Strona 1 z 28 1234511 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki 1 do 25 z 678

Temat: Dowcipy :)

  1. #1

    Domyślnie Dowcipy :)

    Przychodzi robotnik do Jasia do domu i pyta czy Jasiu da mu szklankę wody. Jasiu:
    - Ależ oczywiście!
    Przyniósł mu jedną szklankę, drugą szklankę, a w trzeciej już połowę. Robotnik pyta:
    - Jasiu, czemu przyniosłeś połowę szklanki?
    Jasiu na to:
    - Jestem mały, do zlewu nie dosięgam, a z sedesu już wszystko wybrałem.


    Tata kupił Jasiowi kolejkę. Gdy Jasiu wrócił do domu, zaczął się nią bawić. Tata podgląda przez dziurkę od klucza jak bawi się synek. Jasiu rozstawił ludzików i mówi:
    - Wsiadać, kur**!
    Gdy tata to usłyszał, zawoł Jasia na dół do pokoju. Rozmawiali 20 minut. Potem Jasiu wrócił do pokoju i mówi:
    - Wsiadać, kur**! Przez tego chu*a mamy 20 minut opóźnienia!


    Szereg lat teściowa wierciła dziurę w brzuchu zięciowi żądaniem, że po śmierci chce być pochowana z honorami na Powązkach. Faceta doprowadzało to do furii. Wreszcie pewnego dnia wpada zdyszany do domu po pracy i od progu krzyczy:
    - Nieważne jak, nieważne z kim i nieważne za ile, ale załatwiłem! Niech mamusia będzie gotowa na jutro na 8 rano...


    Pod koniec lekcji religii katechetka pyta dzieci:
    - Powiedzcie zatem, drogie dzieci, co trzeba zrobić, żeby iść do nieba?
    - Trzeba być grzecznym - mówi Małgosia.
    - Trzeba się modlić i chodzić do kościoła - odpowiada Krzyś.
    - Nie wolno bić siostry - odpowiada Grześ.
    - Trzeba pomagać rodzicom - odpowiada Kasia.
    Jeden tylko Jaś siedzi w kącie, markotny.
    - Jasiu, a co ty nam powiesz? - pyta katechetka. - Co trzeba zrobić, żeby iść do nieba?
    - Trzeba umrzeć, psze pani...



    Kochanie, co byś zrobiła, gdybym wygrał w totka?
    - Wzięłabym połowę i cię zostawiła.
    - Ok, trafiłem trójkę. Masz tu 8 zeta i Spier*



    Kochankowie w łóżku, a tu wraca mąż. Żona mówi do kochanka:
    - Wyłaź na balkon!
    - Ale jest 20 stopni mrozu!
    - Wyłaź natychmiast!
    Facet wylazł, a kochanka mówi:
    - Skacz!
    - Ale to jest 12 piętro. Zabiję się!
    - Skacz, bo będzie przerąbane!
    Facet skoczył, zabił się. Leży mokra plama pod domem, a kochanka się wychyla przez okno i woła:
    - I za dom!....Uciekaj za dom!


    Pewna kobieta miała 2 synów - optymistę i pesymistę.
    Chce im kupić coś pod choinkę, więc pesymiście kupiła śliczną kolejkę elektryczną, a na prezent dla optymisty zabrakło jej pieniędzy, toteż włożyła do pudełka końską kupę.
    Gwiazdka...
    Pesymista - "Eeee... lipna ta kolejka, pewnie zaraz się zje***.."
    Optymista - O rany Dostałem konia Tylko gdzie on spier***?!


    Wchodzi blondynka do zatłoczonego tramwaju i po chwili wzdycha:
    - Ale wielki tłok!
    Na co stojący z tyłu facet odpowiada z dumą:
    - To mój!

  2. #2

    Domyślnie

    ten trzeci kawał jest dobry ,żebym ja mogła tak teściowej zrobic....mmmmm

  3. #3
    VIP Avatar Artlia
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    Świdnica
    Postów
    336

    Domyślnie



    Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi:
    - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki Pańskiej żony wróciły laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te ani te nie są nadzwyczajne...
    - Co to znaczy?
    - Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
    - Ale chyba badania można powtórzyć?
    - Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
    - To co ja mam robić?
    - Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.

