Jade ja bym wolała z instruktorem bo np moj Paweł jest bardzo niecierpliwy i by chciał zebym juz jechała za pierwszym razem jak on co jest nie mozliwe ,a ponadto zauwazysz sobie poźniej jak juz bedziesz miec prawo jazdy jakie błędy w szkołach jazdy robią.Ja dziś i tak jezdze inaczej niz mnie uczyli np nie stoje na swiatłach na biegu i nie trzymam sprzegła..bo oni tak uczą bo maja w **** samochody służbowe ,a Ty juz swojego samochodu nie masz gdzieś bo kazda wymiana wszystkiego Cię kosztuje czasem nawet bardzo słono .Mozesz sobie wykupic normalne lekcje a potem dla róznicy pojezdzic przed egzaminem z mężem..duzo Ci to da) ja jak juz znalam podstawy itp przed egzaminem jeździłam z moim i wszystko sobie dograłam jak mi lepiej czy w pokazanym sposobie przez instruktora czy mojego kochanego ! Trzymam za Ciebie kciuki kochana