te droższe za 3,30 już nie są takie dobre jak kiedyś

jeśli nie będziesz kładł zbyt dużo masy co przełoży się na mniej piłowania to pilnik zwykły (ja lubię łódki) na żelu wystarczy na kilka setów, taki 120/150/180 plus bloczek (80 nie kupuj zrobisz tylko bruzdy, które później będziesz musiał spolerować=więcej machania pilnikami), z akrylem gorzej bo tutaj pilnik taki za 5zł potrafi się szybciej zużyć - dlatego tak ważne jest prawidłowe budowanie jak najmniejszą ilością materiału.
Jeśli zloty, zjazdy itd lepiej jednorazowy pilnik i od razu kosz

10. Odtłuszczasz izopropanolem (polecam kupić taki jak optycy używają butla litrowa ok 10zł, te "paznokciowe" cleanery często są "uszlachetniane" wodą i innymi ozdobnikami typu perfumki czy kolorek), acetonem również można - przetarcie nie spowoduje rozpadu świeżo powstałego polimeru, ale aceton nadmiernie wysuszy skórki i opuszki. Gotowy polimer akrylowy potrzebuje czasu w acetonie żeby zmiękł.

11. Zbudowany paznokieć możesz potraktować wszystkim - mam na myśli dosłownie, jeśli tylko preparat nie będzie miał styczności ze skórą i osoba nosząca nie śsie palucha ani go nie zeżre - kolorowe żele, lakiery, farby akrylowe, akwarelowe, pigmenty, naklejki, paciorki, taśmy, pazłotka (nie sposób wymienić wszystkiego) - nie tylko takie opatrzone napisem "paznokciowe", ogranicza Cię wyobraźnia i trwałość materiału.

12. Co do skórek - oliwka zawsze na końcu, nie tylko na skórki, ale na opuszek i pod pazur również, na początku zabiegu - odsuwanie patyczkiem (jednorazowy), kopytkiem (dezynfekcja) po aplikacji jakiegoś zmiękczacza, w zależności od stanu skórek jedne działają lepiej inne wcale - tutaj również polecam jakąś wyższą półkę, ale nie pomogę bo ja skórki frezuję.

A w modelarskim znajdziesz idealne pędzle do zdobień, podobnie w plastycznym, mi z tych z empiku szybko zrobiły się szczoty, najlepsze jakie mam to wiewiórka, sobol i kuna bodajże, kilka syntetyków również.
Ale to zależy jakie zdobienia chcesz wykonywać, jakim materiałem i jaką techniką.[COLOR="Silver"]



PS, żeby każdy zielony zadawał tak precyzyjne pytania i widać było, że chociaż liznął temat o który pyta - pobożne życzenie moderatora