    ***************************************

    Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
    - "Do: Moja ukochana żona
    Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco".
    Ostatnio edytowane przez Artlia ; 09-03-2009 o 23:07

  4. #4

    Domyślnie

    Hahaha rozbroił mnie ten dowcip o Pastorze

  5. #5

    Domyślnie

    Ten jakoś mi się spodobał

    Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy.
    Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
    - Ja, ja.
    Pani pyta:
    - Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
    - Viagra, proszę pani.
    Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
    - A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
    - Na sraczkę proszę Pani - odpowiada Jaś.
    - Jak to Jasiu na sraczkę - jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
    - Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty:
    Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje.

  6. #6

    Domyślnie

    omg :O ten dowcip o viagrze mnie rozbroił

  7. #7

    Domyślnie

    Artlia ten kawał z pastorem rewelka

    Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu > mężowi, że wrócę o północy. "Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty > później"- powiedziałam i wybyłam. Ale impreza była cudowna! Drinki, > balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak > fajnie, że zapomniałam o godzinie.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad > ranem. > Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekła > kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy......Kiedy się zorientowałam, że mój > mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... > Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaż pijana w cztery dupy, > nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam > awantury z mężem... Szybciutko położyłam się do łózka, myśląc jaka to ja > jestem inteligentna! Ha... Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której > wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak > mu obiecałam . On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na > podejrzliwego. Oh, jak dobrze, jestem uratowana....´ - pomyślałam i prawie > otarłam pot z czoła. Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: > ´Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką´. Zbladłam ze strachu, ale > pytam pokornym głosem: ´Taaaak A dlaczego, kochanie?´ A on na to: > Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to > zrobiła - krzyknęła ´O ku. *****!´ znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w > korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. > Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A > potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego > bąka i szybko zaczęła chrapać........
    Ostatnio edytowane przez seqoya ; 15-03-2009 o 12:52

  8. #8

    Domyślnie

    to z kukułką znam zajeb.... jest,jak pierwszy raz to czytałam to się popłakałam ze śmiechu

  9. #9
    Nałogowiec Avatar czarnyaniol121
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    Kępno, kiedyś Zduńska Wola
    Postów
    511

    Domyślnie

    zarabiste
    a teraz mój ulubiony
    sorki za niecenzuralne słowa ale tylko wtedy ma sens....
    Pewna para świeżo po ślubie.. Mąż w żonie zakochany nabrał ochoty na spotkanie z kumplami w ich ulubionym barze.
    - Kochanie wychodzę, ale wrócę niedługo.
    - A dokąd idziesz misiaczku? - pyta żona
    - Idę do baru ślicznotko, mam ochotę na małe piwko.
    - Chcesz piwko ukochany? - żona otwiera lodówkę i prezentuje mu 10 różnych gatunków piw.
    Mąż zaskoczony - tak tak cukiereczku.. ale w barze.. no wiesz.. te kufle..
    - Chcesz schłodzony kufel? Nie ma problemu.. Proszę.
    Mąż blady z wrażenia nie nie daje za wygraną;
    - No tak skarbie, ale wiesz w barach mają takie świetne przystawki.. nie będę długo obiecuję.
    - Masz ochotę na przystawki niedźwiadku? - żona wyciąga słone paluszki, chipsy, orzeszki..
    - Ale kochanie... w barze .. wiesz.. te męskie gadki, przekleństwa, niewyszukany język..
    - Chcesz przekleństw moje ciasteczko? - zatem pij to kure****ie piwo, z jeba***o kufla, żryj pier****e przystawki Jesteś teraz do h.. ciężkiego żonaty i nigdzie ***** nie wyjdziesz! Pojąłeś skur*****u?!

    /drobna cenzurka / Kamis

  10. #10
    Wzorki Club Avatar Chanti25
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    Sulechów
    Postów
    1 849

    Domyślnie

    Dla mnie Pastor i kukułka to bomba


    Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona, blondynka spazmatycznie szlocha.
    - Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni.
    - Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
    - Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę
    .
    SZCZĘŚLIWA

  11. #11
    Współzałożyciel forum Avatar mala
    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    niemcy
    Postów
    3 461

    Domyślnie

    hahahaha niemoge
    typisch blond
    sorka blondynki hihi

  12. #12

    Domyślnie

    stary już trochę:

    W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!

