepcji odprawić do śmietnika.