Cześć Kobietki
Dzisiaj natknęłam sie na stronce Rossmana na artykuł o temacie " Paznokcie - wizytówki mężczyzny" i pomyślałam od razu o Was



Aby były zawsze krótkie i równo opiłowane, musisz o nie systematycznie dbać. Regularne zabiegi (co kilka dni) przy użyciu odpowiednich preparatów i narzędzi utrzymają je w należytym porządku.
Nie musisz przeznaczać na to dużo czasu, wystarczy kilka minut. W męskiej kosmetyczce powinny znajdować się: nożyczki do paznokci lub obcinacz, cążki lub nożyk do skórek oraz pilnik. W podróży sprawdzi się komplet przyborów w skórzanym etui.
Metal do lamusa


Do piłowania paznokci polecane są pilniki z celulozy lub mineralne, które delikatnie obchodzą się z brzegiem paznokcia, nie strzępiąc go. Najlepiej sprawdzają się pilniki papierowe o dwóch rodzajach powierzchni - twardszej, którą skraca się paznokcie, oraz miękkiej, która służy do wygładzania brzegów.
Nowością są pilniki szklane. Nie rozdwajają płytki paznokcia i są bardzo trwałe (mogą się jedynie stłuc, gdy spadną na ziemię). Z metalowym pilnikiem najlepiej się rozstać, bo może uszkodzić paznokieć. Aby nie rozwarstwić płytki paznokcia, należy go piłować pod kątem 45 stopni. Poszarpany brzeg ma zwiększoną absorpcję wody, zaczyna łuszczyć się i pękać.
Co jakiś czas warto wypolerować płytki paznokciowe. Służy do tego specjalna polerka, czyli pilnik lub kostka o trzech rodzajach powierzchni: ścierającej (wyrównuje bruzdy), matującej, która wygładza startą powierzchnię, oraz lekko nabłyszczającej.
Polerki wyrównującej płytkę używaj nie częściej niż raz w miesiącu, by paznokcie nie stały się zbyt cienkie.
Cążki, sztyfty, frezarka


Jeśli cenisz wysoką jakość, zaopatrz się w narzędzia ze szlachetnych materiałów. Warto zainwestować w lepsze przyrządy - starczą na dłużej. Trwałość na lata gwarantują cążki ze stali nierdzewnej (chirurgicznej) pokryte niklem, kadmem i potasem, ręcznie wykrawane, a potem hartowane.
Niezbyt twarde skórki wokół paznokcia najlepiej usuwać za pomocą drewnianego patyczka o zaokrąglonych kantach lub plastikowego „kopytka” z ostrą końcówką. Wcześniej trzeba je zwilżyć specjalnym płynem rozmiękczającym. Bardziej oporne wymagają wycięcia nożykiem do skórek lub cążkami. Uważaj jednak, by nie wycinać ich zbyt głęboko - grozi to skaleczeniem, a nawet infekcją. Zanim usuniesz skórki, nałóż płyn do usuwania skórek, który zmiękczy je i złuszczy. Po chwili odsuń je tzw. kopytkiem, czyli plastikowym przyrządem z ostrą końcówką lub drewnianym patyczkiem. Staraj się unikać cążków, które często uszkadzają macierz paznokcia i kaleczą skórę. Płyn trzeba stosować co dwa, trzy dni. Nawet oporne, twarde skórki przywykłe do cążków, z czasem zaczną łatwo schodzić.
Warto też zaopatrzyć się w wygodny sztyft pielęgnacyjny do skórek w postaci krótkiego flamastra. Podczas aplikacji z końcówki spływa odrobina oliwki, która natłuszcza i odżywia skórę wokół paznokcia. Sztyft jest bardzo praktyczny, można go użyć po usunięciu skórek lub gdy chcesz zatuszować lekko „zapuszczone” skórki. Na koniec warto posmarować dłonie i paznokcie kremem, który je nawilża i chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Niektóre firmy specjalizujące się w pielęgnacji paznokci oferują półprofesjonalne przyrządy i specyfiki do domowego manikiuru i pedikiuru, np. francuska marka Peggy Sage proponuje frezarkę z wymiennymi końcówkami, którą można bezpiecznie i szybko poprawić kształt paznokci u rąk i u nóg.
Wrastające paznokcie


Obcinanie paznokci na okrągło i noszenie butów o zbyt wąskich noskach powoduje, że boczne krawędzie paznokci zawijają się pod spód i boleśnie wbijają się w ciało.
W takim wypadku stosuj płyn zapobiegający wrastaniu paznokci. Możesz też wymoczyć nogi w ciepłej wodzie, a potem podłożyć strzępek waty pod brzeg wrastającego paznokcia. Watę zmieniaj codziennie, aż paznokieć zacznie rosnąć prawidłowo. Można też nałożyć u doświadczonej pedikiurzystki specjalną klamrę - sztywny, wąski i sprężysty kawałek plastiku, który przyklejony do górnej części płytki odgina ją ku górze. Nosi się go kilka tygodni, do czasu kiedy paznokieć zacznie właściwie rosnąć.
Jeśli żaden z tych sposobów nie pomoże albo pojawi się zaczerwienienie, trzeba iść do chirurga, który operacyjnie usunie wrośnięte części.
Jak stosować odżywki?

