KlaudiS padłam...Jedyna co mi przychodzi na myśl po przeczytaniu Twojego posta to - Strzeż nas Boże przed takimi "SALONAMI". Ale ta klientka też bystra...już nie mówię o tym że mogła się połapać że to grzyb...ale mogła się chociaż zaniepokoić że coś się dzieje. Tym bardziej że wiedziała że coś jej się tam robi i nawet się tym nie zainteresowała.
Ja sobie tego nie wyobrażam
--OO Pani ma tu grzyba
- E nie to tylko takie tam
Z jednej strony to jest to aż śmieszne ale z drugiej to jest tragedia....Wyobraźcie sobie że kobitka jeszcze jakiś czas tak pochodzi to dopiero jej się pod tymi zapowietrzeniami narobi...
Słabo mi dosłownie.
I jakim prawem ta "szefowa" robi pazury bez kursuprowadzi salon
i uczy swoje pracownice
A sanepid jak zwykle śpi
ehhh szkoda słów normalnie![]()








Odpowiedź z Cytatem
