dzis myslalam ze padne.
bylam na tych lekcjach teori z prawka i facet opowiadal co dzis sie zdazylo na egzaminie,chlopak chcial oszukac i pojsc na latwosc i poslal na egzamin teoretyczny brata blizniaka.
no i ten zakrecony zawalil cala sprawe.przed egzaminem trza sie wylegitymowac.no i rozmowa:
-prosze dowod
-nie mam zapomnialem
-a ma pan jakis inny dokument?zeby mozna bylo sprawdzic dane osobowe
-tak prawojazdy
sluchajcie jak glupim trza byc zeby przyjsc na egzamin i pow ze ma sie prawko hihih
i skutki:
blizniak ktorymial zdawac musial oddac prawko na rok
chlopak ktory robil prawko moze dopiero za 4 lata robic i bedzie sprawa w sadzie za oszustwo
fajnie nie![]()






Odpowiedź z Cytatem
