Bywałam w życiu na różnych forach i wydaje mi się, że zawsze jest tak, iż stałe bywalczynie trzymają się w swoim kręgu. Ktoś nowy może się do tego kręgu przebić, ale nie oszukujmy się - na to trzeba sobie zasłużyć i zapracować. Nie wiem, jak jest tutaj, bo dopiero do Was dołączyłam, ale przypuszczam, że tak, jak wszędzie. Można być miłą dla nowych, odpowiadać na ich pytania itd. ale taka prawdziwie przyjacielska atmosfera i tak wytwarza się dopiero między użytkowniczkami, które rozmawiają ze sobą od wielu miesięcy, czy lat, albo które poznały się osobiście. To chyba nic złego, taka jest naturalna kolej rzeczy![]()





Odpowiedź z Cytatem
