Samaron nie trzeba uszu malować, jeśli farba ma alergen w dużym stężeniu to przedostaje się on nawet w oparach.
Ja mam alergię na pył z żelu i to taką masakryczną. Mimo używania rękawic, fartucha i maseczki zawsze mam zatkany nos, wodnisty katar i łzawiące oczy. Według Pani doktor powinnam zrezygnować z pracy, ale co się okazało w miarę upływu czasu dostałam inne alergie, na nikiel, na filtr zawarty w żelach i kosmetykach, tzw. benzophenone. Na inne rzeczy tez mam alergię, ale testy mi nie wychodzą. Teraz będę miała za miesiąc 3 podejście. Na stałe jestem na Xyzalu doustnie, na wapnie przy swędzącej pokrzywce i emolienty do kąpieli.