  13. #13
    No to..wpadłam ban
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    warszawa
    Postów
    147

    Domyślnie

    usmialam sie dzieki

  14. #14

    Domyślnie

    Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
    - Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
    - Dawaj pieniądze
    - Dlaczego? - pytam groźnie.
    - Prima Aprilis
    To ja mu naplułam w oko i mówię:
    - Śmigus Dyngus
    Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
    - Popielec
    No więc ja go przydusiłem i mówię:
    - Zaduszki

  15. #15
    Wzorki Club Avatar Chanti25
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Skąd
    Sulechów
    Postów
    1 849

    Domyślnie

    ekstraekstra
    SZCZĘŚLIWA

  16. #16

    Domyślnie

    z basha

    <Max> ej jest sprawa
    <Max> bo siedzimy z Bronkiem i mamy cholerne smaki
    <Max> i kurde mialbyś nam dołożyć troche na jakies tanie winko?
    <guncio> hmm
    <guncio> a ile to tanie wino kosztuje?
    <Max> 5.50
    <guncio> A ile wam brakuje?
    <Max> 5.30

  17. #17
    Molestantka klawiatury
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Postów
    2 665

    Domyślnie

    Cytat Napisał dzidzia19841210 Zobacz post
    ten trzeci kawał jest dobry ,żebym ja mogła tak teściowej zrobic....mmmmm
    dobry kawal tylko zamiast tesciowej to bym tam moja szwagierke wstawila

  18. #18

    Domyślnie

    Iz

    Wymyśliła sobie, że kiedyś będzie tak cholernie szczęśliwa.... I będzie

  19. #19
    Molestantka klawiatury
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Postów
    2 665

    Domyślnie

    Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju. Policjanci wyprowadzili prostytutki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy. Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn. Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała:
    - Dlaczego stoisz, kochanie, w tym szeregu?
    Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:
    - Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać.
    Babcia pomyślała na to: "To bardzo miło z ich strony - też postoję, to może jakieś dostanę". Jak pomyślała, tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu.
    Tymczasem policjanci zaczęli spisywać dane prostytutek. Gdy jeden z nich doszedł do babci, strasznie się zirytował i zapytał:
    - Łał, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę?
    - Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuję moje zęby, ściągam skórkę i wylizuję do sucha

    Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor. Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte nawet... - i kładzie na stół.
    - Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
    - Chwilunia... Otóż co sobotę chodzę z kolegami do sauny. Pijemy sporo, jakieś dziewczynki...
    - To nie do mnie - do wenerologa paszoł won!
    - Chwilunia.... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołow bierze tasak. Wszyscy kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i robi takie: "Uchuchachchaaaaa". Po czym tasakiem wali w stół - kto nie zdąży... Może sobie pani wyobrazić...
    - Do psychiatry, a nie do laryngologa!
    - Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że bardzo często nie słyszę tego "Uchuchachchaaaaa
    Ostatnio edytowane przez Jade ; 20-04-2009 o 12:10

  20. #20

    Domyślnie

    no Jade teraz to ja się przy Tobie zgorszę , o ile jeszcze mogę się bardziej zgorszyc
    Iz

    Wymyśliła sobie, że kiedyś będzie tak cholernie szczęśliwa.... I będzie

  21. #21
    Molestantka klawiatury
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Postów
    2 665

    Domyślnie

    No troszku mnie ponioslo

  22. #22

  23. #23
    Molestantka klawiatury
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Postów
    2 665

    Domyślnie

    Cytat Napisał Kamis Zobacz post
    JADE PADŁEM I LEŻE
    To znaczy dobrze czy zle,ze padles i lezysz?Mam nadzieje ze nic ci sie nie stalo od tego upadku.

  24. #24

    Domyślnie

    jakoś się pozbierałem ale ledwo ledwo ten drugi mnie rozbroił z laryngologiem

  25. #25
    Molestantka klawiatury
    Zarejestrowany
    Mar 2009
    Postów
    2 665

    Domyślnie

    No to sie ciesze ze wszystko ok

Thread Information

Users Browsing this Thread

There are currently 1 users browsing this thread. (0 members and 1 guests)

Tags for this Thread

Zasady postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •