ja nowego...
w zyciu nie wyciagnelabym takiego "zuzytego" do nowej klientki - bo mimo wszystko nawet po jednym arzem widac ze pilnik byl uzywany...
kwestia estetyki ale tez higieny
jak juz to robie tak - daje pilnik klientce i mowie zeby przyniosla go na nastepny raz wtedy ma pewnosc ze nie serwuje jej pilnika "po kims"