dzikakura, ostatnie zdania to mi z języka zdjęłaś.

swoja modelka to super jak pisze aguula bo niby raźniej, ale z drugiej strony lepiej żeby się kursantka nie stresowała że jej opłacona wiedza pójdzie komuś innemu w uszy, a poza tym... kursantka zachowuje większą powagę gdy ma pod swoimi łapkami kogoś obcego, bo jej się boi schrzanić i się bardziej stara.

ja nie miałam możliwości goszczenia kursantki z modelką, bo póki co dojeżdżały z różnych miejsc Polski i spoza kraju, więc ciężko by im było przywieźć modelki. mam swoich parę zaufanych króliczków i ich się trzymam.

sandrus, full szkolenie to szkolenie dwudniowe z 1:1, a jak u dobrego instruktora (a chyba się każda domyśla gdzie się w razie czego wybierzesz ) to fullniejsze już nie będzie.