mi wbijała kiedyś babka w jedną ręką a później 2 razy w drugą bo trafić nie mogła.. O.o... a moja siostra po pobieraniu krwi zemdlała w kibelku...
Własnie sobie rzodkieweczki myłam i patrze... a tam gigantyczny robal łązi mi po rzodkiewkach i chce wejsc na moją rękę Ale wrzasnęłam, kurde myślałam że zwału dostanę... później odczerpić się nie chciał, a ja z niechcęcią jem teraz rzodkiewki...