robilam sobie przedwczoraj pazurki, tak jak zawsze...i wczoraj zaczelam sie ubierac do wyjscia i kciukiem lekko zahaczylam o zamek od kurtki i caly akryl zlazl z paznokcia...nic mi nie peklo, nic mi sie nie uszkodzilo na naturalku nie wiem co sie stalo...a teraz chodze bez pazura musze go dokonczyc ale mi sie nie chce