Nie myśl o sobie źle, na pewno nie jesteś złą matką! To z pewnością stan depresyjny, który całkowicie zmienia myślenie, niestety znam to... :/ Gdy ja czułam smutek i lęk to poradziłam się mojej cioci co robić w takiej sytuacji. Ona jest zielarką, więc zna się na tych wszystkich specyfikach Poleciła mi pić napary z ashwagandha, czyli z indyjskiego żeń-szenia. Znalazłam go w dobrej cenie na https://www.magazyn-zdrowia.pl/stres...g-0000543.html no i postanowiłam przetestować! Po dwóch tygodniach regularnego picia tego naparu czułam się już znacznie lepiej przede wszystkim miałam więcej energii do życia i porzuciłam negatywne myślenie! Może spróbuj takich naparów? Szkoda truć się od razu antydepresantami czy czymś podobnym.