Dymcia- ja na przykład nie używam pilników nowych dla każdej klientki...
Każda stała klientka ma swój własny, który jej kupuję, przedstawiam paragon i doliczam do ceny pierwszej usługi- bądź też mają wybór- pilniki używane po poprzednich klientkach wyparzane i dezynfekowane. W tym momencie 99% klientek ma swoje własne (te które im kupiłam: 80,180 plus blok), które trzymają w domu. To bardzo dobry sposób moim zdaniem, bo ja nie wydaję codziennie kasy na pilniki, a klientki się cieszą, że mają w domu "profesjonalne" pilniki hehe.
kupuję euro fashion i są spoko, tylko po kilku wyparzaniach już nie są takie jak na początku. Raz kupiłam nsi dla siebie i mam go do dzis, jest superaśny.







Odpowiedź z Cytatem
