ha ha ha![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
to w takim razie Basiu masz na prawde zbyt mały staż... mój wojtek przyjeżdzał do mnie codziennie i w sumie tylko na noc jeździł do domu, ale w końcu stwierdził ze to bez sensu takie jeżdzenie i wprowadził sie do nie po roku znajomości i mieszkalismy razem 2 lata i na prawde było ok
nie było mowy o takich rzeczach jak teraz robi... potem po ślubie przez jakies pol roku tez było dobrze a potem zaczął sobie na więcej pozwalać i tak włąśnie doszliśmy do dnia dzisiejszego.
ja podejrzewam to to jest tak:
póki nie ma ślubu to faceci sie jakoś trzymają kupy-dupy, bo gdyby robili taki jaja to przecież narzeczeństwo do niczego nie zobowiązuje i można go konpąć w dupę i koniec, natomiast małżeństwoto juz inna sprawa... można poluzować hamulce, no bo rozwieść się z powodu śmierdzących skarpet, czy "wąchania smrodu spod małego palca"
no to przecież śmiech na sali-sądowej
---------- Dodano o godzinie 15:31 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 15:30 ----------
ha ha hadzidzia sie śmieje bo się tego problemu pozbyła i tylko śmiech jej pozostaje
---------- Dodano o godzinie 15:34 ---------- Poprzedni post był napisany o godzinie 15:31 ----------
a mój to jakby chyba nawet w gównie maila upaprane to nawwet kotleta potrafi złapać w takie...
nieważne czy ręce ze smaru, zaprawy, kleju do płytek, czy Bóg jeszcze wie z czego "przecież z bakteriami będzie lepsze i bardziej syte"
zazdroszczę Ci kochana higieniczności twojego męża![]()







Odpowiedź z Cytatem