Jeśli masz kłopot z kruchymi, łamliwymi paznokciami, sięgnij po preparaty odżywcze, np. olejki czy żele z olejkami roślinnymi. Należy je wcierać w nasadę paznokcia, tzw. macierz, czyli obszar, gdzie kończy się skóra, a zaczyna paznokieć. Znajduje się tam żywa część paznokcia, widoczna z zewnątrz jako jasny półksiężyc. To z niej wyrasta paznokieć i od jej kondycji zależy tempo jego wzrostu i wygląd. Samą płytkę paznokciową można natłuścić, nawilżyć, wypolerować, ale nie odżywić.
Na rynku są preparaty do łamliwych, cienkich, rozdwajających się paznokci. Zabezpieczają płytkę przed pękaniem i rozdwajaniem, wzmacniają ją, chronią przed niszczącym działaniem detergentów. Nadają połysk i naturalny odcień.
Słabe paznokcie świadczą często o braku w organizmie niektórych minerałów lub witamin. Wzmocnić może je kuracja tabletkami z zestawem niezbędnych składników. Należy przeprowadzać ją co kilka miesięcy, najlepiej na wiosnę i jesienią.
Kilka rad


- Ręce myj delikatnym mydłem, np. glicerynowym, lub żelem bez mydła. Nie wysuszają skóry rąk i skórek wokół paznokci.
- Jeśli obgryzasz paznokcie, sięgnij po specjalny bezbarwny żel, którym smaruje się paznokcie i opuszki palców. Jego gorzki smak skutecznie odzwyczaja od tego nawyku.
- Pęknięty lub naderwany paznokieć naprawisz specjalnym klejem. Wystarczy posmarować nim uszkodzone miejsce, docisnąć i wypolerować paznokieć.
- Jeśli masz kontakt z substancjami chemicznymi, używaj gumowych rękawiczek. Detergenty niszczą paznokcie.
- Jeśli paznokcie są kruche, łamliwe lub rozdwajające się, wzbogać dietę o wapń, magnez, żelazo, krzem, witaminy z grupy B, biotynę, siarkę i potas. Jedz selery, jogurty, jaja i galaretki, migdały, natkę pietruszki, owoce morza, kiełki zbóż i przetwory z soi.

Niebezpieczne grzyby


Zarodniki grzybów są wszechobecne. Jeżeli trafią na sprzyjające warunki rozwoju, jakie panują na pływalniach, w saunach, na kratkach pod prysznicem, w kapciach „gościnnych” i wszędzie tam, gdzie jest ciepło i wilgotno, stają się niebezpieczne. Rozwojowi grzybicy sprzyja też nadmierna potliwość stóp. Choroba pojawia się najczęściej między trzecim, czwartym i piątym palcem. Objawia się początkowo zaczerwienieniem i swędzeniem, potem pęcherzykami i płatowym złuszczaniem zmacerowanej skóry. Nie wolno ignorować pierwszych objawów grzybicy, bo choroba szybko może się rozprzestrzenić na stopy i paznokcie. Dlatego po każdym myciu wycieraj dokładnie stopy, zwłaszcza między palcami, a w miejscach publicznych - basenach, prysznicach, noś klapki z gumy na grubej podeszwie.
Aby uchronić stopy przed grzybicą czy kurzajkami, spryskuj stopy specjalnym płynem do dezynfekcji. Można go kupić w sklepie ze sprzętem medycznym. Skinsept Pur, czy AHD 2000 (250 ml) kosztuje ok. 20 zł.
„ODBITY”
Jeśli uprawiasz dynamiczny sport (biegi długodystansowe, tenis, koszykówka), możesz mieć problem z tzw. odbitym paznokciem. Na skutek silnego uderzania palca w krawędzie butów, paznokieć wygląda jak uderzony młotkiem. Odbicie wywołane jest także innymi urazami, np. przytrzaśnięciem palca drzwiami, używaniem paznokci jako otwieracza czy śrubokręta. Pod paznokciem tworzy się czasem krwiak, a płytka paznokciowa oddziela się od macierzy, począwszy od wolnego brzegu paznokcia. Paznokieć jest ciemny - nie tylko z powodu krwiaka. W przestrzeni podpaznokciowej gromadzą się zanieczyszczenia i złuszczona keratyna.
„Odbity” paznokieć należy maksymalnie skrócić i nosić krótki, póki prawidłowo nie odrośnie. Może to potrwać, w zależności od zmian, kilka tygodni, a nawet kilka miesięcy. Nie wolno podważać paznokci, czyścić ich na siłę ostrym narzędziem. Najlepiej unikać kontaktu z wilgocią i brudem. Jeśli paznokieć odstaje w znacznej części, lepiej pójść do chirurga, który usunie płytkę.
USMAROWANY
Na lekkie przebarwienia wywołane pracą w ogrodzie (kontakt z ziemią i roślinami) dobre jest przecieranie paznokci sokiem ze świeżego ogórka lub cytryny. Plamy ze smaru usuniesz drobnoziarnistym pilnikiem. Po starciu zabrudzonej warstwy nasmaruj paznokcie oliwką i wymasuj je. W ten sposób wygładzisz zarysowania i nierówności. Możesz także sięgnąć po polerkę (gładka strona pilnika o charakterystycznym jasnoszarym odcieniu).
Zażółcenia po farbach próbuj wywabić starą i skuteczną metodą - popiołem z papierosa. Najpierw pokryj płytkę kremem, posyp popiołem i spróbuj zetrzeć zabrudzenie. Jeśli barwnik się dostał pod biały pasek paznokcia, możesz usunąć go wodą utlenioną. Uporczywe plamy po smarach usuń za pomocą benzyny ekstrakcyjnej lub rozpuszczalnika, a potem natłuść płytki oliwką.


Weronika Potocka



źródło: Piękną być - bezpłatne porady ekspertów od urody - rossnet.pl


Może niektórym się przyda, miłej lektury