Dziewczyny nie wiem czy był już taki temat czy nie... Miałam dziś okropny sen. Nawet jak o tym myślę to czuję obrzydzenie... Nie wiem co to może znaczyć....Oto mój sen...
Byłam na jakiejś dziwnej górze która była ogrodzona gdyż to był jakiś obóz a raczej zakład psychiatryczny pod gołym niebem. Było tam pełno dziwnych i chorych psychicznie osób. W pewnym momencie znalazłam się w grupce ludzi i czekaliśmy na posiłek który "nadjeżdżał" taką małą kolejką z wagonami. W każdym wagonie było co innego do jedzenia: w jednym surowe zakrwawione mięso, w drugim takie duże kości z mięsem na którym siedziały takie duże czarne muchy, w kolejnym wagonie były kurczaki takie z niedoskubanym pierzem, w kolejnym wagonie kurczaki ale już wybebeszone. Ci ludzie rzucali sie na to jedzenie, kazali mnie to jeść. Ja czułam obrzydzenie i uciekłam. Jak uciekałam natknęłam się na jakiegoś człowieka który mi coś groził. Ale też udało mi się uciec z tego "zakładu" Znalazłam się póżniej w olbrzymim starym domu wyglądał jak taki stary opuszczony szpital. Było tam pełno schodów które prowadziły do góry... Czułam strach... Tyle pamiętam...



Odpowiedź z Cytatem


Taki tam Rosjanin... i on przyszedł do mnie do domu obłądowany torbami i ... dał mi buzi na powitanie O.o O blee.... nieeeeee..... teraz to mi się tak trochę niedobrze zrobiło jak se pomyślałam... dalej nie pamiętam.... no ale gdyby na jego miejscu był np. Orlando Bloom to bym nie miała nic przeciwko temu, a już napewno w rzeczywistosci, a nie w śnie bym się chętnie spotkała i.... 


dobrze by bylo hihi



z forum można się wiele nauczyć ![:]](images/emotki/krzywy.gif)










masakra ogólnie.. ale to tez prorocze, bo za kazdym razem na 3 piętrze w jednym mieszkaniu po tym moim śnie cos się dzieje związanego z ogniem... 1,2 i 3 raz jak opowiadałam wszystkich to mieli mnie za chorą... a za 3 i 4 jak powiedziałam mamie by tam im - czyli dziewczynom które tam mieszkają z dziadkiem powiedziała zeby uwazały na dziadka... owszem później uwazały.. ale gdy wszyscy śpią a człowiek pod wpływem alkoholu idzie sobie cos gotować albo smarzyc i idzie spac.. nikt nie jest w stanie pomóc... i sie stało.. cała kuchnia spalona była...Nienawidze tego snu i oby wiecej mi sie nie śnił... po tym jak wyczuje spalenizne, gaz albo cos to sie boje... chyba ze wiem ze cos sie pali albo sama cos podpalam 

