rozumiem tą gorącą atmosferę, ale paackaa pytała nas o zdanie nie w sprawie pracy w salonie jako kosmetyczka tylko w zakresie samych pazurów bez żadnego papierka...

ja tez bym się nie podjęła czegos takiego jak praca KOSMETYCZKI bez gruntownego przygotowania, ale jako STYLISTKA PAZNOKCI bez papierka to moge iśc zaraz (jeśli właściciel jest w pełni śwaidomy moich możliwości mimo braku papierka) chociaż stylistka powiedziane o mnie dla mnie samej to za wiele powiedziane (będę sie tak mianowac po porządnym kursie upawniającym do tej pracy- nie po kupnie certyfikatu za 10, 15 czy 150zł na allegro czy poblizkim bazarku), ale uwazam że moje prace nie są złe jesli chodzi o "standardy" salonowe...

myśle prace paacki też