Putin robi specjalne spotkanie rządu, generałowie, najwyższe głowy itp.
Putin do zgromadzonych mówi: Proszę Państwa trzeba coś zrobić..., żeby w Europie był wszędzie jeden czas, bo tak to nie może być, żebym dzwonił do Tuska z kondolencjami... a Tusk mi mówi, że jeszcze nie wylecieli.