Zamówienie złożone, zamówienie wysłane, zamówienie dotarło do rzeczy.
Kolorowe żele - cudne- sweet pink, smoky pink, flaming pink, black jack, i jeszcze 7 innych, na próbniku mniam mniam. Na paznokciach własnych położyłam sobie true red który bynajmniej z red to ma wspólny tylko podstawowy pigment, bo bliżej mu do fuksji niż czerwieni. No ale

Moje pierwsze w życiu pazurki (samodzielnie zrobione) w całości na Silcare- cleaner base one, cieniuteńka warstwa Clear -V, 2 warstwy True red, przetarte w półksiężyce, znowu Clear-V dwie warstwy do dobudowania, piłowanie, matowienie, i na górze Easy Vanish. Zdjęcie komórką na szybko, postaram się o lepsze i o zdjęcie stóp z Flaming Pink zmieszanym z pyłkiem brokatowym.

I jedna jedyna rzecz mi nie daje spokoju... jako że kupiłam jeszcze "zestaw" do frencha w postaci żelu Violet, french pink, 3 odcieni coverków i tak polecanego tutaj Angel White.. czemu ten anioł tak cholernie bardzo bardzo bardzo żółknie? Wrzuciłam na tipsa, dwie warstwy, druga nakładana na utwardzonej widać że jest przynajmniej o 3 tony bielsza położyłam Violeta z nadzieją że może wybije pigment i gucio jak było ecru tak jest ecru...