Odnośnie "Królewny Śnieżki i Łowcy" - osobiście uwielbiam filmy fantasy, baśniowe itd. Ostatnio oglądałam i ten nie przypadł mi do gustu - wręcz się dłużył... z powodu głównej roli. Śnieżka pasowała jak wół do karety, dosłownie. Czy właściwie prędzej ją porównywać do deski. A szkoda, film miał potencjał. Zwłaszcza ze względu na świetną rolę Królowej.

Ale na "Pamięć absolutną" to się wybiorę, jeśli czas pozwoli.