Hmmm. ja podpatrzyłam taki sposób u jednej fryzjerki, która sama miała taki kłopot jak Ty z córą. Nakręciła jej na noc włoski na wałki, a rano utrwaliła je lokówką. Wiem, że włosy na wałki zawijała z jakimś preparatem na bank...Dziewczyna miała włosy za pas, a loczki(jak francuskie)trzymały jej sie ślicznie całą uroczystość w Kosciele i potem w restauracji...
A może podkręcić i upiąć?





Odpowiedź z Cytatem
